• Najnowsze
  • Pacjenci
  • Pracownicy medyczni
  • POZ i AOS
  • Finanse
  • Leki
  • Wyroby medyczne
  • Kultura
  • Wideo i podcasty

Diagnostyka pod lupą. Rząd zapowiada porządkowanie systemu

Autor : Magdalena Gajownik

2026-04-07 14:23

Ministerstwo Zdrowia przekonuje, że zmiany w finansowaniu badań diagnostycznych nie ograniczą dostępu do leczenia, tylko mają uporządkować system i przyspieszyć pomoc dla najciężej chorych, czyli dla pacjentów onkologicznych i dla dzieci. Jednocześnie resort mierzy się z ryzykiem wielomiliardowych kosztów po wyroku dotyczącym szczepionek przeciw COVID-19. O tym wszystkim w radiowej Jedynce mówiła Katarzyna Kacperczyk, wiceministra zdrowia.

Zmiany w rozliczaniu tomografii komputerowej, rezonansu magnetycznego, kolonoskopii i gastroskopii już obowiązują i – jak przekonuje wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk – nie są krokiem w stronę ograniczeń, tylko próbą wyjścia z systemowego chaosu, który przez lata narastał i dziś odbija się na pacjentach. W ocenie Kacperczyk zmiany mają udrożnić dostęp do diagnostyki, przyspieszyć dostęp do badań dla tych pacjentów, którzy ich rzeczywiście potrzebują. Przypomnijmy, że nowy mechanizm zakłada, że po przekroczeniu kontraktowych limitów placówki dostają niższe finansowanie za te część badań. Jak tłumaczyła to wiceszefowa zdrowia? – To nie jest limit. To system, który ma premiować badania pilne i zasadne, bo dzisiaj wszyscy stoją w jednej kolejce i ci najciężej chorzy czekają tak samo długo jak pozostali – tłumaczyła Kacperczyk.

System nastawiony na ilość zamiast jakości

Resort zdrowia nie ukrywa, że zmiany są próbą odwrócenia wieloletniego trendu, w którym rosła liczba badań, ale niekoniecznie poprawiała się jakość leczenia – Przez ostatnie lata stworzyliśmy system, który premiował tylko ilość. Zwiększaliśmy liczbę badań i procedur, a zgubiliśmy w tym wszystkim pacjenta i jakość. Nie monitorujemy, czy te badania realnie przekładają się na efekt zdrowotny – mówił w radiowej Jedynce wiceminister. Jednym z argumentów za zmianami są dane dotyczące bezpieczeństwa – w ciągu ostatnich 15 lat dawka promieniowania medycznego przypadająca na pacjenta wzrosła trzykrotnie. Dlatego obok zmian finansowych pojawić się mają nowe narzędzia: rejestry, systemy monitorowania jakości i wsparcie dla lekarzy przy podejmowaniu decyzji diagnostycznych. Do resortu zdrowia docierają już pierwsze sygnały ze szpitali, że po zmianie zasad finansowania część placówek zaczęła ograniczać zapisy na badania wykonywane ponad kontrakt, zwłaszcza w przypadku pacjentów spoza grup uprzywilejowanych. Ministerstwo przekonuje jednak, że to naturalna reakcja systemu na zmianę reguł gry i podkreśla, że celem nie jest zmniejszenie liczby badań, tylko ich lepsze ukierunkowanie – tak, aby w pierwszej kolejności trafiały do pacjentów z pilnymi wskazaniami. W tle tych decyzji jest szersza reforma, która ma odejść od prostego rozliczania „za ilość” i wprowadzić mechanizmy oceny jakości i efektów leczenia.

„Pokoje narodzin” zamiast porodówek?

Od początku roku możliwe jest tworzenie tzw. pokoi narodzin w miejscach oddalonych od oddziałów położniczych, czyli tam, gdzie dostęp do klasycznej porodówki jest utrudniony ze względu na odległość przekraczającą kilkadziesiąt kilometrów. Zainteresowanie rozwiązaniem już jest – według resortu chodzi o kilkadziesiąt placówek – ale to dopiero początek wdrażania i wiele z tych podmiotów jest na etapie analizowania warunków organizacyjnych i możliwości zabezpieczenia takich świadczeń. Pokoje narodzin mają działać jako element szerszego systemu, obok oddziałów położniczych i ośrodków o wyższym stopniu referencyjności, a nie ich zamiennik, i dotyczyć głównie porodów o niskim ryzyku, które nie wymagają zaawansowanego zaplecza medycznego.

– Te pokoje narodzin nie są tworzone po to, żeby zastępować oddziały położnicze, tylko żeby uzupełnić system tam, gdzie dostęp do porodówki jest ograniczony. One mają dotyczyć przede wszystkim porodów fizjologicznych, o niskim ryzyku, natomiast wszystkie ciąże obarczone ryzykiem powikłań powinny być prowadzone i kończone w ośrodkach o wyższym stopniu referencyjności, gdzie jest pełne zabezpieczenie medyczne. Kluczowe jest bezpieczeństwo pacjentki i dziecka, dlatego cały system – od pokoi narodzin, przez oddziały, aż po transport medyczny – musi ze sobą współpracować i wzajemnie się uzupełniać- wyjaśniła Kacperczyk.

Równolegle trwa dyskusja o przyszłości oddziałów położniczych, które w wielu miejscach notują spadek liczby porodów. Skala zjawiska jest duża – od 2017 do 2025 r. liczba urodzeń spadła o około 200 tys. MZ wyklucza wprowadzenie jednego sztywnego progu liczby porodów dla wszystkich placówek – decyzje mają być podejmowane lokalnie, z uwzględnieniem dostępności innych ośrodków i czasu dojazdu.

6 miliardów za szczepionki. „Ogromny problem”

Największym ciosem dla systemu może się jednak okazać sprawa szczepionek przeciw COVID-19, która wraca po wyroku belgijskiego sądu i nagle z problemu prawnego zmienia się w ryzyko finansowe dla całej ochrony zdrowia. Chodzi nie tylko o konieczność zapłaty ok. 6 mld zł jeszcze przed rozpatrzeniem apelacji, co już samo w sobie byłoby ogromnym obciążeniem dla budżetu, ale też o obowiązek odebrania aż 64 mln dawek, których Polska wcześniej nie przyjęła. Chodzi tu też o logistyczny i systemowy problem: magazynowanie, transport, a finalnie utylizację szczepionek, których – przy obecnym poziomie zainteresowania szczepieniami – nie da się wykorzystać, a ich utylizacja będzie kosztować kolejne dziesiątki milionów złotych.

– To jest jedna z najtrudniejszych sytuacji, z jakimi mierzymy się w ostatnim czasie, bo mówimy o środkach rzędu kilku miliardów złotych, które w normalnych warunkach przeznaczamy na leczenie pacjentów. Dla zobrazowania skali – to są pieniądze porównywalne z rocznymi wydatkami na nowoczesne terapie onkologiczne albo z całym systemem Państwowego Ratownictwa Medycznego. (...) Jednocześnie, zgodnie z procedurą w tym systemie prawnym, żeby się odwołać, najpierw trzeba zapłacić tę kwotę, więc nawet jeśli będziemy walczyć o zmianę tego wyroku, to i tak jest to dla nas ogromne obciążenie, które wprost dotyka finansów całego systemu ochrony zdrowia – mówiła wiceszefowa zdrowia. Rząd zapowiada odwołanie i analizuje możliwości ograniczenia skutków wyroku.

Czytaj także:

Diagnostyka, płace, szczepionki. MZ odsłania plan

6 mld zł za niewykorzystane szczepionki. Burza po wyroku. Co dalej?

#diagnostyka #mz #Kacperczyk #finanse #budżet #szczepionki #covid-19 #opieka #okołoporodowa
Udostępnij Tweet Udostępnij
Card image cap
Magdalena Gajownik

Komentarze

OSTATNIE WPISY

Prof. Stojko o przyszłości ginekologów i położnych
Czytaj więcej...
Nowe wymogi dla POZ. Lekarze: dobre zmiany, ale są problemy
Czytaj więcej...
Spór o zmiany w psychiatrii? Zespół krytykuje NFZ
Czytaj więcej...
Wydarzenia w ochronie zdrowia: 14 kwietnia 2026 r.
Czytaj więcej...
Kryzys psychiczny w sieci. Powstał Kodeks Wrażliwości
Czytaj więcej...
Obiecująca terapia przeciwnowotworowa odrzucona po raz drugi
Czytaj więcej...
Wino i zdrowie serca. Nowa publikacja polskiego kardiologa
Czytaj więcej...
Wycofanie łyżki do spaghetti. Ostrzeżenie sanepidu
Czytaj więcej...
Spór o zdrowie. PiS wskazuje źródła finansowania
Czytaj więcej...
Otyłość u kobiet i mężczyzn to dwie różne choroby
Czytaj więcej...
Sondaż: Polacy surowo o ochronie zdrowia
Czytaj więcej...
EMA ostrzega: ryzyko dla wątroby przy leku na padaczkę
Czytaj więcej...

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA !

Partnerzy serwisu

congres
congres
  • twitter / CO W ZDROWIU
  • facebook / CO W ZDROWIU
  • LinkedIn / CO W ZDROWIU

    Szybkie Linki


  • Regulamin

  • Polityka prywatności

  • Aktualności

  • Kontakt

    KONTAKT

  • COWZDROWIU.PL
  • Siedziba redakcji
  • 00-491 Warszawa
    ul. M. Konopnickiej 3 lokal 2

© 2020 Wykonanie Mirit.pl