Autor : Anna Jackowska
2024-06-05 18:53
O tym jak zarządzać zdrowiem, aby nie musieć zarządzać chorobą, dyskutowano podczas debaty Medycznej Racji Stanu „Edukacja, profilaktyka, diagnostyka - fundamenty bezpieczeństwa zdrowotnego”, która odbyła się 4 czerwca.
Eksperci rozmawiali m.in. o roli szczepień u osób chorych przewlekle i po 50 roku życia, kompleksowym leczeniu otyłości i chorób nazywanych niesłusznie wstydliwymi. Debata Medycznej Racji Stanu i Federacji Stowarzyszeń „Amazonki” w ramach kampanii „Siła kobiet. Zdrowie kobiety - bezpieczeństwo rodziny” odbyła się pod patronatem honorowym wicemarszałek Sejmu Moniki Wielichowskiej.
A jeśli już o kobietach i ich zdrowiu mowa, warto przypomnieć opublikowany w ostatnich dniach Raport Barometr WHC „Kobieta w kolejce”, nad którym nasza redakcja ma patronat medialny. Jak zwrócili uwagę autorzy kolejnej edycji raportu o kolejkach, w przypadku kobiet widoczne jest znaczne utrudnienie w dostępie do specjalistów - z oczekiwania przez 3,4 miesiąca w zeszłym roku czas oczekiwania wzrósł do 5,9 miesiąca w obecnym. O tym, ile czasu trzeba czekać na różne świadczenia i do różnych specjalistów, można przeczytać TUTAJ.
Prof. Miłosz Parczewski, konsultant krajowy w dziedzinie chorób zakaźnych, zwrócił uwagę na problem profilaktyki ciężkich chorób u osób starszych. Wskazał na znaczenie szczepień przeciwko półpaścowi, pneumokokom i RSV, które powinny być refundowane, np. w ramach programu bezpłatnych leków 65 plus.
Półpasiec jest chorobą zakaźną, manifestującą się reaktywacją utajonego zakażenia wirusem ospy wietrznej po jej przechorowaniu lub bezobjawowej ekspozycji na ten patogen. Według danych epidemiologicznych, prawie każda osoba w populacji Polski miała kontakt z tym wirusem, a około 10-20 proc. osób zachoruje na półpasiec. Najbardziej narażone są osoby z obniżoną odpornością, starsze, z nowotworami, leczone chemioterapią lub steroidoterapią, lekami immunosupresyjnymi, a także zakażone HIV. Ból neuropatyczny wynika z uszkodzenia układu nerwowego i jest jednym z najtrudniej leczących się. Szczepionka przeciw półpaścowi i neuralgii popółpaścowej jest przeznaczona dla osób powyżej 50 r.ż., ale również dla osób po 18 r.ż. ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na półpaśca. Zabezpiecza nawet do 10 lat po jej podaniu, a jej skuteczność według najnowszych badań sięga 90-100 proc. Od 1 stycznia br. jest dostępna z 50 proc. refundacją dla pacjentów w wieku powyżej 65 lat i starszych o zwiększonym ryzku zachorowania na półpasiec, co oznacza, że cena dla pacjenta za dawkę wynosi 375,53 zł.
Przypominamy także:
Szczepienia dla dorosłych: konieczna likwidacja barier
Prof. Krzysztof Tomasiewicz, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych Samodzielnego Szpitala Publicznego w Lublinie zaznaczył, że ryzyko chorób przewlekłych rośnie po 50 roku życia. - Chodzi więc o to, aby szczepić osoby zdrowe, zanim rozwiną takie schorzenia. Dzięki temu będą mogły wejść na ścieżkę leczenia bez ryzyka jej przerywania - wskazał.
Opowiadał o swoim pacjencie, który w wyniku powikłań półpaśca dostał zagrażające życiu zapalenie mózgu. - Ile cierpień i kosztów systemowych można by uniknąć wydając kilka złotych na szczepienie - podkreślał. Dodał, że szczepienia chronią też przed niepowodzeniami leczenia onkologicznego, bo choroby zakaźne opóźniają terapie przeciwnowotworowe lub je przerywają. - Dlatego trzeba szczepić się, jak się jest zdrowym - zaznaczył.
Dr Janusz Meder z Medycznej Racji Stanu również podkreślił rolę wcześniejszego wdrożenia szczepień u pacjentów, którzy będą zaczynać leczenie chorób przewlekłych. - Musimy przy podejrzeniu choroby przewlekłej, zanim rozpocznie się np. leczenie immunosupresyjne zapewnić możliwość szczepienia - powiedział.
- Walczymy o refundację szczepień dla naszych pacjentów z chorobami autoimmunologicznymi. Wiele stosowanych leków zwiększa ryzyko reaktywacji półpaśca i brak szczepień zamyka w wielu wypadkach kontynuację leczenia - poinformowała prof. Brygida Kwiatkowska, konsultant krajowa w dziedzinie reumatologii.
Prof. Konrad Rejdak, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Neurologicznego mówił o neuralgii półpaścowej. To jedno z najbardziej przykrych powikłań. Ubolewał, że pacjenci z SM leczeni terapiami immunomodulującymi i immunosupresyjnymi nie maja refundowanych szczepień przeciwko półpaścowi, a ta terapia zwiększa ryzyka zachorowania. O roli szczepień mówił też mec. Piotr Mierzejewski, dyrektor Zespołu Prawa Administracyjnego i Gospodarczego w BRPO, współprzewodniczący Komisji Ekspertów ds. Zdrowia, współprzewodniczący Komisji Ekspertów ds. Ochrony Zdrowia Psychicznego przy Rzeczniku Praw Obywatelskich.
Dagmara Korbasińska-Chwedczuk, zastępca dyrektora Departamentu Zdrowia Publicznego Ministerstwa Zdrowia poinformowała, że powołany przez minister Izabelę Leszczynę zespól, który zajmuje się bezpieczeństwem i zdrowiem kobiet poświęci cały spotkanie nietrzymaniu moczu i urazom okołoporodowym.
Prof. Ewa Barcz, kierownik Katedry Ginekologii i Położnictwa Collegium Medicum UKSW Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie poinformowała, że problem nietrzymania moczu i chorób dna miednicy wynika przede wszystkim ze starzenia się oraz z czynników genetycznych i w zasadzie trudno go unikać. Zachorowalność będzie rosła, ponieważ społeczeństwo się starzeje. Jestem wdzięczna, że w programie ministerialnym „Bezpieczna, świadoma Ja” znalazły się te problemy. - Trudno kobietom po 50 roku życia uprawiać sport, skoro prawie połowa zmaga się z jakąś formą nietrzymania moczu. Problem jest to, że najlepsze leki oraz fizjoterapia nie są refundowane - ubolewała.
Elżbieta Żukowska, sekretarz Stowarzyszenia UroConti mówiła o problemach kobiet z nietrzymaniem moczu i braku refundacji środków higieny.
Dr Anna Czech z Kliniki Urologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego poinformowała, że polscy pacjenci z zespołem pęcherza nadreaktywnego nie mają dostępu do pełnej palety rozwiązań farmakologicznych, które są rekomendowane przez polskie i europejskie towarzystwa naukowe. Wśród nich znajduje się m.in. mirabegron, który jest wskazany w objawowym leczeniu naglącego parcia na mocz, częstomoczu i nietrzymania moczu spowodowanego naglącymi parciami, które mogą wystąpić u dorosłych pacjentów z zespołem pęcherza nadreaktywnego. Polska jest jedynym krajem w UE, w którym cząsteczka ta nie została objęta refundacją, mimo że postępowanie w tej sprawie było inicjowane dwukrotnie.
Dodała, że w leczeniu raka prostaty zdarzyło się wiele dobrego, ale konieczne są dalsze działania edukacyjne, dostęp do specjalisty urologa bez skierowania, a także zwiększanie zakresu refundacji procedur diagnostycznych i terapeutycznych. Obecnie nie jest refundowana biopsja w oparciu o rezonans.
Przypominamy także:
Czy politykom zależy na tym, aby skrócić kolejki do lekarzy? (gościem podcastu jest Krzysztof Łanda)
Barometr WHC: kolejki coraz dłuższe. Gdzie najgorzej? (gościem podcastu jest Milena Kruszewska)
Wyzwaniem pozostaje też poszerzanie dostępu do terapii tak, by określoną formę leczenia można było rzeczywiście zastosować zgodnie ze wskazaniami klinicznymi, bez ograniczeń administracyjnych. Dziś jeśli pacjent nie spełnia albo przekroczy określone w programie lekowym parametry, nie może liczyć na refundowaną terapię nawet, jeśli onkolog mógłby i chciał ją zastosować w oparciu o aktualną wiedzę medyczną.
Również rak pęcherza moczowego wymaga nowych terapii.
Polska na tle państw UE wykazuje niższą średnią zachorowalność, jednak umieralność wciąż utrzymuje się na jednym z najwyższych poziomów. Klinicyści i pacjenci czekają na refundację leczenia podtrzymującego po chemioterapii oraz możliwość leczenia immunoterapią w drugiej linii pacjentów, którzy otrzymali w pierwszej linii chemioterapię i w jej trakcie mieli progresję choroby.
Prof. Lucyna Ostrowska, prezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości mówiła o znaczeniu farmakoterapii w leczeniu otyłości. - Cieszę, się, że dożyłam czasów, że mamy farmakoterapię, bo tej pory leczyliśmy dobrym słowom lub stygmatyzacją pacjenta. Farmakoterapia leczy też stany przedcukrzycowe i cukrzycę - podkreśliła. Semaglutyd pełni rolę agonisty receptora GLP-1 - fizjologicznego hormonu o wielorakim działaniu w zakresie regulowania apetytu i stężenia glukozy oraz czynności układu sercowo-naczyniowego.
Prof. Mariusz Wyleżoł, prezes elekt Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości, kierownik Warszawskiego Centrum Kompleksowego Leczenia Otyłości i Chirurgii Bariatrycznej w Szpitalu Czerniakowskim w Warszawie opowiadał o programie KOS-BMI 30 PLUS, który jest dedykowany leczeniu zachowawczemu. - Czekamy na jego rozpoczęcie. Uruchomiony wcześniej i sfinansowany z podatku cukrowego KOS - BAR dotyczył leczenia chirurgicznego i uświadomił nam, że w Polsce nie można chorować na otyłość, bo nie oferujemy żadnego leczenia. Trzeba zapaść na najcięższą postać otyłości, aby zostać operowanym - powiedział. Dodał, że KOS-BMI 30 PLUS zakłada leczenie kompleksowe, ale bez leczenia farmakologicznego ze środków publicznych. - A to są dramaty ludzkie, bo większość chorych na otyłość to nie osoby zamożne - powiedział.
Dodał, że problemem wciąż pozostaje rozpoznanie choroby otyłościowej, a przez brak rozpoznania chorzy nie są leczeni. - To tak jakby stwierdzić nadciśnienie i nie wdrożyć leczenia. My leczymy otyłość paliatywnie, bo zajmujemy tylko jej powikłaniami. A powinniśmy leczyć przyczynowo. I będzie to możliwe, jeśli chociaż dla grupy najbardziej chorych farmakoterapia zostanie zrefundowana - apelował. Dodał, że dziś i tak ponosimy koszty leczenia powikłań otyłosci, które kosztują więcej.
Zwrócił też uwagę, że chirurgia bariatryczna raz się pojawia w programie, a raz znika. - Już czas, aby to rozwiązanie weszło na stałe. Najnowsze badania pokazują, że leczenie operacyjne chorych otyłych wydłuża ich życie, jednocześnie znacząco poprawiając jego jakość. Chirurgiczne zmniejszenie żołądka zapewnia wyraźną utratę wagi i pomaga w leczeniu ponad 40 schorzeń związanych z otyłością, jak cukrzyca typu 2, choroby serca, obturacyjny bezdech senny i niektóre nowotwory. U wielu pacjentów po zabiegu obserwowano redukcję incydentów kardiologicznych, udarów oraz lepszą kontrolę lub remisję cukrzycy.
Prof. Małgorzata Kołodziejczak mówiła o tym, że urazy zwieracza są poważnym problemem zdrowotnym m.in. dla młodych mam. I wyjaśniała, co w tej kwestii można zrobić. Więcej na ten temat w wywiadzie dla naszej redakcji TUTAJ.
Partnerzy serwisu