Autor : Piotr Maciążek
2025-05-12 13:29
Pakiet farmaceutyczny, który od miesięcy budzi ożywione dyskusje, ma fundamentalne znaczenie dla przyszłości europejskiego przemysłu leków. Jak podkreśla Phil Krzyzek, Prezes Zarządu Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA, chodzi nie tylko o bezpieczeństwo dostaw, ale też o utrzymanie konkurencyjności w obliczu globalnych wyzwań.
– Pakiet farmaceutyczny obejmuje cały łańcuch wartości – od badań po produkcję, zatwierdzanie, refundację i dystrybucję. To bardzo ważny akt prawny, który wyznaczy kierunek rozwoju na nadchodzące dziesięciolecia – wyjaśnia Krzyzek.
Krzyzek zwraca uwagę, że Europa przestaje być światowym liderem innowacji w farmacji. – W ciągu ostatnich 10 lat liczba badań klinicznych na całym świecie wzrosła o 38 proc., ale udział Europy w tym obszarze spadł o połowę – alarmuje. W jego ocenie niepokojące są także dane dotyczące substancji czynnych: – Już teraz widzimy skutki w postaci nowych substancji czynnych, które pochodzą z Chin, w porównaniu z tymi z UE lub USA - stwierdza.
W kontekście zbliżających się ceł wprowadzanych przez USA, które mogą wpłynąć na przepływy handlowe i inwestycyjne, rośnie presja, by europejskie firmy przenosiły działalność za ocean. – Musimy myśleć o systemie zachęt w Europie – podkreśla Krzyzek.
Dalsza część tekstu pod nagraniem.
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych punktów negocjacji pakietu farmaceutycznego jest kwestia prawnej ochrony danych. Zdaniem szefa INFARMA to właśnie długość tej ochrony decyduje o atrakcyjności inwestycji w innowacyjne leki. – W USA okres ochrony danych dla leków biologicznych wynosi 12 lat, u nas 8, a proponuje się jeszcze jego skrócenie do 7 lat. Naprawdę musimy poważnie podejść do zapewnienia konkurencyjności – ostrzega Krzyzek.
Według Krzyzeka możliwe zakłócenia w łańcuchach dostaw spowodowane nowymi taryfami celnymi w USA mogą mieć wpływ także na polskich pacjentów. – Każde zakłócenie w łańcuchu dostaw może potencjalnie wywołać krótkoterminowe problemy w dostawach – mówi. Przypomina przy tym, że już dziś 70 proc. leków innowacyjnych w Europie jest produkowanych na jej terytorium.
Nie oznacza to jednak, że całkowita relokacja produkcji do UE jest realna. – Mówienie o produkcji tylko w Europie to zbyt duże uproszczenie. Musimy też myśleć o wiarygodnych partnerach spoza Europy – dodaje.
Zarówno pandemia COVID-19, jak i wojna w Ukrainie zmusiły decydentów do myślenia o zdrowiu publicznym w kategoriach bezpieczeństwa strategicznego. – Jednym z sukcesów polskiej prezydencji jest to, że zdrowie zostało wyniesione do rangi kwestii bezpieczeństwa – podkreśla Krzyzek.
Prezes INFARMA przekonuje, że tylko inwestycje w innowacje mogą zapewnić długofalową odporność systemu ochrony zdrowia. – Leki generyczne, które dziś mamy, i ogólnie leki, które dziś mamy, ich nie będzie w przyszłości w Europie, chyba że stworzymy innowacje, które to umożliwią – ostrzega.
Na koniec Phil Krzyzek formułuje jasny apel: – Kluczowe znaczenie ma finalizacja pakietu farmaceutycznego, w ramach którego należy poważnie potraktować kwestię ochrony danych. Musimy doceniać innowacyjność.
Czytaj także:
Partnerzy serwisu