Autor : Magdalena Gajownik
2026-06-29 15:42
Afera wokół Szpitala Południowego w Warszawie wywołała lawinę komentarzy. Teraz swoje stanowisko przedstawił Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy który wzywa, że krytyka nie powinna uderzać we wszystkich lekarzy, bo problemy o których dziś mówi cała Polska, narastały przez lata.
Związkowcy piszą wprost, że nie zgadzają się z tym, żeby przez działania pojedynczych osób oceniano całe środowisko lekarskie, a już dzisiaj - jak czytamy w oświadczeniu - spotykają się z niezasłużonym hejtem i większą agresją w stosunku do lekarzy. Ich zdaniem w publicznej dyskusji umyka jeden ważny fakt - osoby, wobec których pojawiają się zarzuty, to jednocześnie lekarze i ludzie związani z polityką i pełniący funkcje publiczne, dlatego - jak podkreśla OZZL - problemu nie można sprowadzać wyłącznie do zawodu lekarza. -Przerzucanie dziś odpowiedzialności za patologiczną sytuację w ochronie zdrowia na lekarzy można porównać do potępiania strażaka, który po zakończeniu swojej służby pozostaje na stanowisku, aby ratować ludzkie życie - napisali w oświadczeniu.
Związkowcy przypominają, że to nie oni decydują o wysokości wydatków na ochronę zdrowia, wycenie świadczeń, finansowaniu szpitali i liczbie etatów, tylko system, który w ich ocenie jest nie doszacowany, a za który odpowiadają rządzący. OZZL od lat alarmował i proponował rozwiązania w ochronie zdrowia, ale kolejne rządy nie chciały ich wprowadzić, chodzi m.in. o ograniczenie czasu pracy lekarzy do maksymalnie 48 godzin tygodniowo, ustawowe wynagrodzenie lekarzy specjalistów i oddzielenie pracy w publicznych szpitalach od działalności w prywatnych gabinetach.
Oświadczenie OZZL to reakcja na aferę wokół Szpitala Południowego, o której jest głośno od dwóch tygodni. Sprawa dotycząca organizacji pracy SOR-u i lekarza Dawida Kacprzyka wywołała falę komentarzy i przeniosła dyskusję z jednego szpitala na cały system ochrony zdrowia, a nieprawidłowości wychodzą na każdym kroku w wielu innych placówkach. Pisaliśmy o tym dzisiaj tutaj.
Czytaj także:
Łatwiejsze zgłaszanie problemów przez medyków? Będzie nowy dokument