Autor : Marcin Powęska
2026-07-03 13:37
Choć wykonują zawód medyczny, w wielu domach pomocy społecznej formalnie nie są zatrudniani jako opiekunowie medyczni. Teraz zwracają uwagę na ten problem i apelują o zmiany. Wskazują także na niskie wynagrodzenia i brak systemowych rozwiązań.
W opublikowanym apelu Stowarzyszenie Krajowa Rada Opiekunów Medycznych (KROM) zwraca uwagę na problem, który - jak podkreśla - trwa od lat. Chodzi o sposób zatrudniania opiekunów medycznych w domach pomocy społecznej, jednostkach pomocy społecznej i innych placówkach opiekuńczych.
Autorzy piszą, że osoby posiadające kwalifikacje opiekuna medycznego bardzo często nie są zatrudniane na takim stanowisku. W dokumentach figurują jako "opiekun osoby starszej", "opiekun" lub pod inną nazwą, mimo że wykonują obowiązki odpowiadające kompetencjom zawodu medycznego.
Jak podkreślają, oznacza to, że opiekun medyczny "podejmując pracę w Domu Pomocy Społecznej lub w opiece środowiskowej, często traci swoją zawodową tożsamość". Dodają, że "w praktyce wykonuje zadania zgodne ze swoimi kwalifikacjami, ale formalnie funkcjonuje pod inną nazwą stanowiska".
Autorzy przypominają, że opiekun medyczny jest zawodem medycznym wpisanym do Centralnego Rejestru Osób Wykonujących Zawód Medyczny. Ich zdaniem, powinno to mieć odzwierciedlenie również w miejscu zatrudnienia.
"Jeżeli państwo uznało opiekuna medycznego za zawód medyczny, to powinno również zagwarantować możliwość wykonywania tego zawodu pod jego właściwą nazwą - niezależnie od miejsca zatrudnienia" - czytamy w apelu.
Stowarzyszenie podkreśla, że nie jest to nowy problem. Jak wskazuje, zarówno opiekunowie medyczni, jak i organizacje reprezentujące środowisko od lat kierują pisma do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, jednak "do dziś nie wypracowano rozwiązań, które skutecznie uporządkowałyby tę sytuację".
Duża część apelu dotyczy warunków zatrudnienia. Autorzy zwracają uwagę, że wielu opiekunów medycznych pracujących w pomocy społecznej otrzymuje wynagrodzenie niewiele wyższe od płacy minimalnej.
"Trudno uznać to za adekwatne wynagrodzenie dla osoby wykonującej odpowiedzialny zawód medyczny, wymagający wiedzy, umiejętności i ogromnego zaangażowania" - czytamy.
Podkreślają jednocześnie, że praca w opiece senioralnej i długoterminowej należy do najbardziej wymagających. Wskazują na codzienny wysiłek fizyczny, odpowiedzialność za zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców, kontakt z cierpieniem oraz duże obciążenie psychiczne.
Zwracają również uwagę na kwestie bezpieczeństwa. Jak piszą, w części placówek podczas nocnych dyżurów opiekun medyczny pozostaje bez wsparcia drugiego pracownika medycznego. Ich zdaniem takie sytuacje rodzą pytania zarówno o bezpieczeństwo mieszkańców, jak i samych pracowników.
Stowarzyszenie zarzuca także instytucjom publicznym brak systemowych działań. W apelu czytamy, że od lat trwa "przerzucanie odpowiedzialności pomiędzy instytucjami". W odpowiedziach na kierowane pisma wskazuje się, że domy pomocy społecznej podlegają samorządom, podczas gdy środowisko oczekuje rozwiązań na poziomie krajowym.
Stowarzyszenie zapowiada, że ponownie zwróci się do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Celem ma być rozpoczęcie "rzeczywistego dialogu dotyczącego miejsca opiekuna medycznego w systemie pomocy społecznej".
"Nie chodzi wyłącznie o nazwę stanowiska. Chodzi o uznanie kwalifikacji, o szacunek dla zawodu oraz o równe traktowanie osób, które każdego dnia odpowiadają za zdrowie, bezpieczeństwo i godność drugiego człowieka" - czytamy.
Dodają również, że ich celem nie jest tworzenie podziałów między ochroną zdrowia a pomocą społeczną. Chcą jedynie, aby "opiekun medyczny był traktowany jako opiekun medyczny - wszędzie tam, gdzie wykonuje czynności wynikające z posiadanych kwalifikacji zawodowych".
"Ta batalia trwa od lat. I będzie trwała tak długo, aż opiekun medyczny zatrudniony w Domu Pomocy Społecznej lub w opiece środowiskowej będzie mógł wykonywać swój zawód z należnym szacunkiem, pod właściwą nazwą stanowiska, na godnych warunkach zatrudnienia i wynagrodzenia" - napisali autorzy.
Pod apelem podpisał się Marcin Staszak, prezes Stowarzyszenia Krajowej Rady Opiekunów Medycznych. Z pełną treścią apelu można zapoznać się tutaj.
Czytaj także:
NIK: dzieci mieszkają w DPS-ach z dorosłymi. Raport o luce w systemie
Nie pamiętasz nazw swoich leków? Powstała „Lista Na Ratunek”