Autor : Marcin Powęska
2025-11-27 17:21
Programowanie neurostymulatora i późniejsze kontrole mogą trafić do koszyka świadczeń gwarantowanych jako osobno uregulowane procedury - pierwsze do szpitalnych, drugie do ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Prezes Agencji dał zielone światło. Teraz czas na zmianę przepisów przez Ministerstwo Zdrowia.
Głęboka stymulacja mózgu (DBS) jest w Polsce refundowana od 2008 r., jednak przez niemal dwie dekady funkcjonowała bez precyzyjnie opisanej ścieżki postępowania. W różnych ośrodkach programowanie neurostymulatora oraz późniejsze monitorowanie pacjentów były rozliczane w odmienny sposób, co prowadziło do niejednoznacznych standardów i utrudniało nadzór nad skutecznością terapii. W rekomendacji podkreślono, że obecna decyzja ma przede wszystkim charakter porządkujący - nie wprowadza rewolucji, lecz reguluje obszar, który do tej pory rozwijał się w sposób naturalny, ale nieuporządkowany.
Zmiany obejmą przede wszystkim osoby z chorobą Parkinsona, dystonią oraz drżeniami samoistnymi i zamiarowymi. W tej grupie chorych DBS staje się opcją wtedy, gdy leczenie lekami przestaje dawać oczekiwane efekty. Dane z 2024 r. pokazują skalę potrzeb: chorobę Parkinsona odnotowano u ponad 84 tys. pacjentów, drżenia różnego typu - u niemal 27 tys., a dystonię - u około 15 tys.
DBS stosuje się u niewielkiej części tej populacji, lecz liczba implantacji jest stabilna i - co ważne - skupia się właśnie na tych trzech rozpoznaniach. W 2024 roku wszczepienie neurostymulatora przeprowadzono u 272 pacjentów z parkinsonem, 32 z drżeniami oraz 27 z dystonią. W całym okresie 2008-2025 wykonano łącznie 5847 implantacji, z czego aż 94 proc. dotyczyło tej grupy chorych.
Rekomendacja AOTMiT dotyczy dwóch kluczowych elementów terapii DBS. Programowanie neurostymulatora ma być realizowane w ramach leczenia szpitalnego, natomiast monitorowanie pacjentów - w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej. To oznacza pełne uporządkowanie i standaryzację procesu, który dotąd funkcjonował w różnych konfiguracjach w zależności od ośrodka.
Agencja wskazuje także na potrzebę zmiany opisu bazowego świadczenia dotyczącego implantacji neurostymulatora - tak, aby obejmowało również etap programowania, integralny dla funkcjonowania systemu DBS.
Ścieżka leczenia pacjenta z DBS składa się z kilku etapów, które dotąd nie były jasno zdefiniowane. Najpierw chory trafia do neurologa w AOS, gdzie oceniana jest zasadność zastosowania stymulacji. Ostateczna decyzja zapada w leczeniu szpitalnym, które obejmuje kwalifikację oraz operacyjne wszczepienie elektrod do struktur mózgu odpowiedzialnych za objawy zaburzeń ruchowych.
Najważniejszym momentem terapii jest pierwsze programowanie stymulatora. Odbywa się ono po upływie co najmniej czterech tygodni od zabiegu, gdy ustąpi efekt lezji pooperacyjnej. To czas, kiedy specjalista dobiera parametry elektryczne - częstotliwość, amplitudę i szerokość impulsu - tak, aby uzyskać jak największe zmniejszenie objawów przy minimalnych działaniach niepożądanych. Pierwsze uruchomienie urządzenia musi odbywać się w warunkach szpitalnych, gdyż wymaga ścisłej obserwacji i modyfikacji leczenia farmakologicznego.
Następnie pacjent przechodzi w tryb ambulatoryjny. Kontrole odbywają się po 3, 6 i 12 miesiącach, a później przynajmniej dwa razy w roku. Dostrajanie parametrów jest procesem ciągłym - u wielu pacjentów wymaga częstych wizyt w pierwszym roku terapii, a później dostosowań wynikających z naturalnej progresji choroby.
Eksperci kliniczni biorący udział w procesie oceny zgodnie podkreślają, że pierwsze programowanie powinno odbywać się wyłącznie w warunkach szpitalnych. To konsekwencja odstawienia leków, ryzyka działań niepożądanych i potrzeby ścisłej obserwacji neurologicznej. Z kolei monitorowanie powinno być realizowane w poradniach neurologicznych przez lekarzy doświadczonych w leczeniu zaburzeń ruchowych i w programowaniu stymulatorów mózgu.
W opinii klinicystów nie ma uzasadnienia, aby wizyty kontrolne ograniczać jedynie do ośrodków prowadzących program lekowy B.90. Populacja osób korzystających z DBS jest bowiem szersza niż grupa pacjentów leczonych w tym programie, a kryteria kwalifikacji do DBS obejmują m.in. dobrą odpowiedź na lewodopę, która jest lekiem dostępnym w aptece, a nie w ramach programu lekowego.
AOTMiT przeanalizowała rozwiązania przyjęte w 8 państwach, w tym w Niemczech, Norwegii, Francji, Czechach oraz w USA. Wniosek jest jednoznaczny: programowanie i monitorowanie są wszędzie integralną częścią terapii DBS i są finansowane ze środków publicznych. Różnice dotyczą głównie tego, która struktura odpowiada za pierwsze programowanie oraz jak szybko po zabiegu można aktywować urządzenie. W niektórych krajach pacjent wraca na pierwsze programowanie już po kilku dniach, w innych dopiero po kilku tygodniach.
Agencja szacuje, że roczne koszty związane z nowymi świadczeniami będą wynosić od 3,3 do 3,6 mln zł, a populację pacjentów objętych zmianą oszacowano na ok. 336-346 osób rocznie. Szacunki są jednak obarczone niepewnością, ponieważ dotychczasowa praktyka rozliczeniowa była bardzo zróżnicowana i trudno było precyzyjnie wskazać koszty inkrementalne. Zgłaszający świadczenie przedstawił dodatkowo oszacowania punktowe, wynoszące 1,84 mln pkt. w pierwszym roku i 1,22 mln pkt. rok później.
Więcej tutaj: Rekomendacja nr 182/2025 z dnia 21 listopada 2025 r. Prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji w sprawie oceny zasadności zakwalifikowania procedury programowania wewnątrzczaszkowego neurostymulatora mózgu jako świadczenia gwarantowanego z zakresu leczenia szpitalnego oraz monitorowania pacjentów ze wszczepionym wewnątrzczaszkowym neurostymulatorem mózgu jako świadczenia gwarantowanego z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej
Czytaj także:
Precyzyjna stymulacja mózgu - nowe narzędzie do walki z depresją
Kobiety lepiej chronione przed neurodegeneracją. Znamy powód
Partnerzy serwisu