Autor : Marcin Powęska
2026-09-28 08:05
Niemal co 5. osoba żyjąca z HIV w Polsce może nie wiedzieć o zakażeniu. Audyt polskich ośrodków pokazuje, co oznacza problem późnego wykrywania wirusa: w jednym z nich ponad 70 proc. analizowanych pacjentów otrzymało diagnozę późno lub bardzo późno.
Z raportu Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) wynika, że o zakażeniu wie 81,3 proc. osób żyjących z HIV w Polsce. Cel UNAIDS to 95 proc. Spośród 3 krajów objętych analizą Polska ma najniższy wynik. W Grecji odsetek wynosi 91,2 proc., a w Rumunii 89,2 proc.
To dane krajowe przytoczone w raporcie z września 2026 r., a nie wynik nowego badania całej populacji. Autorzy korzystali z monitoringu zebranego w 2025 r. lub z wcześniejszej rundy, gdy nowsze informacje nie były dostępne. Osobno sprawdzili praktykę w 12 placówkach, po 4 w każdym kraju. W Polsce były to 3 ośrodki zajmujące się HIV oraz jeden ośrodek leczenia gruźlicy. Przeanalizowano w nich dokumentację 120 pacjentów z rozpoznaniem HIV i 20 z gruźlicą. Audyt prowadzono od października 2025 r. do stycznia 2026 r.
W 3 polskich ośrodkach HIV odsetek późnych i bardzo późnych rozpoznań wyniósł odpowiednio 72,5 proc., 35 proc. i 60 proc. W każdej placówce analizowano dokumentację 40 osób.
W ośrodku z najwyższym odsetkiem aż 25 z 40 pacjentów, czyli 62,5 proc., otrzymało diagnozę bardzo późno. Oznaczało to liczbę komórek odpornościowych CD4 poniżej 200 na mikrolitr krwi lub rozpoznanie AIDS.
Późne wykrycie zakażenia zwiększa ryzyko ciężkich chorób i zgonu oraz wymaga bardziej złożonej opieki. ECDC wskazuje, że wcześniejsza diagnoza pozwala szybciej rozpocząć leczenie i ograniczać dalsze przenoszenie wirusa.
Wyników tych placówek nie można jednak traktować jako statystyki dla całej Polski. To pilotażowy audyt wybranych ośrodków, których nazwy w raporcie zastąpiono kodami.
Według standardów ocenianych w audycie co najmniej 90 proc. pacjentów powinno mieć wykonany test potwierdzający w ciągu 5 dni roboczych od reaktywnego wyniku pierwszego badania. Żaden z 9 badanych ośrodków HIV nie osiągnął tego poziomu. W polskich placówkach odsetki wyniosły 86,8 proc., 88,2 proc. i 60 proc. W ostatniej z nich 4 na 10 ocenianych pacjentów nie miało testu potwierdzającego w wymaganym terminie.
Różnice widać także w dostępie do specjalisty. W ciągu 2 tygodni od rozpoznania na wizytę trafiało ok. 94 proc., 55 proc. i 89 proc. pacjentów poszczególnych polskich ośrodków. Tylko pierwszy osiągnął cel wynoszący 90 proc. Z oceny wyłączono osoby, które odmówiły wizyty zaproponowanej w tym terminie.
Mediana czasu do rozpoczęcia terapii antyretrowirusowej (ARV) w polskich placówkach wyniosła odpowiednio 1 dzień, 14 dni i 0 dni. Ten ostatni wynik oznacza rozpoczęcie leczenia w dniu rozpoznania u co najmniej połowy analizowanych osób.
Według danych wykorzystanych w raporcie polskie wytyczne uwzględniały testowanie poza tradycyjnymi placówkami medycznymi prowadzone przez personel z przygotowaniem medycznym. Nie obejmowały natomiast testowania domowego i samodzielnego. Obecnie Ministerstwo Zdrowia wymienia testy do samodzielnego wykonania w domu jako jedną z dostępnych w Polsce opcji diagnostycznych.
ECDC zwraca też uwagę na wymóg pisemnej zgody i indywidualnego poradnictwa przed badaniem, utrzymywany w części miejsc w Polsce. Autorzy zalecają uproszczenie procedur przy zachowaniu świadomej i dobrowolnej zgody. Ma to ułatwić wykonywanie testów w ramach codziennej opieki zdrowotnej.
Audyt wskazał również obszar, w którym polska placówka spełniła standard: w badanej grupie pacjentów z gruźlicą test na HIV wykonano u 95 proc. osób. Wymagany poziom wynosił 85 proc.
Test na HIV można wykonać bezpłatnie, anonimowo i bez skierowania w punktach konsultacyjno-diagnostycznych (PKD) działających w każdym województwie. Ich adresy i godziny pracy podaje Krajowe Centrum ds. AIDS.
Od maja 2025 r. bezpłatne badania są dostępne również w podstawowej opiece zdrowotnej. W POZ test nie jest anonimowy. Jak przypomina MZ, zakażenie może przez wiele lat nie powodować charakterystycznych objawów, a zwykłe badania okresowe go nie wykluczają.
Czytaj także:
HIV pod kontrolą przez lata. Co zadziałało u tych pacjentów?
Partnerzy serwisu