Autor : Magdalena Gajownik
2026-01-20 12:08
Fałszywe „newsy”, spreparowane nagrania z udziałem znanych osób i fikcyjni lekarze tworzeni przez sztuczną inteligencję – dezinformacja medyczna przybiera coraz groźniejsze formy. Rzecznik Praw Pacjenta alarmuje, że stawką jest zdrowie i życie chorych i kieruje sprawę do prokuratury.
Dezinformacja medyczna stała się jednym z najpoważniejszych wyzwań dla bezpieczeństwa pacjentów. Oszuści wykorzystują strach, chorobę i bezradność, podsuwając nieprawdziwe informacje, fałszywe terapie i pseudoleczenie, często ubrane w atrakcyjną, „medialną” formę. Coraz częściej do tego celu używana jest sztuczna inteligencja. W grudniu zeszłego roku w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, które miało przedstawiać znanego muzyka biorącego udział w bójce w Sejmie z przedstawicielem firmy farmaceutycznej. Film stylizowany był na relację jednej ze stacji telewizyjnych. W dalszej części nagrania muzyk opowiadał o swojej chorobie na cukrzycę i o tym, że konwencjonalne leczenie nie przyniosło efektów, a pomogła mu dopiero odpłatna metoda propagowana przez osobę znaną z szerzenia pseudomedycyny.
Jak się okazało, cały materiał był fałszywy. Zarówno wizerunek muzyka, jak i sama historia zostały stworzone przy użyciu sztucznej inteligencji. Opisywana sytuacja nigdy nie miała miejsca, a jedynym celem nagrania było promowanie płatnych, niesprawdzonych „terapii”. W związku z tą sprawą Rzecznik Praw Pacjenta skierował zawiadomienie do organów ścigania, uznając, że mamy do czynienia z naruszeniem praw pacjentów i zagrożeniem dla zdrowia publicznego.
– Oszukiwanie pacjentów, żerowanie na ich zdrowiu i życiu są i będą przeze mnie tępione i ścigane. Nie ma zgody na takie działania i na krzywdzenie pacjentów oraz ich rodzin przez osoby dążące jedynie do osiągania zysków – apelował Bartłomiej Chmielowiec Rzecznik Praw Pacjenta.
Dezinformacja medyczna często polega nie tylko na promowaniu fałszywych terapii, ale także na podważaniu leczenia opartego na wiedzy naukowej. Dotyczy to m.in. szczepień ochronnych, leczenia onkologicznego lub terapii przewlekłych chorób. Jak pokazują dane, liczba uchyleń od obowiązkowych szczepień ochronnych w Polsce niemal się podwoiła w ciągu pięciu lat – z 48,6 tys. w 2019 roku do 87,3 tys. w 2023 r. To dowód na to, że dezinformacja wpływa na decyzje zdrowotne pacjentów i tym samym może prowadzić do konsekwencji zdrowotnych.
– Przeciwdziałanie dezinformacji medycznej jest poważnym wyzwaniem dla naszego państwa, w które należy zaangażować wiele organizacji, urzędów czy instytucji. Ale też każdy z nas powinien uruchomić krytyczne myślenie, sprawdzać, czy to, co czyta w sieci jest prawdziwe, a w razie wątpliwości nie podawać takich informacji dalej i weryfikować je w wiarygodnych źródłach - apelował RPP.
W odpowiedzi na ten narastający problem RPP zachęca także samych pacjentów do reagowania. Podejrzane treści, fałszywe „newsy”, albo materiały wprowadzające w błąd można zgłaszać do NASK – Państwowego Instytutu Badawczego za pośrednictwem specjalnej platformy do zgłaszania dezinformacji. Z kolei osoby, które chcą uzyskać rzetelne informacje dotyczące systemu ochrony zdrowia, mogą skontaktować się z infolinią Rzecznika Praw Pacjenta.
Czytaj także:
Partnerzy serwisu