Autor : Marcin Powęska
2026-04-09 14:43
Szpitale dostaną spore pieniądze na zmiany, o których mówiło się od lat. Ministerstwo Zdrowia uruchamia konkurs wart ponad miliard zł, który ma przyspieszyć łączenie placówek, reorganizację oddziałów i lepsze dopasowanie leczenia do potrzeb pacjentów. Ogłoszenie w tej sprawie już opublikowano.
Ministerstwo Zdrowia ogłosiło start długo zapowiadanego konkursu z Funduszu Medycznego, który ma wesprzeć procesy konsolidacyjne w polskich szpitalach. Do rozdysponowania jest 1,149 mld zł - środki, które mają pomóc w budowie, przebudowie, modernizacji i doposażeniu infrastruktury, ale przede wszystkim w zmianie sposobu organizacji opieki zdrowotnej w regionach.
Jak podkreśla minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, to moment przełomowy - nie tylko ze względu na skalę finansowania, ale także kierunek zmian.
- To jest dzisiaj wielki i długo wyczekiwany dzień, dlatego że nie ukrywam i też Państwo o tym doskonale wiedzą, że procesy konsolidacyjne czy procesy, które mają zachęcić podmioty do współpracy, do wspólnego układania świadczeń zdrowotnych w regionach, to jest kierunek bardzo pożądany i oczekiwany również przez pacjentów, przez samorządowców. My te miesiące spędziliśmy na rozmowach, na konsultacjach z marszałkami województw, również ze starostami, z dyrektorami szpitali - mówiła podczas briefingu Sobierańska-Grenda.
Resort zdrowia podkreśla, że konkurs jest efektem wielu miesięcy konsultacji z samorządami i dyrektorami placówek. Celem było dopasowanie zasad wsparcia do realnych potrzeb systemu.
- Umawialiśmy się wspólnie i w zespołach, chcieliśmy wyczuć, jakiego rodzaju procesy i potrzeby mają właściciele szpitali, żeby móc ogłaszać konkurs i wsparcie dedykować w sposób przemyślany, ale też korespondujący z tym, żeby w systemie zapanowała logika dotycząca świadczeń dopasowanych do demografii i uwarunkowań geograficznych na danym terenie - tłumaczyła minister.
Zakres inwestycji jest szeroki. Obejmuje zarówno konsolidacje między szpitalami, jak i zmiany wewnątrz jednej placówki, np. łączenie oddziałów czy zmianę ich profilu.
- Podmioty chcą dokonywać przebudowy, budowy, zakupu sprzętu, modernizacji - i to wszystko konkurs będzie obejmował. Nie wykluczamy też przeprofilowań wewnątrz szpitala, nawet między kilkoma oddziałami. To ma być oferta dopasowana do realnych potrzeb - zaznaczyła Sobierańska-Grenda.
Istotnym elementem jest skala finansowania. Minimalna wartość projektu to 2 mln zł, a górne progi wynoszą 20 mln zł dla projektów wewnętrznych i 70 mln zł dla konsolidacji między podmiotami. Co kluczowe - inwestycje mogą być finansowane w 100 proc.
- To będzie 100 proc. dofinansowania planowanego przedsięwzięcia, więc tak naprawdę powinniśmy to nazywać finansowaniem, a nie dofinansowaniem. Nie oczekujemy wkładu własnego, bo mamy świadomość, że wiele podmiotów takich środków po prostu nie posiada - podkreśliła.
Minister zwróciła też uwagę, że procesy konsolidacyjne już się w Polsce dzieją, ale dotąd brakowało im wsparcia finansowego.
- Dyrektorzy pokazywali nam przykłady z Gliwic, z Torunia, z Dolnego Śląska - jak te procesy im się udały i jakie efekty osiągnęli. Robili to jednak bez wsparcia. Dzisiaj możemy zaoferować środki tym, którzy chcą współpracować i przeprofilowywać działalność - dodała.
Wiceprezes NFZ Jakub Szulc podkreśla, że konkurs jest tylko jednym z elementów większej zmiany systemowej.
- To nie jest działanie punktowe. Uruchomienie środków z Funduszu Medycznego jest jednym z działań, które albo już znajdują się w obrocie prawnym, albo w najbliższym czasie będą. Mówimy o całym ekosystemie zmian, który ma umożliwić realną reorganizację i konsolidację szpitali - mówił.
Kluczowe znaczenie mają zmiany legislacyjne. Nowelizacja ustawy o działalności leczniczej umożliwiła m.in. wspólne prowadzenie szpitali przez kilka samorządów bez konieczności rezygnacji z właścicielstwa.
- Dotychczas było tak, że jeśli różne podmioty chciały konsolidować szpital, to któryś z nich musiał zrezygnować z bycia właścicielem. Dzisiaj tego ograniczenia już nie ma. Nawet przy różnych organach tworzących możliwa jest konsolidacja z zachowaniem udziału wszystkich stron - wyjaśnił Szulc.
Dodatkowo wprowadzono rozwiązania zwiększające elastyczność funkcjonowania placówek.
- Mamy chociażby rozporządzenie 50 proc., które pozwala szpitalowi zrezygnować z części działalności bez ryzyka wypadnięcia z sieci, a jednocześnie zachować część finansowania. W najbliższym czasie domykamy też prace nad elastycznym katalogiem świadczeń - dodał.
NFZ zidentyfikował już ponad 80 procesów reorganizacyjnych i konsolidacyjnych w różnych regionach kraju.
- Zachęcamy, żeby dyrektorzy kontaktowali się z oddziałami wojewódzkimi NFZ i sprawdzali, czy ich plany są spójne z mapą potrzeb zdrowotnych i możliwe do realizacji w obecnych ramach prawnych - podkreślił.
Jak wyjaśnił dyrektor Departamentu Lecznictwa MZ Maciej Karaszewski, konkurs ma szczególnie wspierać współpracę między szpitalami powiatowymi.
- Chcielibyśmy wesprzeć szpitale, które znajdują się blisko siebie, a dziś często stanowią dla siebie konkurencję - zwłaszcza w obszarze konkurowania o zasoby personelu medycznego. Konsolidacja może tę presję zmniejszyć i poprawić organizację świadczeń - mówił.
Resort stawia także na większe projekty obejmujące więcej niż dwa podmioty.
- Chcielibyśmy wspierać konsolidacje obejmujące dwa, trzy czy cztery podmioty, tak aby w regionie powstał spójny rynek usług zdrowotnych, dostosowany do potrzeb lokalnej społeczności. Łatwiej jest zarządzać zasobami w większej strukturze niż w kilku konkurujących jednostkach - zaznaczył.
Ogłoszenie konkursu następuje teraz, natomiast nabór wniosków potrwa od 1 lipca do 30 października. W tym czasie resort planuje intensywne wsparcie informacyjne dla placówek.
Jak zapowiada Joanna Rytel-Szczęsna z Departamentu Oceny Inwestycji MZ, wraz z ogłoszeniem opublikowana zostanie pełna dokumentacja konkursowa.
- Razem z ogłoszeniem pojawią się dokładne zasady naboru i oceny projektów, w tym kryteria. Udostępnimy również numery telefonów i adresy mailowe, na które będzie można zgłaszać pytania i wątpliwości - powiedziała.
Resort planuje także cykl webinariów i bieżące wsparcie dla wnioskodawców.
- Będą organizowane webinaria, na których będzie można zadawać pytania i uzyskiwać odpowiedzi na bieżąco. Chcemy wspierać podmioty od momentu ogłoszenia konkursu aż do zakończenia naboru, tak aby wnioski były jak najlepszej jakości i umożliwiły uzyskanie finansowania - dodała.
Ministerstwo Zdrowia jasno sygnalizuje, że celem programu jest nie tylko modernizacja infrastruktury, ale zmiana sposobu myślenia o systemie.
- To jest moment, w którym chcemy się spotykać, wymieniać doświadczeniami i wypracowywać modele, które później będzie można wdrażać w regionach. Rozmowy już się toczą - zarówno między szpitalami mającymi jednego właściciela, jak i różnymi właścicielami - mówiła Sobierańska-Grenda.
Jak podkreśliła, przykłady współpracy między samorządami już się pojawiają.
- Mamy już sytuacje, w których dwa powiaty zdecydowały się wspólnie prowadzić podmioty lecznicze. To pokazuje, że możliwe jest spojrzenie ponadregionalne i myślenie o zdrowiu mieszkańców szerzej niż tylko w granicach jednego samorządu - zaznaczyła.
I podsumowała:
- Wszystko jest możliwe, jeżeli myślimy o zdrowiu w kategoriach ujednolicenia ścieżki pacjenta i koordynacji tego, co dzieje się na danym terenie.
Czytaj także:
MZ bada wyrok Pfizera – jakie konsekwencje dla polskiego zdrowia?
Partnerzy serwisu