Autor : Magdalena Gajownik
2026-02-06 16:44
Godzina wizyty u lekarza nie może być „orientacyjna” – uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. To przełomowy wyrok, który potwierdza decyzję Rzecznika Praw Pacjenta i jasno wskazuje, że placówki medyczne muszą lepiej organizować przyjęcia chorych.
Pacjent zapisany na konkretną godzinę wizyty ma prawo oczekiwać, że zostanie przyjęty zgodnie z harmonogramem. Tak ocenił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który podtrzymał decyzję Rzecznika Praw Pacjenta dotyczącą znacznych opóźnień w przyjęciach w jednej z placówek medycznych. Sprawą zajął się RPP po skargach pacjentów, którzy czekali na wizyty znacznie dłużej, niż wynikało to z ustalonego grafiku. Kontrola wykazała, że w badanym okresie aż 87 z 462 pacjentów zostało przyjętych z opóźnieniem przekraczającym godzinę. Dla lepszego zobrazowania skali - to prawie co piąta wizyta. Zdarzały się też sytuacje, w których pacjent w ogóle nie został przyjęty, ponieważ... lekarz zakończył już pracę.
Placówka tłumaczyła, że podczas rejestracji pacjenci otrzymywali informację o dokładnej godzinie wizyty, jednak w praktyce terminy te często nie były dotrzymywane. Rzecznik Praw Pacjenta uznał, że taka organizacja pracy narusza prawa pacjentów i wydał decyzję, w której jasno stwierdził, że godziny przyjęć nie mogą być podawane jako przybliżone - Godziny przyjęcia pacjentów mogą ulegać zmianie w trakcie udzielania świadczeń, lecz przesądzanie z góry o takich zmianach i podawanie pacjentom „orientacyjnej” godziny przyjęcia świadczy o organizacji procesu bez zachowania należytej staranności i może skutkować ograniczeniem praw pacjentów w zakresie przyjęcia w terminie, o którym pacjent został poinformowany lub brakiem udzielenia świadczenia w ogóle z uwagi na znaczne opóźnienie - tłumaczył Bartłomiej Chmielowiec Rzecznik Praw Pacjenta.
Placówka zaskarżyła decyzję Rzecznika do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, jednak sąd w całości przyznał mu rację. W wyroku z 27 stycznia 2026 r. (sygn. akt V SA/Wa 2871/25) wskazano, że to na podmiocie leczniczym spoczywa obowiązek takiego zaplanowania pracy, aby liczba pacjentów i zakres udzielanych świadczeń były realnie dostosowane do czasu pracy personelu. Sąd podkreślił, że opóźnienia nie mogą stać się stałym elementem funkcjonowania poradni. Placówki powinny zapewnić pacjentom jasne zasady przyjęć i realną możliwość uzyskania świadczenia.
Czytaj także:
Lekarz rodzinny: pacjent potrzebuje relacji, nie pośpiechu
Nowe przepisy: szybciej do lekarza bez konieczności skierowania
Partnerzy serwisu