Autor : Marcin Powęska
2026-02-13 09:29
To coś więcej niż "mgła mózgowa". Nowe badanie pokazuje, że u części pacjentów z długim COVID w mózgu zachodzą zmiany przypominające te obserwowane w chorobie Alzheimera.
Zespół z NYU Langone Health przeanalizował, co dzieje się w strukturze mózgu zwanej splotem naczyniówkowym. To gęsta sieć naczyń krwionośnych produkująca płyn mózgowo-rdzeniowy, który amortyzuje mózg i tworzy barierę między krwią a układem nerwowym. Splot naczyniówkowy reguluje też reakcje zapalne i pomaga usuwać z mózgu produkty przemiany materii.
Wcześniejsze badania pokazały, że SARS-CoV-2 może uszkadzać komórki wyściełające naczynia krwionośne w tej strukturze. Teraz naukowcy sprawdzili, czy te zmiany mogą mieć długofalowe konsekwencje. W pracy opublikowanej w Alzheimer's & Dementia wykazano, że osoby z neurologicznymi objawami długiego COVID miały średnio o 10 proc. większy splot naczyniówkowy niż pacjenci, którzy w pełni wyzdrowieli, oraz osoby, które nigdy nie przeszły COVID-19. W strukturze obserwowano też zmniejszony przepływ krwi.
Zmiany w mózgu nie były jedynym sygnałem ostrzegawczym. Powiększenie splotu naczyniówkowego wiązało się z podwyższonym poziomem we krwi białek znanych z choroby Alzheimera, takich jak pTau217. Wyższe były także poziomy GFAP - białka zwiększającego się w odpowiedzi na uszkodzenia mózgu i stan zapalny.
Pacjenci z większym splotem naczyniówkowym wypadali też gorzej w teście MMSE, czyli krótkim, 30-punktowym badaniu przesiewowym oceniającym pamięć i uwagę. Różnica wynosiła średnio 2 proc. - niby niewiele, ale takiej liczby w badaniach populacyjnych nie można zignorować.
- Nasze badania sugerują, że długotrwałe reakcje immunologiczne, wywołane w niektórych przypadkach po początkowej infekcji COVID-19, mogą wiązać się z obrzękiem, który uszkadza krytyczną barierę mózgową w splocie naczyniówkowym - powiedziała prof. Yulin Ge z Wydziału Radiologii NYU Grossman School of Medicine. - Dowody fizyczne, molekularne i kliniczne sugerują, że powiększony splot naczyniówkowy może być wczesnym sygnałem ostrzegawczym przed przyszłym pogorszeniem funkcji poznawczych, podobnym do choroby Alzheimera - dodała.
W badaniu wzięło udział 179 osób: 86 pacjentów z neurologicznymi objawami długiego COVID, 67 osób, które przeszły COVID-19 bez powikłań, oraz 26 zdrowych uczestników bez historii zakażenia. Wszyscy przeszli zaawansowane badania MRI, testy krwi i ocenę funkcji poznawczych.
Obrazy mózgu sugerują, że w splotach naczyniówkowych pacjentów z długim COVID dochodzi do przebudowy naczyniowej. Mowa o pogrubieniu warstw komórek wyściełających naczynia krwionośne i potencjalnym włóknieniu, czyli odkładaniu się tkanki bliznowatej. Oba procesy utrudniają przepływ krwi.
Gorsze ukrwienie tej struktury przekłada się na mniejszą produkcję płynu mózgowo-rdzeniowego, a więc gorsze usuwanie toksyn. To z kolei tworzy środowisko sprzyjające przewlekłemu stanowi zapalnemu - mechanizmowi od lat wiązanemu z rozwojem chorób neurodegeneracyjnych.
Długi COVID dotyczy osób, u których objawy utrzymują się miesiącami, a nawet latami po zakażeniu. Stan ten charakteryzuje się objawami, takimi jak przewlekłe zmęczenie, mgła mózgowa, zawroty głowy, zaburzenia koncentracji, depresja czy utrata węchu i smaku. Na świecie SARS-CoV-2 zakaziło się już blisko 800 mln ludzi i choć większość w końcu wraca do zdrowia, to nawet 10-30 proc. doświadcza długotrwałych objawów długiego COVID.
Czytaj także:
Partnerzy serwisu