Autor : Antonina Zborowska
2025-09-05 10:11
Jak informuje Wirtualna Polska, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że w konkursie z KPO na rozwój geriatrii i opieki długoterminowej doszło do złamania zasady równości i rzetelności. NSA nakazał ponowne rozpatrzenie wniosku szpitala powiatowego w Aleksandrowie Kujawskim. To rozstrzygnięcie otwiera drogę innym placówkom do podważania wyników – podkreśla WP.
Według ustaleń WP, w konkursie mającym na celu wsparcie szpitali w rozwoju geriatrii i opieki długoterminowej (pula blisko 1,5 mld zł) część placówek otrzymywała „premie na starcie”: szpitale z ośmiu województw miały dodatkowe 5 punktów, a w czterech województwach kolejne 5 punktów dostawały placówki z gmin miejskich. Efekt? W czołówce rankingu znalazło się kilkanaście szpitali z Lubelszczyzny, a z Lubuskiego i Zachodniopomorskiego – żadnego. Regulamin przygotowano w 2022 r. (rządy PiS), konkurs ogłoszono w 2024 r. (rząd Donalda Tuska), a rozstrzygnięcia zapadły w 2025 r. za czasów rządów Izabeli Leszczyny – relacjonuje Wirtualna Polska.
Sąd nie podzielił stanowiska resortu ani wcześniejszego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, o którym pisaliśmy w sierpniu na naszym portalu i w całości uwzględnił skargę kasacyjną szpitala z Aleksandrowa Kujawskiego. W ustnych motywach sędzia Joanna Wagner mówiła m.in.: „Każdy z nas kiedyś będzie stary i będzie się ubiegał o ochronę zdrowotną na oddziale geriatrycznym.” – cytuje WP.
Sąd podkreślił, że uprzywilejowanie części województw musi mieć jasne uzasadnienie: „Jeżeli nawet przyjmujemy, że pewne województwa czy gminy mają być premiowane poprzez przyznanie określonych punktów, to musi to znajdować uzasadnienie. Nie może być to ocena arbitralna.” – mówiła sędzia Wagner, według relacji WP. Mocno wybrzmiała też krytyka samego trybu stanowienia i stosowania regulaminu:
„W państwie prawa takich aktów nie może być.” – przytacza Wirtualna Polska, opisując stanowisko NSA wobec próby uczynienia z regulaminu „super aktu prawnego” poza kontrolą.
Dyrektor Mariusz Trojanowski już wcześniej zarzucał „mapowanie konkursów”. Jego wniosek o 20 mln zł na rozbudowę ZOL odrzucono, a WSA uznał, że „wszyscy znali kryteria”. Po wyroku NSA dyrektor mówił WP:
„Ten wyrok oznacza, że szliśmy dobrą drogą. Próbowaliśmy to wytłumaczyć wcześniej pani minister i wspólnie poprawić te kryteria. Nikt nas nie słuchał (…) Niestety tracą na tym pacjenci.”
Po ogłoszeniu orzeczenia dodał: „Czuję dziś satysfakcję, że sąd potwierdził wszystkie moje racje. (…) Do końca zamierzam walczyć o środki na rozbudowę ZOL-u.”
Jak zaznacza WP, wyrok nie oznacza automatycznej wypłaty środków dla Aleksandrowa Kujawskiego. Ministerstwo Zdrowia musi jednak merytorycznie rozpatrzyć odwołanie, zbadać i uzasadnić kontrowersyjne kryteria. Na to orzeczenie mogą powoływać się także inne podmioty, które zdecydują się na drogę sądową. Wcześniej WSA nakazał ponowne rozpoznanie spraw szpitali z Myślenic i Mogilna – przypomina Wirtualna Polska.
WP zwraca również uwagę, że podobne wątpliwości pojawiły się przy podziale blisko 5 mld zł na onkologię. Część największych ośrodków (m.in. CO w Warszawie i COZL w Lublinie) nie dostała wsparcia; CO w Bydgoszczy zapowiada skargę w Brukseli. Zarzuty są zbliżone do tych ocenionych przez NSA: kryteria niejasne i niesprawiedliwe – relacjonuje Wirtualna Polska.
Resort – jak podaje WP – po tygodniu od publikacji odpowiedział, że kryteria oparto na „kamieniach milowych” i innych dokumentach. Jednak analiza WP tych materiałów nie wykazała jednoznacznego uzasadnienia, dlaczego w przypadku tego konkursu premiowano konkretne osiem województw.
Czytaj także:
Studentka dziennikarstwa i nowych mediów na Uniwersytecie Civitas. Moją głowę najczęściej zaprzątają sprawy społeczne i wydarzenia kulturalne. Jestem również wielką miłośniczką zwierząt, stale szkolącą się w tematyce wychowania psów. Czas prywatny dzielę z dwoma czworonogami — ukochanym psem o imieniu Lukier i kotem bez ogona zwanym Ryszardem. Można mnie również spotkać na drogach za kierownicą ulubionego motocykla lub podczas imprez za konsolą DJ-ską. Lubię słuchać ludzi i widzieć jak zwykle niezauważony przez śmiertelników milimetrowy krok w medycynie - ratuje czyjeś życie - dlatego o tym piszę.
Partnerzy serwisu