• Najnowsze
  • Pacjenci
  • Pracownicy medyczni
  • POZ i AOS
  • Finanse
  • Leki
  • Wyroby medyczne
  • Kultura
  • Wideo i podcasty

Cyfrowa rewolucja na raty. Gdzie jest dziś e-zdrowie w Polsce?

Autor : Antonina Zborowska

2025-06-30 11:31

Cyfrowa rewolucja w ochronie zdrowia postępuje – ale nie bez przeszkód. System e-Zdrowie, EDM, teleporady czy pomoc AI – co faktycznie działa, a co wciąż jest na etapie projektów? W związku z licznymi wątpliwościami dotyczącymi działania oraz bezpieczeństwa danych pozyskiwanych od pacjentów poprosiliśmy o komentarz eksperta z kancelarii Rafała Janiszewskiego – mec. Beniamina Kołodzieja.

W polskim systemie ochrony zdrowia od kilku lat w modzie jest litera „E”, jednak ciągle zdarzają się przypadki nonkonformizmu. Cyfryzacja, bądź – by użyć bardziej skomplikowanego określenia – digitalizacja systemu ochrony zdrowia jest aktualnym wyzwaniem zarówno dla samego systemu, jak i pojedynczych podmiotów – tłumaczy mec. Beniamin Kołodziej.

Cyfryzacja ta postępowała od lat, jednak jej tempo przypominał raczej rekreacyjny spacer po parku, niż bieg do celu. Już od 1 stycznia 2019 r. wszystkie podmioty lecznicze w Polsce mają obowiązek prowadzić część dokumentacji medycznej w formie elektronicznej (EDM). Takie dokumenty jak informacja o rozpoznaniu, wyniki badań czy karta informacyjna leczenia szpitalnego muszą być dostępne w formie cyfrowej i opatrzone odpowiednim podpisem elektronicznym.

Mec. Beniamin Kołodziej: Punkt zwrotny: kiedy pandemia dodała gazu

Istotnego przyspieszenia proces ten nabrał w wyniku pandemii COVID-19. Nie jest to pierwszy i zapewne ostatni przypadek w historii ludzkiego gatunku, kiedy to istotne zmiany naszego życia wywołane są okolicznościami, które wstrząsnęły całym światem. Ale to właśnie pandemia, a ściślej mówiąc – restrykcje przez nią wprowadzone, pozwoliło digitalizacji systemu ochrony zdrowia nie tyle rozwinąć żagle, co wręcz nabrać w nie dość silnego wiatru.

W 2021 r. aż 55 proc. placówek medycznych oferowało teleporady, co stanowiło aż pięciokrotny wzrost w porównaniu do 2019 r. Co prawda po ustaniu pandemii część usług online spadła (np. telemedycyna do ~25 proc. podmiotów), jednak trend ogólny jest wzrostowy: w 2025 r. ok. 23-24 proc. placówek oferuje usługi telemedyczne (w tym ok. 40 proc. szpitali), a prawie 19 proc. placówek deklaruje zdalne konsultacje specjalistyczne.

Wprowadzono również obowiązkowe e-usługi: e-recepta (od stycznia 2020 r.) i e-skierowania (od stycznia 2021 r.). Wszystkie te dokumenty są generowane w P1 i dostępne online dla pacjenta na Internetowym Koncie Pacjenta. Kolejnym etapem było wprowadzenia e-zwolnienia w platformie PUE ZUS oraz e-usługi jak e-ZOL czy e-Rejestracja. Co więcej, podmioty lecznicze nie tylko są zobowiązane prowadzić dokumentację medyczną w formie elektronicznej, ale także spełniać wysokie wymagania techniczne – ich systemy informatyczne muszą zapewnić bezpieczne przechowywanie danych, łączność z centralnym Systemem e-Zdrowie (P1), a także mechanizmy tworzenia kopii zapasowych i ochrony przed nieautoryzowanym dostępem. Standardy te precyzyjnie określa Centrum e-Zdrowia, a wymogi dotyczą m.in. aktualizacji oprogramowania, zabezpieczeń biometrycznych oraz formatów wymiany danych (np. PIK HL7 CDA).

System e-Zdrowie. Gdzie jesteśmy teraz?

W Polsce od 2019 r. systematycznie wdraża elektroniczną dokumentację medyczną. Na podstawie badań przeprowadzonych w 2025 r. przez Centrum e-Zdrowia wynika, że:

• 86,4 proc. placówek medycznych ma odpowiednią liczbę stanowisk komputerowych do wdrożenia EDM.

• EDM w zakresie informacji przekazywanych lekarzowi kierującemu pacjenta do poradni specjalistycznej lub leczenia szpitalnego prowadzi 46,2 proc. placówek.

• 89,1 proc. szpitali prowadzi EDM w zakresie informacji o rozpoznaniu choroby, problemu zdrowotnego lub urazu, wynikach przeprowadzonych badań, przyczynie odmowy przyjęcia do szpitala, udzielonych świadczeniach zdrowotnych oraz ewentualnych zaleceniach – w przypadku odmowy przyjęcia pacjenta do szpitala.

• EDM do P1 indeksuje 84,4 proc. szpitali.

• Cyfrową archiwizację dokumentacji papierowej realizuje 29,6 proc. podmiotów.

Obecny stan to obraz skrajności: z jednej strony blisko 90 proc. szpitali prowadzi już EDM, indeksując dokumentację do centralnego Systemu e-Zdrowie (P1), z drugiej – wciąż wiele danych krąży na papierze (co widoczne jest np. w 30 proc. placówek stosujących cyfrową archiwizację starych dokumentów). Dodatkowo w 2025 r. ok. 61,2 proc. placówek indeksuje swoją EDM do P1, co stanowi wzrost w porównaniu do roku poprzedniego o 6 punktów procentowych. Niemniej, tylko 21 proc. ogółu podmiotów aktywnie wymienia w ten sposób dokumentację między placówkami.

Na uwagę zasługuje również rozwój e-środków komunikacji (portale pacjenta, wideowizyty) oraz sztucznej inteligencji (4,7 proc. placówek już korzysta z AI w diagnostyce, z planami zwiększenia) jest teraz jednym z priorytetów systemu ochrony zdrowia – zwraca uwagę ekspert mec. Beniamin Kołodziej.

Standardy i formaty – język, który rozumie maszyna

Kluczową rolę w elektronicznej dokumentacji odgrywają międzynarodowe standardy wymiany danych. W Polsce EDM opiera się na standardzie HL7 CDA, którego wersja polska została opublikowana przez CeZ dla systemu P1. W ramach systemu P1 można rejestrować, wyszukiwać i pobierać dokumenty medyczne z repozytoriów według określonych reguł.

Dane w chmurze – obietnice i realia

Na znaczeniu zyskują również nowoczesne metody przechowywania danych – coraz większe znaczenie ma też chmura obliczeniowa. Co prawda obecnie tylko ok. 17-18 proc. placówek korzystało z chmury do przechowywania elektronicznych dokumentów, to projekt „chmura dla zdrowia” (usługa repozytorium EDM w chmurze) promuje bezpieczne przechowywanie danych. Korzyścią takiego rozstrzygnięcia jest skalowalność i centralizacja – zapewnia to większą odporność na ataki hakerskie i utratę danych np. dzięki dedykowanemu Security Operations Center. W praktyce jednak część szpitali i gabinetów umieszcza dokumenty w prywatnych bądź publicznych chmurach, ale znaczna większość przechowuje EDM na lokalnych serwerach. W przyszłości jednak należy założyć zwiększanie roli archiwizacji „w chmurze”, by zmniejszyć koszty infrastruktury i zapewnić ciągłość działania – podkreśla mecenas Kołodziej.

Coraz częściej prowadzone są również dyskusje na temat blockchainie w ochronie zdrowia: idea rozproszonego rejestru mogłaby zwiększyć bezpieczeństwo i integralność dokumentacji medycznej.

Faza 3 i nowe e-usługi

Cyfryzacja systemu ochrony zdrowia jest nadal rozwijana. W ramach funduszy Unii Europejskiej realizowany jest projekt „P1 – faza 3”, który warty jest 195 milionów złotych. Nowe e-usługi obejmują m.in. e-kartę ciąży, e-kartę zdrowia dziecka, e-zlecenia na badania laboratoryjne oraz narzędzia dla koordynowanej opieki onkologicznej czy chorób rzadkich. Te inicjatywy – finansowane z Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa – mają znacząco poszerzyć zakres danych w Systemie P1 i ułatwić kompleksową opiekę nad pacjentem.

W 2024/2025 r. na polu polityki zdrowotnej kluczowe stały się działania wspierane środkami unijnymi. Przykładem jest Krajowy Plan Odbudowy (KPO), z którego przeznaczono fundusze o wartości 1,2 miliarda złotych na rozwiązania AI i telemedycynę, a program działania Ministerstwa Zdrowia (kwiecień 2025) przydzielił 3,131 miliarda złotych na cyfrową transformację szpitali.

Mimo całkiem dużych środków finansowych cyfryzacja dokumentacji medycznej napotyka na istotne bariery. Jedną z nich jest kompatybilność systemów, które są używane w konkretnych podmiotach leczniczych. Stwierdzić można, że systemy P1 i lokalne często działają w „szufladach”, co zmusza pracowników systemu ochrony zdrowia do kilkukrotnego wprowadzania do różnych systemów tych samych danych. Systemy, które są wykorzystywane w placówkach niejednokrotnie są przestarzałe i trudno je połączyć z ogólnokrajową siecią. Bez pełnej automatyzacji i spójnej architektury danych nie uda się wykorzystać potencjału EDM w poprawie opieki nad pacjentem.

Inną kwestią jest bezpieczeństwo danych. Wprowadzenie elektronicznej dokumentacji wymaga bardzo solidnych zabezpieczeń IT. W Polsce zdarzają się przypadki ataków na infrastrukturę cyfrową (np. ataki ransomware), a brak dedykowanych zespołów ds. cyberbezpieczeństwa tylko zwiększa ryzyko wycieków i przerw w działaniu – tylko 27,5 proc. podmiotów posiada takie zespoły. Przepisy wymuszają ochronę danych medycznych (np. przepisy RODO, ustawa o prawach pacjenta), ale w praktyce mniejsze podmioty lecznicze nie zawsze dysponują wystarczającymi środkami na szyfrowanie, firewall, czy szkolenia personelu – zwraca uwagę ekspert.

Nie bez znaczenia jest również koszt cyfryzacji. Zakup systemu EDM, szkolenia personelu, utrzymanie serwerów lub usług chmurowych – to duży wydatek. Analizy wskazują, że aż 68 proc. trudności w interoperacyjności stanowią ograniczenia technologiczne, a 55 proc. czynniki regulacyjne i finansowe. Choć środki publiczne, np. z KPO znacząco wspierają projekty e-zdrowia, wiele małych podmiotów nie czuje ani presji ani zachęt do natychmiastowej wymiany starych systemów na nowe. Bez odpowiedniego poziomu mobilizacji, wdrażanie EDM może zająć kolejną dekadę.

Cyfryzacja to nie luksus, to konieczność

Polski system ochrony zdrowia jest w czasie transformacji cyfrowej. Projekty infrastrukturalne, takie jak System e-Zdrowie (P1) i powiązane e-usługi, pokazują, że cyfryzacja to realna i konieczna droga. Nowoczesne technologie, od chmury przez standardy wymiany danych, po AI i blockchain, dają możliwości do poprawy jakości i efektywności opieki zdrowotnej.

Pełna cyfryzacja dokumentacji medycznej to nie tylko wygoda – to szansa na lepszą, bardziej skoordynowaną opiekę, szybszą diagnostykę i większe bezpieczeństwo pacjentów.

Czytaj także:

e-Profil Pacjenta coraz bliżej. Centrum e-Zdrowia pokazało szczegóły

#eZdrowie #CyfryzacjaMedycyny #EDM #SystemP1 #OchronaZdrowia
Udostępnij Tweet Udostępnij
Card image cap
Antonina Zborowska

Studentka dziennikarstwa i nowych mediów na Uniwersytecie Civitas. Moją głowę najczęściej zaprzątają sprawy społeczne i wydarzenia kulturalne. Jestem również wielką miłośniczką zwierząt, stale szkolącą się w tematyce wychowania psów. Czas prywatny dzielę z dwoma czworonogami — ukochanym psem o imieniu Lukier i kotem bez ogona zwanym Ryszardem. Można mnie również spotkać na drogach za kierownicą ulubionego motocykla lub podczas imprez za konsolą DJ-ską. Lubię słuchać ludzi i widzieć jak zwykle niezauważony przez śmiertelników milimetrowy krok w medycynie - ratuje czyjeś życie - dlatego o tym piszę.

Komentarze

OSTATNIE WPISY

Prawie 12 mln zł na standard opieki hematologicznej
Czytaj więcej...
Transplantacja to nie koniec leczenia. Psychika w cieniu zabiegu
Czytaj więcej...
Holandia podnosi wiek dla nikotyny. Co na to Europa?
Czytaj więcej...
Wiceminister K. Kęcka o zmianach w kształceniu lekarzy i pielęgniarek
Czytaj więcej...
Rezonans bez kolejek? AI stawia diagnozę w kilka sekund
Czytaj więcej...
Jakie podwyżki dostaną w 2026 medycy? Już wiadomo, GUS podał dane
Czytaj więcej...
Stwardnienie rozsiane: nowy lek Roche spowalnia postęp choroby
Czytaj więcej...
Legislacyjny przegląd tygodnia (2-8 lutego 2026 r.):
Czytaj więcej...
Obchody Ogólnopolskiego Dnia Transplantacji w Parlamencie
Czytaj więcej...
TYDZIEŃ W ZDROWIU: wydarzenia w ochronie zdrowia (9-15 lutego 2026)
Czytaj więcej...
Godzina wizyty u lekarza nie może być „orientacyjna”. Wyrok WSA
Czytaj więcej...
Tabletka zamiast zastrzyku. Nowy lek obniża LDL o 60 proc.
Czytaj więcej...

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA !

Partnerzy serwisu

congres
  • twitter / CO W ZDROWIU
  • facebook / CO W ZDROWIU
  • LinkedIn / CO W ZDROWIU

    Szybkie Linki


  • Regulamin

  • Polityka prywatności

  • Aktualności

  • Kontakt

    KONTAKT

  • COWZDROWIU.PL
  • Siedziba redakcji
  • 00-491 Warszawa
    ul. M. Konopnickiej 3 lokal 2

© 2020 Wykonanie Mirit.pl