Autor : Marcin Powęska
2026-02-05 14:02
Autyzm może występować równie często u kobiet, co u mężczyzn. Różnica polega nie na częstości zaburzenia, lecz na tym, kiedy i u kogo jest ono rozpoznawane.
Przez dekady dominowało przekonanie, że zaburzenia ze spektrum autyzmu (ASD) znacznie częściej dotyczą chłopców. Statystyki mówiły o 3 diagnozach u mężczyzn na jedną u kobiet, a większość rozpoznań stawiano we wczesnym dzieciństwie, zwykle przed 10. rokiem życia. Nowe badanie, opublikowane w The BMJ, sugeruje jednak, że ten obraz jest niepełny i może wynikać z systemowych luk w diagnostyce.
Naukowcy ze Szwecji i Stanów Zjednoczonych przeanalizowali dane dotyczące 2,7 mln osób urodzonych w Szwecji w latach 1985-2022. Uczestników obserwowano od urodzenia nawet do 37. roku życia, co pozwoliło prześledzić diagnozy ASD w całym okresie dorastania i wczesnej dorosłości. Łącznie autyzm rozpoznano u 2,8 proc. badanych, a średni wiek diagnozy wyniósł 14 lat.
Wyniki pokazują wyraźny wzorzec wiekowy. U chłopców liczba diagnoz była najwyższa między 10. a 14. rokiem życia. U dziewcząt szczyt rozpoznań przesuwał się na późniejszy okres - między 15. a 19. rokiem życia. W efekcie, około 20. roku życia proporcje między płciami niemal się wyrównywały, zbliżając się do stosunku 1:1.
Autorzy badania podkreślają, że wyniki wskazują na poważny problem opóźnionych lub całkowicie pomijanych diagnoz u kobiet. Eksperci zwracają uwagę, że dziewczęta często lepiej adaptują się społecznie, skuteczniej maskują trudności i rzadziej prezentują "klasyczne" objawy, na których oparto kryteria diagnostyczne. To sprawia, że autyzm bywa u nich niezauważony przez lata.
Badanie nie uwzględniało czynników genetycznych, środowiskowych ani chorób współistniejących, takich jak ADHD czy niepełnosprawność intelektualna. Mimo tych ograniczeń autorzy są zgodni: potrzebne są zmiany w podejściu do rozpoznawania autyzmu, zwłaszcza u dziewcząt i kobiet.
W Polsce nie ma jeszcze ogólnokrajowych badań epidemiologicznych, które jednoznacznie określałyby, ilu ludzi żyje w spektrum autyzmu, dlatego szacunki różnią się zależnie od metody i źródła. Według danych NFZ, w 2021 r. prawie 74 tys. osób w wieku do 17 lat miało rozpoznanie autyzmu lub zespołu Aspergera - to znaczący wzrost w porównaniu z wcześniejszymi latami, gdy takich diagnoz było znacznie mniej. W praktyce częstotliwość ASD w Polsce jest trudna do oszacowania na podstawie rejestrów medycznych, ale wstępne dane z niektórych regionów sugerują, że na 10 000 dzieci przypada ok. 32-38 przypadków ASD, co odpowiada mniej więcej 1/286 do 1/312 dzieci w niektórych prowincjach.
Szersze szacunki epidemiologiczne, zgodne z obserwowanymi trendami w Europie i oparte m.in. na danych WHO, wskazują, że ok. 1 na 100 dzieci może znajdować się w spektrum autyzmu - to ok. 1 proc. populacji, co w polskich realiach oznaczałoby setki tysięcy osób z ASD w całym kraju, znacznie więcej niż wynika z oficjalnych diagnoz.
Czytaj także:
Szczepionki nie powodują autyzmu. Jasne stanowisko WHO
Trump atakuje, WHO prostuje: brak związku szczepień i autyzmu
Partnerzy serwisu