Autor : Magdalena Gajownik
2026-03-26 14:30
Podczas transportu do szpitala pacjent nagle stał się agresywny i zaatakował ratowników medycznych. Mężczyzna bił, szarpał i gryzł. Interweniowała policja, a sprawca usłyszał już zarzuty i grozi mu kara do 5 lat więzienia. Do ataku doszło w niedzielny wieczór w Jaworzynce.
Ratownicy medyczni jechali z pacjentem do szpitala i nagle mężczyzna - który chwilę wcześniej potrzebował pomocy - stał się agresywny i zaatakował załogę ambulansu. Według ustaleń napastnik uderzał ratowników po głowie, szarpał ich i gryzł. Mężczyzna zniszczył wyposażenie ambulansu i ze względu na zagrożenie dla bezpieczeństwa ratowników konieczne było wezwanie policji. Funkcjonariusze obezwładnili agresora i zatrzymali go. Noc spędził w policyjnym areszcie i już usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy publicznych podczas wykonywania obowiązków służbowych, ale to nie wszystko bo policja prowadzi dodatkowo czynności dotyczące zniszczenia mienia w karetce. Po oszacowaniu strat i złożeniu wniosku zarzuty mogą zostać rozszerzone. Kara? Do 5 lat pozbawienia wolności.
Przypadki agresji wobec ratowników medycznych w ostatnich latach stają się coraz poważniejszym i częstszym problemem. W odpowiedzi na takie zdarzenia wprowadzono zmiany w przepisach, które wzmacniają ochronę osób udzielających pomocy. Ratownicy medyczni podczas wykonywania obowiązków są traktowani jak funkcjonariusze publiczni, a atak na nich jest przestępstwem ściganym z urzędu. To oznacza surowsze konsekwencje karne za naruszenie nietykalności, znieważenie lub spowodowanie obrażeń u medyków pracujących przy akcjach ratunkowych.
Czytaj także:
Agresja wobec medyków. Czas na konkretne zmiany. Co się zmieni?
Razem na pierwszej linii. Policja i PUM zacieśniają współpracę
Partnerzy serwisu