Autor : Redakcja
2023-07-26 10:30
Długotrwała terapia antybiotykami u pacjentów z rozpoznaniem boreliozy, tzw. metoda „ILADS” nie posiada wystarczających podstaw klinicznych oraz wiąże się z wieloma działaniami niepożądanymi. Rada Ekspertów Naczelna Izba Lekarska wydała stanowisko, w którym sprzeciwia się jej stosowaniu.
Rada Ekspertów Naczelnej Izby Lekarskiej podkreśla, że rekomendacje dotyczące przewlekłego leczenia boreliozy metodą „ILADS” opracowane są na podstawie dowodów medycznych bardzo niskiej jakości. Przestrzega przed jej stosowaniem, ponieważ „stoi w sprzeczności z etyką i prawnym obowiązkiem wykonywania zawodu lekarza zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej”.
Temat niesprawdzonej terapii w leczeniu boreliozy pojawił się w powszechnej świadomości w związku z nagłośnieniem go w serialu dokumentalnym „Podziemie”, przygotowanym przez dziennikarzy Radia Tok FM, w wyniku przeprowadzonego przez nich śledztwa. Dziennikarze opisali alternatywny system opieki zdrowotnej, w którym lekarze w ramach "kuracji" wysyłali pacjentów na niesprawdzone badania diagnostyczne i zapisywali przez długi czas ogromne ilości antybiotyków, w efekcie narażając ich zdrowie. Mimo że w Polsce i na świecie obowiązują jasne zalecenia dotyczące diagnostyki i leczenia boreliozy, grupa lekarzy, która ich nie uznaje, prowadziła „terapię” własnymi metodami.
Ukąszenie kleszcza. Kiedy trzeba się zgłosić do lekarza?
Już w maju 2023 Okręgowa Izba Lekarska w Warszawie zwracała uwagę na problem. "Mamy wokół siebie mnóstwo ludzi, którzy nie wiedzą, na co są chorzy. Stąd wysyp diagnoz skrojonych na potrzeby pacjentów błąkających się po gabinetach, przechwytywanych przez apostołów szarlatanerii" - pisano. Teraz Naczelna Rada Lekarska wydała specjalne stanowisko.
Rada Ekspertów NIL w związku z nieprawidłowym stosowaniem przewlekłej antybiotykoterapii w przypadku obecności przeciwciał skierowanych przeciwko wybranym patogenom (co stało się nagminne właśnie w przypadku obecności przeciwciał przeciwko boreliozie) przypomina w swoim stanowisku, że „antybiotyki w chorobach zakaźnych powinny być stosowane z należytą ostrożnością i wyłącznie zgodnie z wytycznymi leczenia danej jednostki chorobowej”.
Eksperci jako przykład podają łączenie różnych, niespecyficznych objawów u chorych z obecnością przeciwciał (zarówno w klasie IgM, jak i IgG) przeciwko antygenom Borrelia i przypisywanie tych objawów zakażeniu boreliozą bez poszerzonej diagnostyki i potwierdzenia rozpoznania. Jak czytamy w stanowisku NIL, po pierwsze może to prowadzić do nadrozpoznawalności zachorowań na boreliozę , a po drugie obniża czujność diagnostyczną niezbędną do rozpoznania innych jednostek chorobowych, często wymagających zupełnie innego leczenia.
Lekarze stosujący przewlekłą antybiotykoterapię w boreliozie (tzw. metodę ILADS) powołują się na publikację dotyczącą choroby z Lyme (boreliozy) „Evidence Assessments and Guideline Recommendations in Lyme Disease: The Clinical Management of Known Tick Bites, Erythema Migrans Rashes and Persistent Disease” z 2014r. Opisano w niej długotrwałą terapię antybiotykową (powyżej 6 tygodni, a często nawet powyżej jednego roku). Eksperci NIL podkreślają jednak, że „wszystkie rekomendacje dotyczące przewlekłego czy powtarzanego leczenia zostały opracowane na podstawie bardzo niskiej jakości dowodów medycznych (very low quality evidence), a opisana siła rekomendacji wynika z faktu, że analiza korzyści i ryzyka wskazuje na to, że większość pacjentów (a nie lekarzy) podjęłaby taką samą decyzję. Dowody tej jakości absolutnie nie mogą stanowić podstawy do tworzenia rekomendacji czy modeli postępowania terapeutycznego w poszczególnych stanach chorobowych".
Badanie kleszczy. Diagności laboratoryjni zabierają głos
Stosowanie opisanej wyżej długotrwałej antybiotykoterapii wiąże się z wieloma działaniami niepożądanymi. NIL podaje jako przykłady zaburzenia flory jelitowej człowieka i zakażenia Clostridum difficile, uszkodzenia wątroby, nerek, zaburzenia kostne, zapalenia ścięgien i wiele innych.
„Ze względu na brak wystarczających naukowych dowodów skuteczności ILADS oraz liczne działania niepożądane przewlekłej antybiotykoterapii (>4-6 tygodni) w boreliozie Rada Ekspertów NIL negatywnie ocenia takie postępowanie i przestrzega przed jego stosowaniem. Stosowanie tej metody jest niezgodne z etycznym i prawnym nakazem wykonywania zawodu lekarza zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej”.
NIL zwraca też uwagę, że obecność przeciwciał przeciw boreliozie zarówno w klasie IgG i IgM jest tylko dowodem przebytego zakażenia i nie może być wykorzystywana do oceny jego aktywności. Leczenie antybiotykami z powodu obecności przeciwciał jest postępowaniem niezgodnym z aktualną wiedzą medyczną, a zatem nieprawidłowym.
Eksperci przypominają, że leczenie boreliozy powinno być prowadzone zgodnie z zasadami medycyny opartej na faktach i rekomendacjami zgodnymi z aktualnym stanem wiedzy medycznej określającymi precyzyjnie rodzaj i długość stosowanego leczenia, na przykład rekomendacjami Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i lekarzy Chorób Zakaźnych.
Polecamy także:
Gruźlica lekooporna: pierwsi pacjenci już leczeni nowymi lekami