Autor : Aleksandra Kurowska
2026-08-10 10:16
Od 1 października zmieni się program lekowy w raku płuca. Pacjenci zyskają m.in. możliwość ponownego skorzystania z immunoterapii (teraz mogli raz w życiu), będą też wprowadzone wakacje terapeutyczne, gdy lek nie jest już potrzebny, z możliwością powrotu do terapii. Zmiany dotyczące raka płuca zaprezentował dziś szef Departamentu Polityki Lekowej MZ Mateusz Oczkowski. Trwają też rozmowy w sprawie 5 leków dla tej grupy pacjentów. Omówiono też najbardziej obiecujące badania kliniczne oraz nowe rejestracje.
W MZ omawiane były dziś zmiany dotyczące raka płuca. W spotkaniu bierze udział wiceminister Katarzyna Kacperczyk, kluczowi klinicyści, przedstawiciele pacjentów i Rzecznika Praw Pacjentów.
- Te zmiany mają ułatwiać życie pacjentom - podkreśla prof. dr hab. Maciej Krzakowski, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej, kierownik Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej. Dodał, że zmiany zgłoszone przez Polską Grupę Raka Płuca w zakresie stosowania programu lekowego są równie ważne co nowo dodawane do refundacji leki.
Wiceminister Katarzyna Kacperczyk podkreślała, że mamy coraz więcej pacjentów z rakiem płuca. - Mamy tutaj wiele przyczyn, palenie tytoniu, ale też produktów nowatorskich, ale też nie tylko – mówiła. Podkreśliła, że MZ postanowiło spróbować innego podejścia, które ma prowadzić do wyleczenia raka płuca, a jeśli nie ma takiej możliwości to do znacznego zwiększenia przeżywalności osób, które na raka płuca chorują. Podkreślała współpracę z ekspertami, w tym z konsultantem krajowym.
-Oprócz tego w ostatnich miesiącach wprowadziliśmy do refundacji nowe leki, nowe terapie, które mogą być stosowane do leczenia raka płuca, w tym drobnokomórkowego raka płuca, w którym wcześniej nie było za wiele opcji terapeutycznych – podkreślała Kacperczyk.
Następny element to przesunięcie procesu leczenia na jak najwcześniejszy etap choroby. – Na przykład stosowanie schematów od pierwszej linii leczenia, albo stosowanie leczenia okołooperacyjnego, czyli podawanie terapii przed operacją i po operacji – wyjaśniała wiceminister.
-Wzmacniamy też działania profilaktyczne. Już nie będę wspominała o całym pakiecie ustaw, które były procedowane przez ostatnie kilkanaście miesięcy, dotyczące ograniczenia spożywania, szczególnie nowatorskich wyrobów tytoniowych, bo Państwo znacie te regulacje, ale też od 1 października wprowadzamy jako program profilaktyczny możliwość skorzystania z niskoemisyjnej tomografii komputerowej, co mamy nadzieję, że pozwoli nam na szybszą diagnozę, szybsze wykrywanie nowotworów – dodała.
Dyrektor Mateusz Oczkowski podkreślił, że rak płuca to obszar, który był otoczony szczególnym zainteresowaniem przez Ministerstwo Zdrowia, jak również pod względem Narodowej Strategii Onkologicznej, tak również w zakresie polityki lekowej. W efekcie wprowadzono lub jest wprowadzane m.in. finansowanie płynnej biopsji, finansowanego ze środków publicznych programu badań przesiewowych z użyciem niskodawkowej tomografii komputerowej dla osób z grup wysokiego ryzyka, jak również wdrożenie nowego modelu organizacyjnego leczenia płuca.
Oczkowski zapowiedział, że od 1 października nastąpią zmiany w programie lekowym raka płuca. - Ten program lekowy jest jednym z największych. Jeśli chodzi o liczebność pacjentów, jak również jednym z najbardziej kosztownych programów lekowych w całym systemie refundacyjnym – dodał. Obecnie leczonych jest ok. 14 tys. pacjentów (13577 w 2025 r.), a koszt programu lekowego w zeszłym roku wyniósł ponad 1,41 mld zł (podczas gdy np. w 2023 r. było to poniżej 1 mld zł, a z 2021 r. 480 mln zł). Więcej wydajemy tylko na raka piersi.
Jednym z nowych rozwiązań, wprowadzonych już w leczeniu czerniaka będą tzw. wakacje terapeutyczne. Obecni na spotkaniu lekarze podkreślali, że w wielu przypadkach po dwuletnim stosowaniu dalsze podawanie leku nie ma uzasadnienia, bo lek już zadziałał. Podawanie go dalej wiąże się za to z działaniami niepożądanymi.
- Pierwszy raz decydujemy się na możliwość dostosowania świętego Graala onkologii, czyli programowania śmierci komórki, PD-L1, do potrzeb pacjentów. Pacjenci po tej zmianie uzyskają możliwość nie dość, że leczenia w czesnym stanie swojej choroby, jak również możliwością powtórzenia tego leczenia, czyli leczenie sekwencyjne – mówił.
W dotychczasowym systemie pacjenci z zaawansowanym rakiem płuca przyjmują leki bez przerwy. Ale dla części terapii nie jest to potrzebne o czym mówią nawet same firmy farmaceutyczne, sprzedające te leki. Po zmianie pacjent będzie mógł przyjmować nowoczesne leki przez 2 lata, jeśli dla danej terapii udowodniono, że taki okres jest optymalny. Po tym czasie leczenie zostanie wstrzymane, ale w razie potrzeby zostanie przywrócone.
- W Polsce metodami chirurgicznymi z szansą na całkowite wyleczenie leczy się wciąż nie więcej niż 20 proc. chorych - to stanowczo za mało - powiedział prof. Rodryg Ramlau.
Obiecujące badania kliniczne oraz leki już zarejestrowane przez EMA lub FDA, które nie mają jeszcze złożonych wniosków refundacyjnych.
Redaktor naczelna, od ponad 20 lat pracuje w mediach. Była redaktor naczelna Polityki Zdrowotnej, redaktor m.in. w Rzeczpospolitej, Dzienniku Gazecie Prawnej. Laureatka branżowych nagród dla dziennikarzy i mediów medycznych, a także Polskiej Izby Ubezpieczeń oraz Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Kontakt: aleksandra.kurowska@cowzdrowiu.pl
Partnerzy serwisu