Autor : Aleksandra Kurowska
2025-05-09 13:30
Jakie są unijne plany wobec branży farmaceutycznej? Co z pieniędzmi z KPO - czy jest szansa na wydłużenie terminu? Jakie programy w zakresie kluczowych zagrożeń dla zdrowia Europejczyków, po realizowanej już strategii onkologicznej, planowane są przez Komisję Europejską? Między innymi o tym rozmawialiśmy z Adamem Jarubasem, europosłem, przewodniczącego nowej Komisji Zdrowia Publicznego (SANT) w Parlamencie Europejskim, wiceszefem PSL.
W wywiadzie wideo poruszamy takie kwestie jak:
wspólne zakupy leków powszechnie stosowanych, uelastycznienie pomocy publicznej, wspólne projekty produkcji substancji czynnych,
kolejne programy: kardiowaskularny, neurodegeneracyjny, mental health,
raport o kryzysie kadrowym niektórych zawodów medycznych,
europejska przestrzeń danych zdrowotnych,
wspólne zakupy leków sierocych i ulepszanie diagnozowania chorób rzadkich,
europejskie sieci referencyjne,
dyrektywa ściekowa.
Z przewodniczącym Adamem Jarubasem rozmawialiśmy podczas kongresu EKG. Spisana rozmowa znajduje się pod nagraniem wideo.
Aleksandra Kurowska: Panie przewodniczący, w Polsce ekscytujemy się zbliżającymi się wyborami prezydenckimi, a w Unii cały czas toczą się prace nad różnymi regulacjami. Które z tych dotyczących zdrowia są teraz kluczowe lub wokół których jest najbardziej gorąca dyskusja?
Adam Jarubas: Wiele się dzieje w zdrowiu, bo to jest obszar, który po pandemii zyskał na znaczeniu, czego znakiem jest utworzenie stałej Komisji Zdrowia Publicznego w Parlamencie Europejskim, której mam zaszczyt przewodniczyć od stycznia. Wcześniej funkcjonowała podkomisja, ale to pokazuje, że rzeczywiście doświadczenie pandemii, świadomość, że współdziałając razem można zrobić więcej, bardziej efektywniej, zrodziło właśnie to, że powstają kolejne pomysły na kolejne strategie zdrowotne po strategii rakowej, teraz program kardiowaskularny, neurodegeneracyjny, mental health, zapowiedziała to Ursula von der Leyen w swoim expose, obejmując urząd.
Jeśli popatrzymy na legislację, czekamy na finał polskiej prezydencji i będą prace nad Pakietem Farmaceutycznym. Parlament zakończył swoje prace już w kwietniu, więc wiemy o co jest spór. To są okresy wyłączności danych rynkowych, regulacyjnych. Być może w czerwcu Rada podejmie swoje stanowisko, to podejście ogólne i mogłyby się rozpocząć trilogi. Ale co ważne, taka świeża rzecz, to komisarz Várhelyi dotrzymał słowa i położył projekt Aktu o lekach krytycznych, który będzie razem z Pakietem Farmaceutycznym tworzył taką konstytucję dla leków. Po pandemii wiemy jak jesteśmy zależni od Azji, zwłaszcza w lekach generycznych to widać, to jest nawet 80 proc. dostaw z Azji, więc tu właśnie poprzez wspólne zakupy leków, poprzez uelastycznienie pomocy publicznej, wspólne projekty produkcji substancji czynnych, z czym mamy problem, to ma być odpowiedź na te problemy z uzależnieniem Europy od dostaw leków z zewnątrz.
Polityka lekowa, dostępność, ale problemy również kadrowe - to ważne dla UE kwestie.
Pierwszy raport, który będzie opracowywany w naszej komisji, to jest raport o kryzysie kadrowym, który dotyczy zawodów medycznych i jest widoczny w całej Europie. Mamy wdrożenie europejskiej przestrzeni danych zdrowotnych, ale bardziej już na szczeblu krajowym, bo regulacja została przyjęta, więc czekamy na implementację, pewnie z 5 lat to potrwa. Także wiele się dzieje.
Mamy regulacje dotyczące ścieków, które też dotyczą branży. Tutaj mogę powiedzieć, że branża [red. farmaceutyczna] trochę to pewnie przegapiła, bo branża kosmetyczna (...) sygnalizowała wcześniej te problemy. Dzisiaj mamy uchwalone prawo, pytanie czy Komisja [zajmie się tą sprawą] już sygnalizowałem potrzebę takiego spojrzenia, być może zrewidowania niektórych zapisów, bo przemysł produkujący leki podnosi właśnie te kwestie, że to są koszty dodatkowe energii i inne. Więc jeśli mówimy o potrzebie reindustrializacji Europy i konkurencyjności, to na pewno na to też trzeba zwrócić uwagę.
No właśnie, to jest ciekawa kwestia. W Strategii Farmaceutycznej to nawet było trochę zabawne dla obserwatorów z zewnątrz, że te same przepisy były interpretowane przez firmy innowacyjne jako skracające ochronę, a przez firmy generyczne jako wydłużające ochronę patentową. Co do bezpieczeństwa lekowego staram się wybierać leki, które jak najbardziej są produkowane w Europie, jeżeli chodzi o substancje czynne też, bo wiadomo, były zaburzenia dostaw, były zanieczyszczenia. Ale to będzie miało jednak wpływ na cenę. I nie wiem na ile jesteśmy w stanie więcej płacić za paracetamol, za leki kardiologiczne. Jak to rozwiązać?
Z tym będzie problem, bezpieczeństwo kosztuje. Na pewno ściągnięcie produkcji właśnie z Azji do Europy będzie kosztować. Ja akurat jestem zwolennikiem tego, żeby w regulacji była jakaś forma funduszu leków krytycznych. Samo pozwolenie państwom członkowskim na to, żeby pomogły swoim sektorom, uelastycznienie pomocy publicznej, może doprowadzić do tego, że bogatsze państwa, Niemcy, Holandię, będzie na to stać, ale kraje takie jak Polska, już nie bardzo. Więc to mogłoby doprowadzić do zaburzeń wewnętrznego, jednolitego rynku.
Enrico Letta w swoim raporcie o rynku mówił, że trzeba by było zrobić taką „zrzutkę” z pomocy publicznej, przeznaczyć na ten cel może 10 proc., żeby pomóc tym biedniejszym krajom. Będzie się to na pewno wiązało z wyzwaniami. Mamy ambicję, żeby w maju zacząć prace nad tym aktem, żeby do końca roku Parlament miał swoją wersję dokumentu. W międzyczasie może Rada też przyspieszy prace. Będą tam konkretne zapisy, mam nadzieję, że także impulsy finansowe, które będą wspierały, a nie przerzucały wprost 100 proc. [kosztów] na pacjentów, na systemy refundacyjne, ale też dawały producentom jakiś benefit, po to, żeby finalnie płacone koszty były jak najniższe dla pacjentów.
Z takich regulacji, które mnie zainteresowały, muszę przyznać, że jest ten projekt też dotyczący poziomu witamin i minerałów, żeby były jakieś jednolite w miarę poziomy w całej Unii. Czy Pan też mu się przyglądał?
Nie, jeszcze nie miałem okazji akurat temu się przyjrzeć. Generalnie pamiętajmy, że polityka zdrowotna jest cały czas, tutaj się nic nie zmieniło, kompetencją państw członkowskich. (…) Natomiast wydaje mi się, że takie wspólne standardy odnośnie jakości życia, warunków życia, żywności, to jest słuszny kierunek. To musi być oczywiście przede wszystkim oparte o badania naukowe. Wiemy jak dużo fejków dotyczących chociażby szczepień. Jeśli to będzie miało taką solidną budowę naukową i rzeczywiście będzie pokazywać w profilaktyce, w nawykach, korzystny wpływ na organizm człowieka, to warto z tego skorzystać.
Jeszcze chciałam spytać o kolejne lata. Czy ma Pan jakieś plany, jeśli chodzi o to czym się powinien zająć Parlament Europejski w zakresie zdrowia? Wyzwań jest bardzo dużo, polityka lekowa, te różne obszary terapeutyczne…
Bardzo doraźne i liczone też na lata. To jest ten moment, kiedy startujemy z dyskusją o przyszłych budżetach. Obawiam się, że w mnogości rozmaitych priorytetów, bo bezpieczeństwo jest odmieniane przez rozmaite przypadki, bezpieczeństwo w wymiarze militarnym, obrony cywilnej, dominuje. Ale chodzi o to, żeby zadbać, zakotwiczyć silniej politykę zdrowotną w politykach Unii i też w budżecie.
Wierzę w to, że dyskusje, które z polską prezydencją się rozpoczynają, poskutkują, tym że będą kontynuowane takie programy jak EU4Health, z większymi alokacjami. W programach badawczych, Horyzont Europa, też że będą większe środki i mam nadzieję, że będzie też większa współpraca.
Mamy 24 europejskie sieci referencyjne, czyli współprace najmocniejszych ośrodków naukowych, klinicznych. [Ale pacjenci chorujący na] choroby rzadkie, często muszą się borykać z odyseją diagnostyczną. Dopiero po 5 latach się dowiadują, że są chorzy na jakąś bardzo rzadką chorobę. Tym się w większym stopniu zajmiemy. I takie rozwiązania chociażby jak wspólne zakupy leków, testowane pewnie nie we wszystkich grupach lekowych, ale w wybranych, chociażby w chorobach rzadkich, spowodują, że te ceny, które są olbrzymie (…), będą bardziej do przyjęcia, w większym stopniu będą mogły być refundowane przez krajowy system refundacyjny.
Czy na poziomie europejskim zdrowie traktuje się jako inwestycję? Dyskusja o budżecie w Polsce, ostatnia gorączkowa dyskusja wokół obniżenia składek przedsiębiorcom, pokazuje, że cały czas jednak u nas ochronę zdrowia widzi się jako jako koszt.
To się zmienia. Wskazuje na to m.in. to, że Polska bardzo mocno w swoich priorytetach prezydencji zaznaczyła profilaktykę. Są raporty, które pokazują, że inwestycja jednego euro w profilaktykę, zwraca się czterdziestokrotnie, w szczepienia siedemnastokrotnie. Więc to się opłaci.
Profilaktyka, badania przesiewowe, w to trzeba mocno „wchodzić”. Mam nadzieję, że te środki z budżetu unijnego mogą być jakimś oddechem dla tradycyjnie niedofinansowanych systemów krajowych.
To już obiecuję, ostatnie pytanie. W Polsce pojawiają się głosy, że podobno na forum unijnym mówi się o wydłużeniu perspektywy KPO, wydłużeniu możliwości wydatkowania środków. Polska ma z tym problem z wiadomych powodów, ale niektóre państwa mają jeszcze większy problem. Czy do Pana też takie głosy docierają?
Tak, problem polega na innej konstrukcji KPO. To nie jest klasyczna polityka spójności, gdzie kluczowe są decyzje Komisji Europejskiej. Ale pamiętamy w jakich warunkach powstawało KPO. I tutaj kluczowa jest Rada, czyli tak naprawdę jednogłośna decyzja wszystkich państw członkowskich.
Żeby uzyskać taką zgodę na zmianę formuły, na wydłużenie nawet o pół roku programu, trzeba budować konsensus 27 państw, więc to może być trudne. Wierzę w to, że te prace nad tym trwają. Nie chodzi przecież o to, żeby wydać pieniądze szybko, tylko jak najbardziej efektywnie i mądrze. Oddech - dodatkowy z rok - nie tylko w wydatkach zdrowotnych, ale w innych też, zdecydowanie przydał.
Bardzo dziękuję za rozmowę.
Polecamy także:
UE: sukces A. Jarubasa. Będzie zmiana przepisów na wypadek pandemii
Eliminacja wirusa HPV w Europie – wyzwania na przyszłość
UE o finansowaniu produkcji leków w Europie. Jaki wynik głosowania?
Redaktor naczelna, od ponad 20 lat pracuje w mediach. Była redaktor naczelna Polityki Zdrowotnej, redaktor m.in. w Rzeczpospolitej, Dzienniku Gazecie Prawnej. Laureatka branżowych nagród dla dziennikarzy i mediów medycznych, a także Polskiej Izby Ubezpieczeń oraz Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Kontakt: aleksandra.kurowska@cowzdrowiu.pl
Partnerzy serwisu