Autor : Magdalena Gajownik
2026-05-08 11:41
Tradycyjna cytologia, do której przyzwyczaiły się pokolenia kobiet, ustępuje miejsca nowoczesnej diagnostyce molekularnej. Podczas konferencji w Ministerstwie Zdrowia ogłoszono wyniki przełomowych badań przeprowadzonych na grupie ponad 33 tys. Polek, które dowodzą, że testy HPV-HR są prawie dwukrotnie skuteczniejsze w wykrywaniu stanów przedrakowych.
Badanie, które kosztowało ponad 6 mln zł i było kontynuowane od 2019 r. i objęło grupę 33 tys. kobiet. Dzięki współpracy Narodowego Instytutu Onkologii z ośrodkami w całym kraju, udało się dowieść, że diagnostyka molekularna HPV-HR ma przewagę nad stosowaną od dekad cytologią. -Udowodniliśmy, że ta nowa technologia w postaci testu HPV-HR jest blisko dwukrotnie bardziej skuteczna w profilaktyce raka szyjki macicy, w wykrywaniu zagrożenia tym nowotworem i wykrywaniu stanów przedrakowych. Twarde dowody opublikowane w czasopiśmie "The Lancet" świadczą o tym, że jesteśmy w nowej erze profilaktyki raka szyjki macicy i to test HPV-HR od tej pory staje się podstawowym badaniem profilaktycznym dla polskich kobiet - powiedział na konferencji prof. Andrzej Nowakowski, kierownik poradni profilaktyki raka szyjki macicy w NIO. Jednym z najczęstszych pytań ze strony pacjentek jest kwestia częstotliwości badań - test HPV-HR wykonuje się raz na 5 lat, czyli rzadko w porównaniu do częstotliwości cytologii, ale naukowcy uspokajają , że ujemny wynik tego testu oznacza minimalne ryzyko zachorowania właśnie w tak długim czasie. Problemem nadal jest niska wyszczepialność - obecny poziom 42 proc. dla rocznika 2011 to wciąż zbyt mało w porównaniu do unijnego celu, czyli 75 proc. a więc screening molekularny dla kobiet zaszczepionych i niezaszczepionych musi być cały czas tak samo rygorystyczny i powszechny.
Choć w systemie Centrum e-Zdrowia widnieje na ten moment ponad 38 tys. wolnych miejsc na testy HPV-HR w całym kraju, to problemem pozostaje opór i obawa przed nowościami zwłaszcza wśród personelu medycznego i ginekologów, a z kolei ich niechęć przekłada się na myślenie pacjentek. Program profilaktyki raka szyjki macicy ma być realizowany w każdej z ponad 2300 poradni posiadających kontrakt z NFZ. Resort zdrowia podkreśla jednak, że system jest maksymalnie uproszczony - każda pacjentka może zarejestrować się z domu przez Internetowe Konto Pacjenta, a e-rejestracja ma być narzędziem gwarantującym pełną transparentność i brak kolejek.
-Od zeszłego roku, od lipca, został wdrożony ten nowy test HPV, przy czym nie od razu cieszył się takim zainteresowaniem – pewna część ginekologów i kobiet kwestionowała to badanie jako coś nowego, nie do końca sprawdzonego. Dzisiaj mówimy Państwu o tym, że na grupie naszych Polek udowodniliśmy, że te badania są dwukrotnie bardziej skuteczne. Zaapeluję do wszystkich ginekologów i kierowników poradni: te badania muszą być dostępne dla każdej ubezpieczonej Polki pomiędzy 25. a 64. rokiem życia. Warto zapytać o test, a jeśli go nie ma – zmienić poradnię na taką, która go oferuje. - apelował prof. Nowakowski.
Resort zdrowia wspólnie z NFZ pracuje nad tzw. "follow-upami", czyli ścieżką bezpiecznego nadzoru dla osób po leczeniu onkologicznym. Chodzi o to, by karta DiLO nie wykluczała kobiet z programu profilaktycznego i by mogły one wykonywać testy HPV-HR, nawet jeśli ich proces terapeutyczny już się oficjalnie skończył. - Diagnostyka dla pacjentów onkologicznych czy po ukończonym leczeniu i te tzw. follow-upy w tej chwili są właśnie w takiej naszej intensywnej pracy, żebyśmy dla tych również osób i pacjentów mogli zaoferować bezpieczną ścieżkę terapeutyczną również na kolejne lata. Ponad podziałami kontynuujemy to, co jest dobre dla pacjenta, potrafimy o tym dzisiaj rzetelnie mówić, przekonywać, oferować ludziom coś, co naprawdę jest w stanie uratować ich zdrowie i życie. - przekonywała Jolanta Sobierańska-Grenda, minister zdrowia.
Czytaj także:
Koniec papierowych zapisów. Rusza obowiązkowa centralna e-rejestracja
Szczepienie przeciw HPV obniża ryzyko raka szyjki macicy przez 18 lat