• Najnowsze
  • Pacjenci
  • Pracownicy medyczni
  • POZ i AOS
  • Finanse
  • Leki
  • Wyroby medyczne
  • Kultura
  • Wideo i podcasty

Kratom coraz groźniejszy. Dane nie pozostawiają złudzeń

Autor : Marcin Powęska

2026-03-27 14:27

Kratom przez lata funkcjonował na granicy "naturalnego środka" i używki. Nowe dane pokazują jednak niepokojący trend: gwałtowny wzrost zatruć, hospitalizacji i zgonów.

Nowa analiza naukowców z UVA Health pokazuje, jak szybko zmienia się skala używania kratomu. Liczba zgłoszeń do amerykańskich centrów zatruć wzrosła o ponad 1200 proc. w ciągu dekady - z 258 przypadków w 2015 r. do 3434 w 2025 r. Za tymi statystykami idzie wzrost ciężkich przypadków. Hospitalizacje związane wyłącznie z kratomem zwiększyły się ponad 11-krotnie, a w przypadku użycia wraz z innymi substancjami - niemal 13-krotnie.

W analizowanym okresie odnotowano też 233 zgony powiązane z kratomem. W większości przypadków (184) w grę wchodziło jednoczesne użycie innych substancji - leków, alkoholu lub narkotyków. Badacze podkreślają, że trend przyspieszył szczególnie w ostatnim roku. Po kilku latach względnej stabilizacji liczba zgłoszeń w 2025 r. ponownie wystrzeliła.

Czym jest kratom?

Kratom to roślina tropikalna - dokładnie Mitragyna speciosa - która naturalnie rośnie w Azji Południowo-Wschodniej, głównie w Tajlandii, Indonezji i Malezji. Od setek lat jej liście były używane lokalnie jako środek pobudzający albo przeciwbólowy. Tradycyjnie je żuto lub zaparzano z nich napar, podobny do herbaty.

Działanie kratomu wynika z obecności alkaloidów, przede wszystkim mitragyniny i 7-hydroksymitragyniny. To związki, które oddziałują na receptory opioidowe w mózgu - te same, na które działają silne leki przeciwbólowe. W małych dawkach kratom może działać pobudzająco, zwiększać koncentrację i redukować zmęczenie. W większych - działa uspokajająco, przeciwbólowo, a nawet euforyzująco.

Problem w tym, że jego działanie jest trudne do przewidzenia. Różnice w dawce, składzie produktu i indywidualnej reakcji organizmu mogą prowadzić do bardzo różnych efektów - od łagodnego pobudzenia po sedację, nudności, zaburzenia świadomości czy uzależnienie. Współczesne produkty z kratomem - szczególnie ekstrakty i kapsułki - są często znacznie silniejsze niż tradycyjne formy, co dodatkowo zwiększa ryzyko działań niepożądanych.

Niektóre analizy sugerują względnie niski poziom szkód przy tradycyjnym użyciu, ale inne wskazują na działania niepożądane - od zaburzeń neurologicznych po problemy z wątrobą czy układem sercowo-naczyniowym. Największe szkody może wywołać tzw. polikonsumpcja, czyli łączenie kratomu z innymi substancjami. To właśnie w takich przypadkach ryzyko ciężkich powikłań rośnie najbardziej.

Kratom też w Polsce

Choć najdokładniejsze dane pochodzą ze Stanów Zjednoczonych, kratom coraz wyraźniej pojawia się także w naszym kraju. W jednej z ostatnich spraw Policja Polska zatrzymała osobę, która próbowała wprowadzić do Polski znaczną ilość kratomu. Substancja była przewożona w formie sproszkowanej, w wielu opakowaniach, co jasno wskazywało na przeznaczenie handlowe, a nie użytek własny. Według służb był to produkt o działaniu psychoaktywnym, przygotowany do dalszej dystrybucji - najpewniej w Internecie lub poprzez sieć sprzedaży tzw. produktów kolekcjonerskich.

Kratom przestaje być niszowym suplementem sprowadzanym indywidualnie z zagranicy. Coraz częściej pojawia się w większych transportach, które wpisują się w schemat znany z rynku innych substancji psychoaktywnych - zorganizowany import, magazynowanie i sprzedaż. Sytuację dodatkowo komplikuje prawo. W Polsce kratom od 2016 r. jest sklasyfikowany jako substancja zabroniona. Jego sprzedaż i przywóz są zakazane, ale samo posiadanie nie jest karane. W praktyce tworzy to szarą strefę, w której substancja formalnie nie powinna trafiać na rynek, ale jednocześnie nie jest całkowicie wyeliminowana z obrotu.

Na tym tle widać też różnice regionalne. W Czechach od lipca 2025 r. dopuszczono legalną sprzedaż kratomu i ekstraktów z jego liści, co może dodatkowo wpływać na przepływ tej substancji w regionie i utrudniać kontrolę jej obrotu w Polsce.

Czytaj także:

Zakaz reklamy alkoholu coraz bliżej? Mocny apel ekspertów

Niebezpieczne koktajle: ketamina coraz częściej zabija

#kratom #narkotyk #roślina
Udostępnij Tweet Udostępnij
Card image cap
Marcin Powęska

Komentarze

OSTATNIE WPISY

Prof. Stojko o przyszłości ginekologów i położnych
Czytaj więcej...
Nowe wymogi dla POZ. Lekarze: dobre zmiany, ale są problemy
Czytaj więcej...
Spór o zmiany w psychiatrii? Zespół krytykuje NFZ
Czytaj więcej...
Wydarzenia w ochronie zdrowia: 14 kwietnia 2026 r.
Czytaj więcej...
Kryzys psychiczny w sieci. Powstał Kodeks Wrażliwości
Czytaj więcej...
Obiecująca terapia przeciwnowotworowa odrzucona po raz drugi
Czytaj więcej...
Wino i zdrowie serca. Nowa publikacja polskiego kardiologa
Czytaj więcej...
Wycofanie łyżki do spaghetti. Ostrzeżenie sanepidu
Czytaj więcej...
Spór o zdrowie. PiS wskazuje źródła finansowania
Czytaj więcej...
Otyłość u kobiet i mężczyzn to dwie różne choroby
Czytaj więcej...
Sondaż: Polacy surowo o ochronie zdrowia
Czytaj więcej...
EMA ostrzega: ryzyko dla wątroby przy leku na padaczkę
Czytaj więcej...

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA !

Partnerzy serwisu

congres
congres
  • twitter / CO W ZDROWIU
  • facebook / CO W ZDROWIU
  • LinkedIn / CO W ZDROWIU

    Szybkie Linki


  • Regulamin

  • Polityka prywatności

  • Aktualności

  • Kontakt

    KONTAKT

  • COWZDROWIU.PL
  • Siedziba redakcji
  • 00-491 Warszawa
    ul. M. Konopnickiej 3 lokal 2

© 2020 Wykonanie Mirit.pl