Autor : Magdalena Gajownik
2026-08-31 16:37
Światowe towarzystwa kardiologiczne właśnie zmieniły sposób klasyfikowania zawałów serca. Zamiast typów 1, 2, 3, 4a-c i 5 lekarze będą określać co doprowadziło do niedokrwienia serca.
Przez lata lekarz, który rozpoznawał zawał serca mógł dopisać do diagnozy numer: typ 1, typ 2, typ 4a, 4b, 4c albo typ 5 i dla specjalisty była to informacja o mechanizmie zdarzenia, ale dla pacjenta brzmiało to często jak szyfr. Teraz światowa kardiologia chce ten szyfr uprościć i w zeszłym tygodniu opublikowano V Uniwersalną Definicję Zawału Serca, przygotowaną wspólnie przez Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne, American College of Cardiology, American Heart Association i World Heart Federation. Teraz zamiast numerów będą trzy określenia: zawał pierwotny, zawał wtórny i zawał związany z zabiegiem.
Podwyższona troponina mówi, że serce zostało uszkodzone, ale nie oznacza automatycznie zawału - żeby to stwierdzić lekarze muszą jeszcze sprawdzić czy uszkodzenie powstało dlatego, że do części serca nie docierało wystarczająco dużo krwi i tlenu (pomagają w tym m.in. objawy, zapis EKG i badania obrazowe), bo równie dobrze serce może się uszkodzić m.in. po ciężkiej infekcji, przez niewydolność serca, udar i zatorowość płucną. Dlatego żeby ustalić przyczynę lekarz musi odpowiedzieć na dwa pytania: czy mięsień sercowy został ostro uszkodzony i czy stało się to z powodu niedokrwienia? Dopiero wtedy można mówić o zawale.
Dotychczasowa definicja zawałów serca działa od 8 lat. Typ 1 oznaczał klasyczny zawał związany najczęściej z pęknięciem lub erozją blaszki miażdżycowej i powstaniem zakrzepu w tętnicy wieńcowej. Typ 2 oznaczał zawał który powstał wskutek niedopasowania między zapotrzebowaniem serca na tlen a jego dostarczaniem. Typ 3 dotyczył sytuacji, w której pacjent umierał zanim można było uzyskać wynik oznaczenia biomarkerów, ale objawy i inne dane wskazywały na zawał. Typy 4a, 4b i 4c dotyczyły zdarzeń związanych z angioplastyką i stentami, a typ 5 odnosił się do zawału związanego z operacją pomostowania aortalno-wieńcowego. To bez wątpienia ma medyczny sens i jednoznaczne dopasowanie numeru wydaje się proste, ale jak tłumaczą towarzystwa kardiologiczne - kłopotliwe były sytuacje, w których zawał wynikał z innej choroby albo z procesu w tętnicy wieńcowej, który nie pasował do klasycznego obrazu miażdżycy i zakrzepu.
Nowa klasyfikacja sprowadza zawały do trzech grup:
1. Zawał pierwotny - zawał, który pojawia się samoistnie w związku z ostrym problemem dotyczącym tętnicy wieńcowej (blaszka miażdżycowa ulega uszkodzeniu, powstaje zakrzep i przepływ krwi zostaje ograniczony albo całkowicie zablokowany), ale... do tej samej kategorii mogą należeć m.in. zawały związane ze skurczem tętnicy wieńcowej, zatorowością wieńcową i samoistnym rozwarstwieniem tętnicy wieńcowej, czyli SCAD
2. Zawał wtórny - dochodzi do ostrego zaburzenia równowagi między ilością tlenu, której potrzebuje mięsień sercowy, a ilością tlenu, która dociera do niego. Zapotrzebowanie na tlen może być przy bardzo szybkim tętnie albo ciężkim nadciśnieniu, a dostawa tlenu może spaść przy niedotlenieniu, niedokrwistości i spadku ciśnienia
3. Zawał związany z zabiegiem - zawały które są powikłaniem procedur kardiologicznych (przezskórnych i chirurgicznych).
Stężenia troponiny różnią się między kobietami i mężczyznami i w populacji zdrowych osób wartości odpowiadające 99. percentylowi są na ogół niższe u kobiet, więc jeżeli wszystkim pacjentom przykłada się dokładnie tę samą granicę, to część kobiet, które faktycznie mają uszkodzony mięsień sercowy może być po prostu przeoczona. Światowe towarzystwa kardiologiczne to zmieniają i ta "nowa definicja" już określi progi 99. percentyla troponiny osobno dla kobiet i mężczyzn.
Pacjent może mieć wszystkie cechy zawału, a mimo to mieć drożne tętnice wieńcowe - taka sytuacja to MINOCA i w nowej definicji nie traktuje się jej już jednak jako ostatecznego rozpoznania, bo brak wyraźnego zwężenia naczyń nie wyjaśnia, dlaczego doszło do uszkodzenia serca. Lekarze powinni szukać konkretnej przyczyny.
Czytaj także:
Partnerzy serwisu