Autor : Aleksandra Kurowska
2026-03-18 11:35
- Polska jako jedyna ma ogólnokrajowe rozwiązanie do centralnej erejestracji na świadczenia zdrowotne - powiedział dziś wiceminister Tomasz Maciejewski. Na ile często Polacy już korzystają z tego rozwiązania, które - warto przypomnieć - działa na razie w bardzo wąskim zakresie?
Wiceminister Maciejewski podkreślał, że od uruchomienia I etapu centralnej e-rejestracji minęły blisko trzy miesiące. - To już są miliony zrealizowanych i zaplanowanych wizyt. Ponad 1,7 mln wizyt jest już za nami, 1,2 mln jest zaplanowanych, mamy ponad 302 tys. wolnych terminów. To są dane na 18 marca 2026 r. Jak Państwo widzicie system działa, e-rejestracja działa i jest to naprawdę narzędzie, które nas realnie wspiera w życiu codziennym i naszych pacjentów - mówił wiceminister zdrowia. Podkreślał, że system oferuje wygodne odwoływanie wszystkimi możliwymi kanałami. -Można odwoływać w przychodni, można zadzwonić, można otworzyć IKP, można poprzez smsa, jest to przyjazne użytkownikowi i oto nam chodziło - zaznaczył Maciejewski.
Tomasz Sarnowski, p.o. dyrektora Centrum e-Zdrowia opowiadał o badaniu ankietowym zrealizowanym w zeszłym roku w związku z pilotażem e-rejestracji.
-Jako pierwszy z elementów badana była kwestia pozyskania informacji i wiedzy o samej e-rejestracji. Biorąc pod uwagę okres, w którym było realizowane badanie, wyszło na to, że pacjenci pozyskują wiedzę przede wszystkim z podmiotów leczniczych, od lekarzy, pracowników, którzy wystawiają najwięcej skierowań i kierują później pacjentów do innych specjalistów medycznych - to było blisko 40 proc. Jako druga grupa najbardziej liczna to były osoby, które informację o centralnej e-rejestracji uzyskały z portali rządowych, samorządowych - wymieniał. Na trzecim miejscu - jako źródło informacji - było zdobycie wiedzy od członków rodziny, znajomych - stąd informacje miało 20 proc. osób.
7 na 10 uczestników oceniało korzystanie z systemu jako proste, 10 proc. wspominało o trudnościach. - Te trudności związane z rejestracją nie dotyczyły w dużej mierze samego procesu rejestracji, tylko bardziej kwestii związanych z dostępności poszczególnych terminów - mówił obecny szef CeZ.
Łukasz Sosnowski, dyrektor Departamentu eZdrowia w Ministerstwie Zdrowia wyjaśnił, że system zbiera wolne terminy z całego kraju, a pacjent ma te dane w jednym miejscu. Do końca 2029 r. centralna e-rejestracja ma być wdrożona we wszystkich obszarach.
-To co jest nowe to poczekalnia, wcześniej jeśli mieliśmy odległy termin było trudno go zmienić, a centralna e-rejestracja ustala termin w ciągu najbliższych 40 dni. A w sytuacji, gdyby tak się zdarzyło, że nie będzie wolnego terminu nam pasującego w miejscu, które wybraliśmy, jesteśmy w poczekalni i mamy pierwszeństwo gdy jakiś termin się zwolni, bo ktoś zrezygnuje lub zostanie przesunięty w kolejce - wyjaśniał Sosnowski.
System będzie wprowadzany stopniowo: od 1 stycznia 2026 r. placówki medyczne mają sześć miesięcy na dołączenie do systemu.
Po 1 lipca 2026 r. korzystanie z centralnej rejestracji stanie się obowiązkowe dla wybranych świadczeń zdrowotnych.
Z początkiem sierpnia do systemu zostaną włączone nowe świadczenia:
choroby naczyń,
choroby zakaźne,
endokrynologia,
hepatologia,
immunologia,
mukowiscydoza,
nefrologia,
neonatologia,
pulmonologia,
Docelowo, do 2029 r. wszystkie świadczenia ambulatoryjnej opieki specjalistycznej mają być objęte centralną e-rejestracją.
Redaktor naczelna, od ponad 20 lat pracuje w mediach. Była redaktor naczelna Polityki Zdrowotnej, redaktor m.in. w Rzeczpospolitej, Dzienniku Gazecie Prawnej. Laureatka branżowych nagród dla dziennikarzy i mediów medycznych, a także Polskiej Izby Ubezpieczeń oraz Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Kontakt: aleksandra.kurowska@cowzdrowiu.pl
Partnerzy serwisu