Autor : Marcin Powęska
2026-09-11 16:44
Atogepant może stać się pierwszym lekiem stosowanym specjalnie w profilaktyce migreny miesiączkowej. Na razie ma za sobą pozytywne wyniki badania fazy III, nie zatwierdzenie. Co jeszcze w leczeniu migreny?
Firma AbbVie ogłosiła wyniki badania III fazy LUNA dotyczącego atogepantu u kobiet z czystą migreną miesiączkową lub migreną związaną z miesiączką. Atogepant nie jest nową substancją - to stosowany już gepant, czyli doustny antagonista receptora CGRP. Nowością jest sposób jego użycia.
W badaniu uczestniczyło 468 dorosłych kobiet. Lek przyjmowano przez 7 kolejnych dni, zaczynając 3 dni przed spodziewanym początkiem miesiączki. Schemat powtarzano przez 3 cykle. Liczba dni z migreną w okresie okołomiesiączkowym zmniejszyła się średnio o 1,2 dnia w grupie atogepantu i o 0,4 dnia przy placebo. Różnica między grupami wyniosła 0,8 dnia i była istotna statystycznie.
Są to jednak wyniki główne przedstawione przez producenta. Pełna recenzowana publikacja nie jest jeszcze dostępna, a atogepant nie ma obecnie odrębnego wskazania do profilaktyki migreny miesiączkowej. AbbVie zapowiada przekazanie danych organom regulacyjnym.
Z kolei w lipcu Ipsen poinformował o pozytywnych wynikach programu III fazy BEOND. Badano w nim Dysport (abobotulinumtoxinA) w profilaktyce migreny przewlekłej oraz epizodycznej. Dwa randomizowane badania kontrolowane placebo objęły łącznie 1510 dorosłych leczonych w 120 ośrodkach. W obu osiągnięto główny punkt końcowy: zmniejszenie miesięcznej liczby dni z migreną po 24 tygodniach w porównaniu z placebo.
Według Ipsen E-BEOND jest pierwszym badaniem III fazy, w którym toksyna botulinowa wykazała statystycznie istotną skuteczność w migrenie epizodycznej. Dotychczas ta metoda leczenia była kojarzona przede wszystkim z migreną przewlekłą.
Firma nie podała jednak, o ile dokładnie zmniejszyła się liczba dni z migreną. Szczegółowe wyniki mają zostać przedstawione "wkrótce". Dysport nie jest obecnie zatwierdzony do profilaktyki migreny, dlatego pozostaje potencjalną, a nie dostępną już terapią.
Większość nowych leków swoistych dla migreny działa na CGRP lub jego receptor. Badacze szukają jednak innych mechanizmów, które mogłyby pomóc osobom bez wystarczającej odpowiedzi na obecne leczenie. Jednym z najważniejszych badanych celów jest PACAP - polipeptyd aktywujący cyklazę adenylanową przysadki.
Najwięcej danych klinicznych dostarczył ostatnio Bocunebart firmy Lundbeck, wcześniej oznaczany jako Lu AG09222. W dożylnej części badania IIb PROCEED uczestniczyło 429 osób z 14 państw, w tym z Polski. Pacjenci mieli za sobą niepowodzenie 1-4 terapii profilaktycznych. Bocunebart podawano raz w miesiącu przez 3 miesiące.
Liczba dni z migreną zmniejszyła się średnio o 4,24 dnia przy bocunebarcie i o 2,86 dnia przy placebo. Różnica wyniosła 1,38 dnia. Najczęściej zgłaszanym działaniem niepożądanym w programie II fazy było zapalenie nosa i gardła.
Wcześniejsza, podskórna część badania, została uznana w analizie okresowej za nieskuteczną i przerwana. Pozytywne wyniki dotyczą podawania dożylnego. Bocunebart pozostaje lekiem eksperymentalnym, niezatwierdzonym przez żaden organ regulacyjny.
W sierpniu pierwszemu uczestnikowi podano SLTE-1009 - eksperymentalne przeciwciało firmy Slate Medicines, zaprojektowane tak, aby blokowało jednocześnie PACAP i VIP.
Badanie I fazy prowadzone w Australii obejmuje zdrowych ochotników. Ma odpowiedzieć przede wszystkim na pytania o bezpieczeństwo, tolerancję i farmakokinetykę. Nie bada jeszcze, czy lek zmniejsza liczbę napadów migreny. Pierwsze wyniki producent zapowiada na połowę 2027 r.
SLTE-1009 ma być podawany podskórnie, potencjalnie raz na kwartał, ale na tym etapie jest to założenie rozwojowe, a nie potwierdzony schemat skutecznego leczenia.
W lipcu w czasopiśmie Headache opublikowano badanie urządzenia wykorzystującego nosowe chłodzenie ewaporacyjne. Kieruje ono do nosa delikatny strumień suchego powietrza o temperaturze pokojowej. Metoda ma modulować aktywność struktur związanych z nerwem trójdzielnym i zwojem skrzydłowo-podniebiennym.
W randomizowanym, podwójnie zaślepionym badaniu uczestniczyło 137 dorosłych. Dwie godziny po zastosowaniu najwyższego badanego przepływu brak bólu zgłosiło 33,3 proc. uczestników, wobec 12,1 proc. w grupie pozorowanej.
Nie można jeszcze uznać tego za potwierdzenie skuteczności. Badanie zaprojektowano przede wszystkim do oceny bezpieczeństwa i tolerancji, a analizy działania miały charakter rozpoznawczy. Podawane wartości statystyczne były nominalne. W przypadku łagodzenia bólu - szerszego kryterium niż całkowite ustąpienie bólu - różnica wobec grupy pozorowanej nie była istotna statystycznie. Potrzebne jest większe badanie nastawione bezpośrednio na ocenę skuteczności.
Czytaj także:
UE: Lek Aquipta z rozszerzonym zastosowaniem. Jakim?
Prof. Kozubski: Migrena przewlekła. Wciąż nie leczymy jej optymalnie
Partnerzy serwisu