Autor : Magdalena Gajownik
2026-05-15 09:19
Ministerstwo Zdrowia uruchamia wart ponad 3,6 mln zł projekt, który ma odpowiedzieć na jedno z najważniejszych pytań ochrony zdrowia: czy opieka koordynowana w POZ rzeczywiście poprawia leczenie pacjentów i odciąża system? MZ i Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH-PIB przenalizują m.in. dane NFZ, migracje pacjentów między przychodniami i skuteczność leczenia chorób przewlekłych.
Podstawowa opieka zdrowotna od kilku lat przechodzi jedną z największych zmian od czasu reformy kas chorych, ale cały czas właściwie nie wiadomo czy nowe rozwiązania rzeczywiście działają tak, jak zakładali autorzy reformy, dlatego Ministerstwo Zdrowia zdecydowało się uruchomić projekt badawczy, który ma sprawdzić co faktycznie zmieniła opieka koordynowana w POZ i czy pacjent rzeczywiście korzysta na nowym modelu leczenia. Wczoraj wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk spotkała się z dyrektorem Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – PIB Bernardem Waśko w sprawie podpisanej właśnie umowy dotyczącej projektu oceniającego efektywność zdrowotną i kosztową opieki koordynowanej w POZ. Instytut został beneficjentem projektu finansowanego z programu Funduszy Europejskich dla Rozwoju Społecznego 2021-2027, a całe przedsięwzięcie otrzymało pełne dofinansowanie - ponad 3,6 mln zł.
Jednym z najważniejszych elementów projektu będzie retrospektywna analiza danych NFZ obejmujących lata 2022-2027, żeby sprawdzić koszty funkcjonowania systemu i to jak zachowują się sami pacjenci. Resort zdrowia chce dokładnie przeanalizować zjawisko migracji między placówkami POZ, czyli sytuacji, w której pacjenci regularnie zmieniają przychodnie lub szukają pomocy poza swoim podstawowym miejscem leczenia. A tak najczęściej się dzieje w przypadku pacjentów z m.in. schorzeniami serca, cukrzycą, przewlekłymi chorobami płuc i pacjentów po udarach - ci chorzy najczęściej trafiają dziś pomiędzy różnymi poradniami, specjalistami i szpitalami. To problem dużo poważniejszy, niż może się wydawać, bo częste zmiany placówek często oznaczają brak ciągłości terapii, powtarzanie badań, chaos i dodatkowe koszty dla systemu. Dlaczego pacjenci rezygnują z konkretnych przychodni, czego oczekują od lekarzy rodzinnych i jakie elementy opieki działają dziś najgorzej? Na te pytania ma właśnie odpowiedzieć projekt.
W ramach projektu ma powstać specjalne narzędzie, które - wg. zapowiedzi - w prosty sposób pozwoli sprawdzić czy to, co robią przychodnie POZ rzeczywiście przekłada się na długofalowe zdrowie pacjentów, czyli czy konkretne działania lekarzy rodzinnych faktycznie pomagają ludziom czuć się lepiej i rzadziej trafiać do szpitala, czy może są tylko realizacją formalnych wymogów i kolejnych procedur, które dobrze wyglądają na papierze, ale niekoniecznie zmieniają codzienną praktykę leczenia.
Efektem projektu mają być raporty i rekomendacje przygotowane dla Ministerstwa Zdrowia, NFZ i placówek POZ. Plan zakłada, że projekt będzie realizowany od września br. do końca września 2029 r.
Czytaj także:
Komisja Finansów: 1,4 mld zł więcej dla NFZ
Sejm. MZ zapowiada zmiany w rehabilitacji i fizjoterapii onkologicznej