Autor : Marcin Powęska
2026-01-22 11:01
Pfizer sięga po technologię, która ma wzmocnić kolejną generację szczepionek. Warta do 530 mln dol. umowa z Novavax daje koncernowi dostęp do adiuwantu Matrix-M i pokazuje, że po pandemii rynek szczepionek szuka nowych kierunków rozwoju.
Matrix-M to nowoczesny adiuwant roślinnego pochodzenia, oparty na saponinach, który ma za zadanie "podkręcić" odpowiedź układu odpornościowego. W praktyce oznacza to silniejszą i bardziej długotrwałą reakcję immunologiczną, często przy mniejszej dawce samego antygenu. Producenci szczepionek często sięgają po adiuwanty.
Technologia Matrix-M została już sprawdzona w praktyce, m.in. w białkowej szczepionce Novavax przeciw COVID-19, która była stosowana w wielu krajach jako alternatywa dla preparatów mRNA. Adiuwant jest też wykorzystywany w innych projektach rozwojowych, w tym w szczepionkach przeciw grypie sezonowej i malarii. Novavax od kilku lat konsekwentnie buduje wokół Matrix-M swoją strategię długoterminową, traktując go nie tylko jako element własnych produktów, ale także jako technologię licencyjną dla partnerów zewnętrznych.
Zgodnie z warunkami porozumienia, Pfizer przejmuje pełną odpowiedzialność za rozwój kliniczny, rejestrację i komercjalizację szczepionek zawierających Matrix-M. Novavax z kolei pozostaje producentem i dostawcą samego adiuwantu. Oprócz płatności początkowej spółka może liczyć na nawet 500 mln dol. kolejnych wpływów z tytułu kamieni milowych związanych z rozwojem i sprzedażą, a także na tantiemy na poziomie wysokich jednocyfrowych procentów od przychodów ze szczepionek.
Dla Novavax to ważny krok w kierunku stabilizacji przychodów po okresie dużej zmienności, jaki przyniósł rynek szczepionek przeciw COVID-19. Jak podkreślał prezes spółki John Jacobs podczas konferencji J.P. Morgan Healthcare Conference 2026, firma coraz mocniej stawia na licencjonowanie Matrix-M jako motor przyszłego wzrostu.
Umowa z Pfizerem nie jest pierwszym tego typu porozumieniem Novavax. Wcześniej firma podpisała umowy m.in. z Sanofi, Takeda oraz Serum Institute of India. Spółka liczy, że kolejne umowy transferu materiałów biologicznych (MTA) będą z czasem przeradzały się w pełnoprawne partnerstwa komercyjne.
Równolegle Novavax rozwija własne, zaawansowane projekty szczepionkowe, w tym preparaty przeciwko grypie sezonowej oraz szczepionkę skojarzoną grypa-COVID-19. Licencjonowanie adiuwantu ma więc uzupełniać, a nie zastępować, wewnętrzne portfolio spółki.
Umowa Pfizera i Novavax pojawia się w momencie dużej niepewności wokół rynku szczepionek w Stanach Zjednoczonych. Polityka zdrowotna administracji Roberta F. Kennedy'ego Jr., znanego krytyka szczepień, już doprowadziła do istotnych zmian - od cofnięcia niektórych zaleceń szczepiennych po radykalne przetasowania w doradczym komitecie ds. szczepień przy CDC.
Czytaj także:
Johnson & Johnson tnie ceny leków. Jest umowa z Donaldem Trumpem
Amgen zaczyna internetową sprzedaż leku Rx o 60 proc. taniej
Partnerzy serwisu