Autor : Antonina Zborowska
2025-10-06 13:05
Diagności laboratoryjni przez lata pozostawali w cieniu medycyny, choć to oni stawali u podstaw setek diagnoz. Pandemia COVID-19 pokazała, jak nieoceniona jest ich rola w systemie ochrony zdrowia. Podczas tegorocznego Forum Ekonomicznego w Karpaczu poseł Pietrykowski podzielił się swoimi obserwacjami i doświadczeniem.
Wyobraź sobie laboratorium pełne próbek krwi i analiz, w którym każdy wynik to mała wskazówka dla lekarza. Poseł Pietrykowski tłumaczył, że doświadczeni diagności mogą wychwycić sygnały chorób, zanim pojawią się objawy. Dzięki temu pacjent i lekarz otrzymują przewagę – szansę na szybszą reakcję i lepszą profilaktykę.
Poseł wspominał, że jest jedynym diagnostą laboratoryjnym w polskim parlamencie. – Diagności odgrywali dotąd w medycynie drugoplanową rolę, ale pandemia pokazała, że to my możemy naprawdę wspierać lekarzy w ocenie wyników badań – mówił. Podczas rozmowy z nami podkreślił, że doświadczenie diagnostów jest ogromne. – Pracowałem w laboratoriach wiele lat, widziałem tysiące wyników. Nasze studia magisterskie są pięcioletnie i wymagające. To wiedza, którą warto wykorzystać, by pod wynikami badań znalazła się wstępna porada diagnostyczna.
Poseł zauważył także, że w wielu krajach diagnosta jest formalnie partnerem lekarza. – W Niemczech czy Francji funkcjonuje zawód lekarz-diagnosta. U nas diagności mają swoją Izbę, ale powinniśmy rozwijać współpracę wszystkich zawodów medycznych – lekarzy, pielęgniarek, farmaceutów i diagnostów – żeby ocena pacjenta była naprawdę kompleksowa – tłumaczył.
Pietrykowski zaznaczył też, że diagnostyka i profilaktyka idą ze sobą w parze. – Na podstawie badań laboratoryjnych lekarze precyzują 70 proc. diagnoz. Wprowadziliśmy program Zdrowie Plus – pacjenci mogą wykonać panel podstawowych badań bezpłatnie w gabinetach lekarzy rodzinnych – mówił. Poseł jednocześnie skrytykował stan zdrowia dzieci i młodzieży. – Mamy w Polsce tzw. piątkę hańby: otyłość, próby samobójcze, palenie tytoniu, depresję i ryzykowne zachowania seksualne. To hańba nas dorosłych i systemu opieki zdrowotnej – podsumował.
Poseł podkreślił też wartość edukacji zdrowotnej. – Ten przedmiot powinien być obowiązkowy. Tylko edukacja od najmłodszych lat i profilaktyka mogą zmienić statystyki i uchronić nas przed chorobami. Musimy znać objawy, musimy znać podstawy profilaktyki, bo bardzo dużo o naszym zdrowiu decydujemy sami – nasze nawyki, nasze codzienne wybory – wymieniał Pietrykowski.
Poseł Pietrykowski mówił także o potrzebie poszerzenia koszyka świadczeń zdrowotnych, tak aby pacjenci mieli dostęp do szerszego zakresu badań laboratoryjnych w podstawowej opiece zdrowotnej. Podkreślał, że programy profilaktyczne, takie jak "Zdrowie Plus" czy nowy "Moje Zdrowie", pozwalają na bezpłatne wykonanie podstawowych badań, ale frekwencja wśród pacjentów jest wciąż niska.
– Chcemy, żeby pacjenci mieli realny dostęp do diagnostyki, a wyniki badań były punktem wyjścia do wczesnej profilaktyki i lepszej opieki zdrowotnej – mówił.
Czytaj także:
Diagności podsumowują spotkanie z Jolantą Sobierańską-Grendą
Diagności w Sanepidzie: jakie perspektywy na pracę i rozwój?
Studentka dziennikarstwa i nowych mediów na Uniwersytecie Civitas. Moją głowę najczęściej zaprzątają sprawy społeczne i wydarzenia kulturalne. Jestem również wielką miłośniczką zwierząt, stale szkolącą się w tematyce wychowania psów. Czas prywatny dzielę z dwoma czworonogami — ukochanym psem o imieniu Lukier i kotem bez ogona zwanym Ryszardem. Można mnie również spotkać na drogach za kierownicą ulubionego motocykla lub podczas imprez za konsolą DJ-ską. Lubię słuchać ludzi i widzieć jak zwykle niezauważony przez śmiertelników milimetrowy krok w medycynie - ratuje czyjeś życie - dlatego o tym piszę.
Partnerzy serwisu