Autor : Agnieszka Paculanka
2025-09-12 11:42
- Dziś nie ma znaczenia, po której stronie ktoś stał, liczy się wspólny cel jakim jest rozwój fizjoterapii i dobro pacjentów - mówi dr hab. kf. Agnieszka Stępień, nowa szefowa Krajowej Izby Fizjoterapeutów.
W trakcie Nadzwyczajnego Krajowego Zjazdu Fizjoterapeutów, który odbył się 6 września 2025 r. delegaci z całej Polski zagłosowali nad odwołaniem dotychczasowego prezesa oraz wybrali nową prezes KRF. Została nią dr hab. n. kf. Agnieszka Stępień, która przez kolejne osiem miesięcy będzie kierować samorządem zawodowym fizjoterapeutów.
Agnieszka Paculanka: Co znaczy dla Pani objęcie funkcji Prezesa Krajowej Rady Fizjoterapeutów?
Dr hab. n. kf. Agnieszka Stępień: To dla mnie wielka odpowiedzialność, ale i zaszczyt. To czas, w którym chcę szczególnie wsłuchiwać się w potrzeby naszego środowiska i pacjentów. Fundamentem mojej pracy będzie zawsze szacunek - dla ludzi, ich pracy i zaangażowania. Jestem aktywną fizjoterapeutką z wieloletnim doświadczeniem. Dla mnie w pracy zawsze był najważniejszy pacjent i pomoc jaką mogę mu zaoferować. Chcę stworzyć warunki, w których fizjoterapeuci będą mogli skutecznie pomagać pacjentom.
Jakie są najważniejsze działania?
Nie bójmy się powiedzieć, że jako środowisko, ale szerzej fizjoterapia, stoimy na zakręcie. Jesteśmy podzieleni. A mamy do załatwienia wiele spraw: wyceny fizjoterapii, działania na rzecz urealnienia samodzielności zawodowej w publicznym systemie zdrowia, wzmocnienie fizjoterapii i roli fizjoterapeuty. W prywatnej opiece tę mocną pozycję już mamy, teraz czas na publiczną ochronę zdrowia. Na zmiany czeka Ustawa o zawodzie fizjoterapeuty.
Priorytetem mojej kadencji będzie wspieranie wszystkich form działalności fizjoterapeutów - w placówkach publicznych, uzdrowiskach, klubach sportowych, domach pomocy społecznej oraz w praktykach prywatnych. To właśnie fizjoterapeuci bardzo często dają pracę innym fizjoterapeutom, tworząc nowe miejsca zatrudnienia i możliwości rozwoju. Chcę, by każdy - niezależnie od tego, gdzie pracuje - miał poczucie, że Izba stoi obok niego i działa w jego interesie.
Wiem, że gorącym problemem jest kwestia ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych. Rozmowy o jej przyszłości toczą się i powinniśmy jako samorząd mieć jasną opinię w tej sprawie. Do tego oczywiście kwestie związane z realizacją programu unijnego, który jest olbrzymią szansą dla naszego środowiska.
To ambitne działania. Da Pani radę w niecały rok, bo wtedy kończy się przecież obecna kadencja…
Mandat, który obejmuję, potrwa niecały rok. To prawda. Wiem, że to krótki czas, dlatego priorytetem będą działania możliwe do realizacji już teraz. Równocześnie patrzę dalej - moje cele są długofalowe, bo fizjoterapia wymaga ciągłości, konsekwencji i spójnej wizji. Dlatego chcę nie tylko pracować przez najbliższe miesiące, ale też przygotowywać grunt pod kolejne lata i kolejne kadencje. Fizjoterapia o czym często zapominamy, w wielu chorobach jest jedyną szansą na podniesienie jakości życia pacjentów. Chcę żeby znowu było słychać więcej o fizjoterapii i by była ona ważnym tematem debaty społecznej o zdrowiu. Mamy nowy przedmiot w szkole: edukacja zdrowotna i aż się prosi by tam mówić i edukować o tym, czym jest fizjoterapia i dlaczego w wielu kwestiach warto skierować swoje kroki do fizjoterapeuty. W tym celu wzmocnię także współpracę z innymi samorządami zawodów medycznych.
Mam świadomość, że w naszym środowisku są różnice i podziały. Wierzę jednak, że możemy je przekuć w siłę - w bogactwo doświadczeń, które będzie fundamentem jedności. Tylko razem możemy być naprawdę słyszalni i skutecznie zabiegać o sprawy pacjentów oraz fizjoterapeutów.
Wspomniała Pani o Ustawie…
Szczególne znaczenie ma dla mnie ustawa o zawodzie fizjoterapeuty. Miałam zaszczyt uczestniczyć w jej tworzeniu 10 lat temu. Wiem, jak ważnym krokiem była, ale też widzę, że dziś potrzebuje zmian i doprecyzowania, by jeszcze lepiej odpowiadała na nowe wyzwania. Nie wszystko w niej przewidzieliśmy, a i różne elementy też się zmieniły przez ten czas.
A edukacja? Czy fizjoterapeuci podobnie jak inne zawody medyczne powinni mieć obowiązek ustawicznego kształcenia?
Zdecydowanie tak, przywiązuję do tego wielką wagę. Kształcenie podyplomowe jest kluczowe dla jakości naszej pracy, a dziś możemy korzystać z wyjątkowej szansy – dzięki projektowi europejskiemu fizjoterapeuci mają dostęp do darmowych kursów i szkoleń. To ogromna wartość, którą chcę rozwijać i umacniać.
Współpraca z innymi samorządami - jaki ma Pani pomysł?
Rolę fizjoterapeuty muszą też zrozumieć inni medycy. Dziś leczenie pacjenta to praca zespołowa. Musimy edukować o swojej roli. Myślę też, że warto korzystać z doświadczeń innych zawodów w obszarze dialogu z decydentami, tworzenia rozwiązań legislacyjnych, np. w obszarze studiów pomostowych.
A problemy? Poprzedni prezes ostatnio mocno zwracał uwagę na problemy z prawami wykonywania zawodu fizjoterapeuty.
Razem z prawnikami zrobię wszystko, by to zamieszanie w żaden sposób nie odbiło się na fizjoterapeutach. Skupiam się na rozwiązaniu problemu, a nie szukaniu winnych.
Rozliczy Pani działania poprzednika?
Jestem otwarta na współpracę z całym środowiskiem - również z tymi, którzy w wyborach poparli moich kontrkandydatów. Dziś nie ma znaczenia, po której stronie ktoś stał - liczy się wspólny cel: rozwój fizjoterapii i dobro pacjentów.
Najbliższe miesiące będą czasem intensywnej pracy, ale też spokojnego budowania mostów, otwartości i dialogu.
Przeczytaj także:
Studia pomostowe: pielęgniarki skorzystały, co z fizjoterapeutami?
A. Stępień zastąpiła T. Dybka. Kto jeszcze startował na szefa KRF?
Partnerzy serwisu