• Najnowsze
  • Pacjenci
  • Pracownicy medyczni
  • POZ i AOS
  • Finanse
  • Leki
  • Wyroby medyczne
  • Kultura
  • Wideo i podcasty

Aneta Grzegorzewska: Musimy patrzeć na moce produkcyjne

Autor : Aleksandra Kurowska

2025-03-31 15:21

Dlaczego bezpieczeństwo lekowe to nie tylko kwestia MZ? Czy podział na firmy innowacyjne i generyczne jest nadal aktualny? Jaki sukces odnieśli Polacy w kwestii myślenia o produkcji farmaceutycznej w UE? Między innymi o tym opowiada nam Aneta Grzegorzewska, dyrektor ds. korporacyjnych i relacji zewnętrznych Gedeon Richter Polska i członek zarządu Izby Gospodarczej Farmacja Polska.

Aleksandra Kurowska: Pani dyrektor, chciałam czegoś więcej dowiedzieć się o firmie. Z jakimi lekami się najczęściej kojarzycie pacjentom, Pani zdaniem, co najlepiej się sprzedaje? Bo mamy dużo firm farmaceutycznych i każda ma jakieś swoje top 5, top 10.
Aneta Grzegorzewska: jestem przekonana, że kojarzymy się [jako firma] przede wszystkim kobietom. Gedeon Richter to women’s healthcare (zdrowie kobiet), to jest nasz ogromny obszar, ale na pewno nie tylko, bo to jest też psychiatria, neuropsychiatria, kardiologia. Natomiast jeżeli mówimy o lekach OTC, czyli wydawanych bez recepty, z którymi się kojarzymy pacjentom, to jest to np. Groprinosin.

Też korzystam. No i takie pytanie, które się wiąże z dyskusjami tutaj na kongresie HCC, ale też na co dzień, zwłaszcza od czasu pandemii. Gdzie produkujecie leki? Czy macie zakłady w Polsce? Ile zatrudniacie osób?

Produkujemy głównie w Europie, ale nie tylko. W Polsce zatrudniamy blisko 900 osób, a produkujemy w Grodzisku Mazowieckim. W Europie zatrudniamy ponad 12 tysięcy. Jesteśmy firmą zintegrowaną pionowo. Oznacza to, że mamy badania podstawowe nad lekami, nad cząsteczkami. Mamy produkcję substancji aktywnych. Produkujemy leki generyczne, leki innowacyjne i biotechnologie, czyli obejmujemy pełne spektrum produkcji farmaceutycznej.

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo.


Przy okazji dyskusji o bezpieczeństwie lekowym pojawia się często temat nowych inwestycji, nowych regulacji. Bardzo wiele emocji budziła Strategia Farmaceutyczna, której, co ciekawe, niektóre zapisy były zupełnie odmiennie interpretowane przez firmy innowacyjne i przez firmy kojarzące się z generykami. Co najważniejszego Pani zdaniem dzieje się w branży obecnie i co powinniśmy zrobić w perspektywie najbliższych lat, żeby bezpieczeństwo lekowe było większe?
Obecnie bezpieczeństwo (…) odmieniane jest przez różne przypadki. Ja ze swej strony jestem bardzo dumna, bo od kilku lat powtarzam, że bezpieczeństwo militarne to jest dzisiaj must have (konieczność), bezpieczeństwo energetyczne to jest must have (konieczność), ale również bezpieczeństwo lekowe, czyli tak naprawdę zdrowie polskiego pacjenta jest dzisiaj numerem jeden. I to wybrzmiewało na kongresie HCC. Mówimy o bezpieczeństwie lekowym i mówimy o dostępności, bo czym jest bezpieczeństwo? Bezpieczeństwo jest oczywiście dostępnością produktu, czyli aby polski pacjent czy europejski pacjent mógł kupić lek w aptece. To jest aż tak proste i aż tak trudne, dlatego to dominująca tematyka na kongresie. Jest to też tym bardziej istotne, że tak naprawdę dopiero został wydany Critical Medicines Act, który mówi o lekach krytycznych. Myślę zresztą, że to też jest spory sukces nas Polaków, bo to my o tym głośno mówiliśmy od kilku lat. Podkreślaliśmy, że należy zrobić pierwszy krok milowy i spriorytetyzować potrzeby bezpieczeństwa lekowego w Europie i w Polsce. I o tym się dzisiaj mówi. O pakiecie farmaceutycznym, o lekach krytycznych, czyli o bezpieczeństwie, o dostępności i każdy z nas oczywiście rozumie to bezpieczeństwo inaczej.

No właśnie, pacjenci to dokładnie rozumieją w ten sposób, że mogą kupić leki. Po pierwsze, że w ogóle są dostępne. Po drugie, zwłaszcza przy chorobach przewlekłych, kluczowa jest cena, choć tu system refundacji częściowo załatwia sprawę i te bezpłatne leki dla seniorów czy kobiet w ciąży wiele zmieniły. A z perspektywy firmy, co to bezpieczeństwo lekowe oznacza i czego byście chcieli, żeby to bezpieczeństwo było większe? Bo zależnie, w którą stronę się spojrzy, to są albo takie rozwiązania, które już częściowo zostały wprowadzone w Polsce, czyli lepsze stawki dla leków produkowanych w Polsce. Mówi się o dofinansowaniu inwestycji, to zawsze budzi wielkie emocje, czy pieniądze na przykład unijne, czy z jakichś środków krajowych pójdą na API, czy na badania, czy pomagają działania, które realizuje Agencja Badań Medycznych? Jakie są Pani oczekiwania jako przedstawicielki Gedeona?
Ja będę orędownikiem mniejszości, a mianowicie cały czas apeluję o spojrzenie na rynek farmaceutyczny dużo bardziej globalnie i traktowanie go w sposób dużo bardziej złożony, jako pewnego ekosystemu. Przyzwyczailiśmy się już do bardzo podstawowego podziału firm na generyczne i innowacyjne, co nie do końca już się sprawdza, bo jak wiemy większość z firm ma już swoje dywizje innowacyjne i generyczne, więc mówiąc wprost mamy te interesy absolutnie podzielone. Jedno jest pewne i nie chcę, żeby zabrzmiało to jak truizm, ale w centrum uwagi naprawdę ma być pacjent. Więc bezpieczeństwo lekowe, powtórzymy to raz jeszcze, to jest dostępność terapii, leczenia w aptece i w szpitalu. I to jest teoretycznie naszym podstawowym celem. Pytanie jak to zrobić? No i tutaj się zaczynają schody.

Z punktu widzenia producenta innowacji i generyków oraz biotechnologii uważam, że musimy mieć dostęp do substancji aktywnych i wiemy, że z tym mamy problem zarówno w Polsce jak i w Europie. Musimy patrzeć na moce produkcyjne. Mamy coraz większy problem w Europie, bo wyprowadzamy produkcję jak w każdej innej branży na tańsze rynki, aby produkt był finalnie bardziej dostępny [cenowo]. Na końcu całej tej ścieżki mamy politykę refundacyjną, gdzie płatnik chce osiągnąć jak najlepsze dla siebie ceny-patrz najniższe- ale tutaj już wkracza nasz biznes, czyli przychody, marżowość, możliwość inwestycji, możliwość reinwestowania środków na polskim czy też europejskim rynku. Dlatego apeluję o bardzo kompleksowe spojrzenie na branżę farmaceutyczną, bo inaczej się nie da. Myślę, że tak funkcjonuje wiele biznesów, ale my jesteśmy rynkiem, który jest mocno regulowany, jesteśmy rynkiem, który ma bardzo wysoki próg wejścia. To nie jest rynek, gdzie z dnia na dzień możemy zmienić produkcję, to wszystko się wiąże z regulacjami, z rejestracją, z wielomiesięcznymi procedurami administracyjnymi, które są skomplikowane. Z jednej strony dobrze, bo dzieje się to w trosce o bezpieczeństwo terapii i bezpieczeństwo pacjenta. Z drugiej strony mamy gigantyczne przeregulowanie. My się nie zmieniamy jako biznes z dnia na dzień. Nie możemy tego osiągnąć nawet z miesiąca na miesiąc. To wymaga, ta machina, ten wielki tankowiec, jakim jest farmacja, naprawdę miesięcy, aby chociaż o parę stopni zmienić kurs tego statku.


Czeka Pani na projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej? Planowana zmiana przepisów to wyczekiwane działanie, czy lepiej, żeby nic się nie zmieniało?
Oczywiście, że jest wyczekiwane. To jest w ogóle temat, który, mam wrażenie, odkąd pamiętam mój udział w branży i reprezentowanie jej jako członek zarządu Izby Farmacja Polska, nie schodzi cały czas z top 3 tematów. Więc oczywiście, że czekamy na SzNUR. Miało być szybko, teraz ma być szeroko.

(…) jesteśmy producentami leków, którzy chcą leczyć pacjentów, widzą misyjność swojej branży i swojego zawodu. Jesteśmy po to, żeby produkować leki, więc nas nie trzeba ani karać, ani specjalnie motywować, jeżeli widzimy zasadność prowadzenia tego typu biznesu. Czekamy na nowelizację, ponieważ jest mnóstwo regulacji, które utrudniają nam życie, które są wręcz nieracjonalne, które są nieprzemyślane. Apelowaliśmy przy wprowadzeniu tamtych rozwiązań [DNUR], aby jednak powstrzymać te zapędy. Dobrze, że teraz mamy interesariusza, który rozumie, dyskutuje i mam nadzieję, że będą tego efekty w postaci SzNURA, który zgodnie z deklaracjami ministra Kosa ma się zadziać tak naprawdę w najbliższych miesiącach, czy nawet w najbliższym kwartale, Więc czekamy.

Coś jeszcze powinniśmy branży życzyć, żeby ten dostęp do leków dla pacjentów był lepszy, ale też żeby Państwo widzieli większą stabilność i lepsze perspektywy dla swojego biznesu?
To, czego ja bym sobie życzyła I komunikuję od wielu lat, [to zrozumienie], że jesteśmy branżą, tak jak każda inna i potrzebujemy kooperacji z Ministerstwem Rozwoju. Dzisiaj już widzimy, że również z Ministerstwem Funduszy. Więc poza tym, że jesteśmy interesariuszem dla Ministra Zdrowia, bo tak naprawdę MZ nie jest w stanie realizować swojej podstawowej misji, czyli zapewnienia leczenia Polakom bez firm farmaceutycznych, to jesteśmy dużo bardziej skomplikowani niż tylko ta prosta relacja przemysł farmaceutyczny, minister zdrowia. To jest tylko jedna część tej układanki. Także życzyłabym sobie, aby ten przemysł farmaceutyczny, który jest traktowany jako naprawdę niewielka branża, był traktowany dużo bardziej poważnie, dużo bardziej strategicznie i aby nasz głos był coraz bardziej zauważalny.
Bardzo dziękuję za rozmowę.

Polecamy także:

Oczkowski o SzNUR: straty technologiczne, adherence, konsultacje

Komisja Ekonomiczna: zmiana w składzie osobowym



#leki #Gedeon #richter #Aneta #Grzegorzewska #bezpieczeństwo #lekowe #produkcja #API
Udostępnij Tweet Udostępnij
Card image cap
Aleksandra Kurowska

Redaktor naczelna, od ponad 20 lat pracuje w mediach. Była redaktor naczelna Polityki Zdrowotnej, redaktor m.in. w Rzeczpospolitej, Dzienniku Gazecie Prawnej. Laureatka branżowych nagród dla dziennikarzy i mediów medycznych, a także Polskiej Izby Ubezpieczeń oraz Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Kontakt: aleksandra.kurowska@cowzdrowiu.pl

Komentarze

OSTATNIE WPISY

Prawie 12 mln zł na standard opieki hematologicznej
Czytaj więcej...
Transplantacja to nie koniec leczenia. Psychika w cieniu zabiegu
Czytaj więcej...
Holandia podnosi wiek dla nikotyny. Co na to Europa?
Czytaj więcej...
Wiceminister K. Kęcka o zmianach w kształceniu lekarzy i pielęgniarek
Czytaj więcej...
Rezonans bez kolejek? AI stawia diagnozę w kilka sekund
Czytaj więcej...
Jakie podwyżki dostaną w 2026 medycy? Już wiadomo, GUS podał dane
Czytaj więcej...
Stwardnienie rozsiane: nowy lek Roche spowalnia postęp choroby
Czytaj więcej...
Legislacyjny przegląd tygodnia (2-8 lutego 2026 r.):
Czytaj więcej...
Obchody Ogólnopolskiego Dnia Transplantacji w Parlamencie
Czytaj więcej...
TYDZIEŃ W ZDROWIU: wydarzenia w ochronie zdrowia (9-15 lutego 2026)
Czytaj więcej...
Godzina wizyty u lekarza nie może być „orientacyjna”. Wyrok WSA
Czytaj więcej...
Tabletka zamiast zastrzyku. Nowy lek obniża LDL o 60 proc.
Czytaj więcej...

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA !

Partnerzy serwisu

congres
  • twitter / CO W ZDROWIU
  • facebook / CO W ZDROWIU
  • LinkedIn / CO W ZDROWIU

    Szybkie Linki


  • Regulamin

  • Polityka prywatności

  • Aktualności

  • Kontakt

    KONTAKT

  • COWZDROWIU.PL
  • Siedziba redakcji
  • 00-491 Warszawa
    ul. M. Konopnickiej 3 lokal 2

© 2020 Wykonanie Mirit.pl