• Najnowsze
  • Pacjenci
  • Pracownicy medyczni
  • POZ i AOS
  • Finanse
  • Leki
  • Wyroby medyczne
  • Kultura
  • Wideo i podcasty

Nielimitowane programy lekowe. Czy NFZ na to stać?

Autor : Marcin Powęska

2026-02-12 16:23

Liczba pacjentów w programach lekowych rośnie szybciej niż finansowanie. Nowy raport pokazuje, że zniesienie limitów nie musi oznaczać budżetowej katastrofy - ale może zmienić dostęp do terapii dla tysięcy chorych.

Programy lekowe stały się w ostatnich latach jednym z najważniejszych elementów systemu refundacji w Polsce. Jak wynika z raportu "Nielimitowane programy lekowe. Konsekwencje wprowadzenia nielimitowanych programów lekowych - analiza ekonomiczno-systemowa", przygotowanego przez EconMed Europe, w latach 2016-2024 liczba programów wzrosła z 73 do 133, liczba pacjentów z 105,6 tys. do 302,1 tys., a koszty leków zwiększyły się niemal czterokrotnie - z 2,9 mld zł do ponad 11,1 mld zł.

- Coraz więcej programów lekowych jest sprowadzanych. Zwiększyła nam się dwukrotnie liczba programów lekowych w ciągu 9 lat. W 2016 r. było leczonych ponad 100 tys. osób, a w 2024 r. już ponad 300 tys. Dużo więcej leków jest refundowanych - blisko 400, podczas gdy w 2016 r. było ich zaledwie 161 - podkreśla Joanna Augustyńska, wiceprezes zarządu EconMed Europe.

Jednocześnie raport pokazuje, że programy lekowe są jednym z najlepiej kontrolowanych kosztowo obszarów systemu. W programach, w których przez co najmniej trzy lata nie zmieniano warunków refundacji, liczba pacjentów rosła średnio o 10,4 proc. rocznie, podczas gdy koszty leków zwiększały się wolniej - o 8,3 proc.

Limity jako realna bariera

Formalnie NFZ rozlicza nadwykonania leków w programach lekowych, ale w praktyce - jak wskazuje raport - narasta luka między świadczeniami sprawozdanymi a rozliczonymi. W 2024 r. różnica ta sięgnęła 613,8 mln zł.

- Liczba osób, które czekają na włączenie do programów lekowych, wciąż jest spora. W ciągu pół roku ok. 20-procentowy wzrost liczby oczekujących na włączenie do programów lekowych (porównując II kwartał 2025 r. do IV kwartału 2024 r.). Stąd też limitowanie programów lekowych jest widoczne jako bariera efektywności finansowania - mówi Joanna Augustyńska.

Ekspertka zwraca uwagę, że problemem nie są wyłącznie same leki, ale także finansowanie świadczeń towarzyszących oraz opóźnienia w płatnościach.

- Mamy ograniczony dostęp pacjentów, nie wszystkie świadczenia są w pełni płatne przez NFZ. Często jest tak, że większe szpitale kredytują działalność NFZ, a mniejsze jednostki muszą ograniczać liczbę nowych pacjentów, szczególnie pod koniec roku. Te nierówności w finansowaniu bardzo często są widoczne w opóźnieniach płatności NFZ, a to oznacza opóźnienia w kwalifikacji wielu pacjentów - dodaje.

Co oznacza "nielimitowanie"?

Raport precyzuje, że nielimitowany dostęp nie oznacza zniesienia kryteriów kwalifikacji ani rezygnacji z mechanizmów kontroli kosztów. Oznacza natomiast gwarancję finansowania terapii dla wszystkich pacjentów spełniających kryteria włączenia - bez względu na wartość kontraktu danego ośrodka z NFZ.

W praktyce miałoby to skrócić kolejki, zapewnić ciągłość terapii, wyrównać dostęp regionalny i pozwolić podejmować decyzje wyłącznie w oparciu o przesłanki kliniczne. Nie oznacza natomiast zniesienia ustawowego limitu 17 proc. budżetu NFZ na refundację leków ani rezygnacji z instrumentów dzielenia ryzyka (RSS).

Czy NFZ na to stać?

Modelowanie ekonomiczne pokazuje, że w wariancie podstawowym scenariusza nielimitowanego liczba pacjentów wzrosłaby o ok. 20 tys. (ok. 6 proc.), a dodatkowe koszty leków wyniosłyby ok. 521 mln zł rocznie.

- Nasza analiza pokazała, że dla wszystkich programów lekowych byłaby to kwestia rzędu 20-22 tys. pacjentów w ciągu 2026 r., co jest w stosunku do obecnej liczby pacjentów wzrostem rzędu 6 proc. Dodatkowe finansowanie rzędu 600 mln zł, jesteśmy dalej na etapie finansowania rzędu 13-14 proc. Trzeba pamiętać, że jeżeli zwiększamy liczbę pacjentów, pojawiają się oszczędności z powodów mechanizmów dzielenia ryzyka - w 2024 r. NFZ oszczędził na tym 1,7 mld zł - wskazuje Joanna Augustyńska.

Najważniejszy wniosek raportu jest jednoznaczny: nawet przy najbardziej obciążającym wariancie udział wydatków na refundację leków w budżecie NFZ pozostałby poniżej ustawowego progu 17 proc.

Z pełną treścią raportu można zapoznać się na stronie EconMed Europe.

Czytaj także:

Leki: do których NFZ dopłacił ponad 100 mln zł, a nawet 1 mld zł?

Programy lekowe w okulistyce: dla kogo? Na czym polega ich sukces?

#programy lekowe #NFZ #leki #raport
Udostępnij Tweet Udostępnij
Card image cap
Marcin Powęska

Komentarze

OSTATNIE WPISY

Rak piersi będzie coraz częstszy. Do 2050 r. ponad 3,5 mln przypadków
Czytaj więcej...
Nowe badanie: Leki GLP-1 mogą chronić serce po zawale
Czytaj więcej...
Ameby "zjadają" rogówkę. Profesor radzi jak uniknąć ryzyka
Czytaj więcej...
Chile bez trądu. Sukces po ponad 30 latach walki
Czytaj więcej...
Prof. W. Piotrowski: szybka diagnoza i leki wydłużają życie z IPF
Czytaj więcej...
Zastrzyk zamiast przeszczepu? "Satelitarne wątroby" z MIT
Czytaj więcej...
Lekarze na celowniku hakerów. Uwaga na fałszywe telefony
Czytaj więcej...
Olbrzymie zmiany w diagnostyce. NFZ chce odzyskać kontrolę
Czytaj więcej...
Wydarzenia w ochronie zdrowia: 5 marca 2026 r.
Czytaj więcej...
Życie z hemofilią bez tabu. Historie pacjentów
Czytaj więcej...
Jak rodzice w Polsce patrzą na leki na ADHD? Nowe badanie
Czytaj więcej...
Sondaż IBRiS: Tusk pierwszy, prawica liczy mandaty
Czytaj więcej...

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA !

Partnerzy serwisu

congres
  • twitter / CO W ZDROWIU
  • facebook / CO W ZDROWIU
  • LinkedIn / CO W ZDROWIU

    Szybkie Linki


  • Regulamin

  • Polityka prywatności

  • Aktualności

  • Kontakt

    KONTAKT

  • COWZDROWIU.PL
  • Siedziba redakcji
  • 00-491 Warszawa
    ul. M. Konopnickiej 3 lokal 2

© 2020 Wykonanie Mirit.pl