Autor : Magdalena Gajownik
2026-03-10 16:59
W Szpitalu w Lesku pracownicy dostaną za luty tylko 75 proc. pensji. Reszta ma trafić później, gdy placówka otrzyma dodatkowe pieniądze. Związek zawodowy pielęgniarek i położnych ostrzega: sytuacja może wywołać protesty i strajki.
Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Lesku poinformował personel, że wynagrodzenia za luty 2026 r. będą wypłacone tylko w wysokości 75 proc. Pozostała część ma trafić do pracowników dopiero jak szpital dostanie pieniądze, ale jeszcze nie wiadomo kiedy to będzie. To praktycznie oznacza, że personel szpitala – pielęgniarki, położne i inni pracownicy medyczni – zmuszony jest „przymusowo pożyczać” szpitalowi pieniądze - napisał w mediach społecznościowych Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych. Dyrekcja jednocześnie apeluje o cierpliwość i powstrzymanie się od dodatkowych roszczeń, bo to zdaniem związków zawodowych może wywołać frustrację i napięcia wśród załogi. OZZPiP podkreślił, że wieloletnie zaniedbania finansowe i decyzje systemowe nie mogą obciążać pracowników.
-Opinię publiczną karmi się informacjami o naszych zawyżanych zarobkach, które są nieprawdziwe! Podaje się kwoty z nadgodzinami, dyżurami, wysługą lat i nadal nie są to prawdziwe wartości! Większość pielęgniarek i położnych zarabia znacznie mniej. Jakby nasze zawody to było finansowe eldorado to miałybyśmy kolejki chętnych! A ich nie ma … - poinformowała Krystyna Ptok, przewodnicząca OZZPiP.
Czytaj także:
Związek Powiatów Polskich wysłał pismo do MZ. Czego oczekują?
Wiceminister K. Kęcka o zmianach w kształceniu lekarzy i pielęgniarek
Partnerzy serwisu