Autor : Magdalena Gajownik
2025-11-21 09:50
Posiedzenie Zespołu Trójstronnego, które miało przynieść przełom w rozmowach o finansowaniu systemu i zmianach w ustawie podwyżkowej, zakończyło się wyjściem związkowców z sali (o czym nasza redakcja napisała jako pierwsza). W rozmowie z Rzeczpospolitą wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka opowiedziała, jak wyglądała sytuacja „od środka”, jakie są plany resortu i z jakimi wyzwaniami mierzy się dziś finansowo polska ochrona zdrowia.
W agendzie posiedzenie Zespołu Trójstronnego ds. Dialogu Społecznego ds. Ochrony Zdrowia - które odbyło się 17 listopada - znalazły się dwa kluczowe tematy: rozliczenia świadczeń za III i IV kwartał 2025 r. i propozycje zmian w ustawie podwyżkowej. Przypomnijmy: gdy okazało się, że na spotkanie nie dotarł przedstawiciel Ministerstwa Finansów, strona związkowa zawnioskowała o przerwanie obrad. Po głosowaniu, w którym wniosek przepadł, związkowcy opuścili salę.
W rozmowie z Rzeczpospolitą, wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka przyznała, że nie spodziewała się tak ostrej reakcji związkowców - Jeśli mówimy o otwartym dialogu, to musimy mieć na uwadze gotowość do rozmów, prowadzonych również z perspektywy interesu publicznego. W wielu obszarach wszyscy deklarujemy chęć dialogu, a jednak trudno go prowadzić, co szczególnie widać w ostatnim czasie, włączając omawiane obrady.
Resort zdrowia deklaruje, że zmiany będą przeprowadzane we współpracy ze stroną społeczną. Związkowcy chcą podwyższenia współczynników wynagrodzeń – m.in. dla pielęgniarek z grupy 5 i 6 – oraz uporządkowania zasad naliczania płac. W tle toczy się spór o termin podwyżek: czy pozostać przy lipcu, czy przesunąć je na 1 stycznia tak, aby zgrywały się z budżetami NFZ i samorządów. Na posiedzeniu Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia miały być też rozmowy o zmianie mechanizmu waloryzacji - Natomiast kwestie, o których mówi się w przestrzeni publicznej, takie jak rzekomy limit zarobków, nigdy nie były propozycją resortu – były tematem zgłoszonym do dyskusji. (...) Ja osobiście nie jestem zwolenniczką limitu zarobków lekarzy.
Przypomniała również, że postulowany w mediach limit 48 tys. zł brutto pochodził od pracodawców, a nie od ministerstwa.
W kontekście kondycji finansowej systemu zdrowia, wiceminister Kęcka szczegółowo opisała środki, które ostatnio wpłynęły lub wpłynął do NFZ:
3,440 mld zł z Ministerstwa Finansów przekazane 15 października
400 mln zł z Ministerstwa Zdrowia przekazane 4 listopada
planowane obligacje warte 922 mln zł
a do tego Fundusz Medyczny - przesunięcie części pieniędzy do NFZ.
Kwoty gigantyczne, ale mimo to luka budżetowa pozostaje poważnym problemem i jest szczególnie widoczna w kontekście nadwykonań szpitali i finansowania terapii.
- Ciągłe "dosypywanie" pieniędzy nie poprawia jakości ani dostępności świadczeń. Potrzebna jest gruntowna przebudowa systemu - oceniła wiceszefowa resortu.
Kolejne posiedzenie Zespołu Trójstronnego zaplanowano na 2 grudnia.
źródło: rp.pl
Czytaj także:
Partnerzy serwisu