Autor : Antonina Zborowska
2025-09-22 15:00
„Nie widzę żadnego poza politycznym powodu, dla którego prezydent, biskupi, politycy, byli również ministrowie, podważają potrzebę edukacji zdrowotnej i podważają kompetencje nauczycielek i nauczycieli. Ja się po prostu na to nie zgadzam” – powiedziała Barbara Nowacka, minister edukacji, podczas trwającej właśnie konferencji w Sejmie.
Przedmiot edukacja zdrowotna wywołał w Polsce ogromną dyskusję i zdaje się jeszcze bardziej podzielił kraj - kolejny raz na pół. A temat dotyczy przecież zdrowia dzieci i młodzieży – kwestii, która powinna być priorytetem w polskich domach i szkołach. Niestety, przez działania prawicowych polityków oraz Kościoła katolickiego wielu ludzi kojarzy go z „seksualizacją” dzieci, choć nie ma to z rzeczywistością nic wspólnego.
Dodatkowo prezydent RP Karol Nawrocki, zamiast wspierać przedmiot, podsycił nastroje, informując opinię publiczną, że wypisał swojego syna z zajęć z Edukacji Zdrowotnej.
Z powodu ogromu dezinformacji powielanej przez wielu polityków oraz osoby mające wpływ na opinię publiczną w Sejmie trwa dzisiaj bardzo ważna konferencja poświęcona edukacji zdrowotnej, podczas której głos zabrali ministrowie, eksperci i specjaliści. Podkreślali oni, że przedmiot ten nie jest ideologią, lecz realnym narzędziem ochrony zdrowia i bezpieczeństwa młodych ludzi.
Wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska otwierając konferencję, podkreślała, że edukacja zdrowotna to „inwestycja na całe życie”. – Zdrowie to fundament, bez niego nie ma ani rozwoju, ani bezpieczeństwa, ani codziennego dobrostanu. Wiedza o emocjach, relacjach, psychice, ciele i bezpieczeństwie to nie luksus, to codzienna potrzeba – mówiła. Wielichowska przestrzegała przed pozostawieniem młodzieży samym sobie, bez rzetelnej wiedzy, bo wtedy odpowiedzi na trudne pytania szukają w internecie, narażając się na niebezpieczne półprawdy i presję rówieśników.
Barbara Nowacka zaznaczyła, że dyskusje polityczne nie powinny przesłaniać celu przedmiotu: – Nie widzę żadnego poza politycznym powodu, dla którego prezydent, biskupi, politycy, byli również ministrowie, podważają potrzebę edukacji zdrowotnej i podważają kompetencje nauczycielek i nauczycieli. Ja się po prostu na to nie zgadzam – zaznaczyła. Minister edukacji wyjaśniała, że przedmiot daje młodzieży narzędzia do dbania o zdrowie fizyczne, psychiczne, bezpieczeństwo w sieci, profilaktykę oraz budowanie relacji. – Dziecko będzie mogło uratować życie lub zdrowie. Bo będzie wiedziało, jak budować relacje, jak pomóc rówieśnikowi w kryzysie albo jak zauważyć, że jest się w kryzysie – dodała.
Katarzyna Kęcka, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, zwracała uwagę na skalę zagrożeń zdrowotnych młodego pokolenia. – Zgodnie z szacunkami WHO, aż 80 proc. przypadków chorób serca, udarów mózgu oraz cukrzycy typu II, a także 40 proc. zachorowań na nowotwory można by uniknąć, eliminując główne czynniki ryzyka i promując zdrowy styl życia. To wszystko zależy od wiedzy i nawyków, które dzieci i młodzież nabywają od najmłodszych lat – mówiła.
Podkreśliła też znaczenie profilaktyki: prawidłowa dieta, aktywność fizyczna i świadomość zagrożeń zdrowotnych są kluczowe, by młodzi ludzie mogli prowadzić długie i zdrowe życie. – Edukacja zdrowotna to proces długotrwały, który pozwoli ukształtować kompetencje życiowe mające bezpośredni wpływ na długość i jakość życia Polek i Polaków – dodała.
Piotr Borys, sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki, zwracał uwagę na dramatyczny spadek aktywności fizycznej wśród dzieci. – W Polsce zaledwie 20 proc. dzieci spełnia normy dziennej aktywności fizycznej. 27 proc. dzieci i młodzieży jest w kompletnym bezruchu, a współcześnie chłopcy są o 70 proc. bardziej otyli niż 30 lat temu, dziewczynki blisko 60 proc. – podkreślał.
Borys mówił, że edukacja zdrowotna w szkole to nie tylko nauka ruchu i sportu, ale też budowanie świadomości, jak ruch i aktywność wpływają na całe życie, zdrowie psychiczne i odporność.
Profesor Zbigniew Izdebski, szef zespołu ekspertów przygotowującego podstawę programową, podkreślał, że edukacja zdrowotna w Polsce musi pokazywać zdrowie jako wartość. – Zdrowie to nie jest coś dane raz na całe życie. Powinniśmy mówić o medycynie prewencyjnej i przygotowywać młodych ludzi do życia w realnym świecie, a nie zostawiać ich samych sobie – mówił. Profesor wyjaśniał, że przedmiot obejmuje zdrowie fizyczne, psychiczne, społeczne, seksualne, internet i profilaktykę, dojrzewanie oraz system ochrony zdrowia.
Ekspert podkreślił, że edukacja zdrowotna jest neutralna światopoglądowo i oparta na dowodach naukowych. – To nie ideologia. To realne przygotowanie młodego człowieka do życia – podsumował.
Transmisja z konferencji dotyczącej Edukacji Zdrowotnej dostępna po linkiem: https://sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/transmisje.xsp?unid=C602D03754690C69C1258D0800334CD8#
Czytaj także:
Jędraszewski nie odpuszcza. Edukacja zdrowotna solą w oku Kościoła
Studentka dziennikarstwa i nowych mediów na Uniwersytecie Civitas. Moją głowę najczęściej zaprzątają sprawy społeczne i wydarzenia kulturalne. Jestem również wielką miłośniczką zwierząt, stale szkolącą się w tematyce wychowania psów. Czas prywatny dzielę z dwoma czworonogami — ukochanym psem o imieniu Lukier i kotem bez ogona zwanym Ryszardem. Można mnie również spotkać na drogach za kierownicą ulubionego motocykla lub podczas imprez za konsolą DJ-ską. Lubię słuchać ludzi i widzieć jak zwykle niezauważony przez śmiertelników milimetrowy krok w medycynie - ratuje czyjeś życie - dlatego o tym piszę.
Partnerzy serwisu