• Najnowsze
  • Pacjenci
  • Pracownicy medyczni
  • POZ i AOS
  • Finanse
  • Leki
  • Wyroby medyczne
  • Kultura
  • Wideo i podcasty

Polska bez planu dla pielęgniarek? Związek przedstawił raport

Autor : Magdalena Gajownik

2026-05-25 14:31

System ochrony zdrowia coraz mocniej opiera się na pielęgniarkach, które już dawno mogłyby przejść na emeryturę, bo choć statystyki pokazują niewielki wzrost liczby pracujących pielęgniarek to raport Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych pokazuje, że to tylko pozory. Według przedstawionych danych Polska nadal należy do krajów OECD z najniższą liczbą pielęgniarek na mieszkańca.

Polska ma jeden z najniższych wskaźników zatrudnienia pielęgniarek w krajach OECD - na tysiąc mieszkańców przypada teraz około 5,8 pielęgniarki, podczas gdy średnia OECD to 10. Dla porównania w Czechach wskaźnik ten sięga 9,4. „To nie kryzys. To efekt decyzji politycznych. Kadrowy alarm w ochronie zdrowia” - pod takim hasłem Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych zaprezentował aktualizację raportu dotyczącego sytuacji kadrowej pielęgniarek w Polsce. Na pierwszy rzut oka sytuacja wydaje się poprawiać, ponieważ jak wynika z raportu - liczba pielęgniarek pracujących z pacjentem wzrosła w ciągu roku z około 216 tys. do ponad 219 tys. osób, natomiast jest pewne "ale". - Spośród przyrostu o 3800 osób pielęgniarek pracujących z pacjentem, 3700 to jest przyrost w grupie, która ma już uprawnienia emerytalne - podkreślił ekspert ds. transformacji systemu ochrony zdrowia Krzysztof Zdobylak. Według danych już 22 proc. pielęgniarek pracujących bezpośrednio z pacjentami posiada prawa emerytalne, a i tak jeszcze bardziej niepokojące są dane dotyczące wieku, ponieważ mniej więcej 5 tys. pielęgniarek aktywnych zawodowo przekroczyło już 70. rok życia. Średni wiek przechodzenia na emeryturę wśród kobiet w Polsce to 61,5 roku, natomiast wśród pielęgniarek jest to 64,5 roku i aż 93 proc. pielęgniarek kontynuuje pracę po osiągnięciu wieku emerytalnego, a po pięciu latach od nabycia uprawnień emerytalnych w zawodzie pozostają nadal dwie trzecie z nich. - To nie młode kadry ratują system ochrony zdrowia, tylko ratują go pielęgniarki, które pracują po przejściu na emeryturę - oceniła Krystyna Ptok, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarki Położnych.

Seniorów przybywa szybciej niż pielęgniarek

Od 2019 r. liczba pielęgniarek pracujących z pacjentami wzrosła o około 3 proc., a liczba seniorów zwiększyła się o 12 proc. Żeby bardziej to zobrazować: grupa osób najczęściej potrzebujących opieki medycznej rosła cztery razy szybciej niż personelu. Prognozy pokazują, że liczba osób starszych będzie rosła jeszcze przez kilkanaście lat, czyli zapotrzebowanie na pielęgniarki będzie rosło, a już teraz w ciągu ostatniego roku wskaźnik liczby pielęgniarek na tysiąc mieszkańców poprawił się tylko o 0,1 - to mniej niż połowa tempa zakładanego w rządowej strategii rozwoju pielęgniarstwa, a według autorów raportu, żeby faktycznie zmniejszać kadrową lukę to liczba pielęgniarek musiałaby rosnąć pięć albo i sześć razy szybciej niż teraz.

Coraz więcej studentów, ale coraz mniej kończy studia

To co mogłoby pomóc to zwiększenie liczby studentów pielęgniarstwa, ale i tu jest problem, ponieważ to, że liczba osób rozpoczynających studia licencjackie prawie się podwoiła między 2019 a 2024 r. to nie przełożyło się to na wzrost liczby absolwentów. Według danych przedstawionych przez OZZPiP około 70 proc. osób rozpoczynających studia kończy naukę. Liczba młodych osób kończących studia pielęgniarskie praktycznie się nie zmienia - w 2019 r. było ich mniej więcej 3100, a obecnie około 3800, natomiast największe wzrosty dotyczą natomiast osób w wieku od 36 do 50 lat czyli do zawodu trafiają osoby, które będą pracowały znacznie krócej niż absolwenci którzy rozpoczną karierę tuż po maturze. Przedstawiciele związku podkreślali, że problemem są warunki pracy. - Zbyt ciężkie warunki pracy w szpitalach i zbyt duża liczba zadań przypadających na jedną osobę prowadzi do sytuacji, w której w szpitalach mamy najstarsze pielęgniarki - uważa Ptok. Wprowadzony system jednodniowych pobytów w szpitalach też się na to przekłada. - Pacjent przychodzi rano, a po południu już wychodzi do domu. Więc tutaj jeszcze jest większe zapotrzebowanie na personel, właśnie na pielęgniarki i na położne - oceniła Dorota Ronek, wiceprzewodnicząca OZZPiP. Dodała, że współczesny pacjent trafiający do szpitala jest zwykle ciężej chory niż jeszcze kilkanaście lat temu, a jednocześnie czas hospitalizacji jest znacznie krótszy. Dodatkowo pielęgniarki coraz więcej czasu poświęcają na dokumentację i obowiązki administracyjne.

Psychiatria i pediatria pokazują skalę problemu

Jolanta Januszczak, pielęgniarka pracująca w psychiatrii zwróciła uwagę, że pacjenci psychiatryczni coraz częściej wymagają równoczesnej opieki psychiatrycznej, internistycznej i socjalnej, a na oddziałach znajdują się osoby z wielochorobowością, problemami somatycznymi, kryzysami bezdomności lub niepełnosprawnościami którzy często nie mają dokąd wrócić po zakończeniu hospitalizacji. Jak zaznaczała, praca pielęgniarki psychiatrycznej wymaga nieustannego godzenia wielu obowiązków jednocześnie. Personel musi zapewniać bezpieczeństwo pacjentom znajdującym się w ostrych kryzysach psychicznych, osobom z myślami samobójczymi, pacjentom agresywnym lub stanowiącym zagrożenie dla siebie i otoczenia. Szczególnie obciążające są sytuacje związane z koniecznością stosowania przymusu bezpośredniego, kiedy stan chorego musi być stale monitorowany i dokumentowany co 15 minut. Jej zdaniem psychiatria funkcjonuje dziś w stanie permanentnego przeciążenia kadrowego, a brak odpowiednich norm zatrudnienia przekłada się na bezpieczeństwo pacjentów i powoduje rosnące wypalenie zawodowe personelu.

Ponad 5 tys. osób oczekuje obecnie na pielęgniarską opiekę długoterminową w domu, a personelu brak. Aż 77 proc. pielęgniarek pracujących w opiece domowej ma ponad 50 lat, a osoby w wieku 25 -30 lat stanowią około 1 proc. zatrudnionych.

Położne chcą wykorzystania swojego potencjału

Położna Agata Semik zwracała uwagę, że spadająca liczba urodzeń prowadzi do zamykania oddziałów położniczych i noworodkowych, a wraz z nimi redukcji zatrudnienia. - Kompetencje położnych są znacznie szersze niż opieka okołoporodowa. Położna to nie tylko porodówka, to nie tylko położnictwo. Położna to menopauza, położna to pokwitanie, położna to antykoncepcja - wyliczała. Środowisko od lat apeluje o stworzenie uproszczonej ścieżki umożliwiającej położnym zdobycie pełnych uprawnień pielęgniarskich. Bezskutecznie.

Związek: potrzebne są pilne działania systemowe

Przedstawiciele OZZPiP przekonywali, że problem wynika z wieloletnich zaniedbań w planowaniu kadr medycznych. Krytycznie ocenili brak ewaluacji „Polityki Wieloletniej Państwa na rzecz Rozwoju Pielęgniarstwa i Położnictwa”, która miała być aktualizowana co cztery lata. Dokument przyjęto w 2019 r., jednak - jak wskazują autorzy raportu - do dziś nie przeprowadzono wymaganej oceny jego realizacji. Związek negatywnie ocenił też rozwiązanie zespołu zajmującego się modelowaniem zapotrzebowania na kadry medyczne i zarzucił Ministerstwu Zdrowia opieranie części analiz na danych nieuwzględniających rzeczywistej liczby pielęgniarek pracujących z pacjentami. Autorzy raportu apelują o natychmiastowe wdrożenie działań naprawczych. Wśród najważniejszych postulatów znalazły się:

  • poprawa warunków pracy pielęgniarek i położnych

  • wprowadzenie skuteczniejszych norm zatrudnienia

  • ograniczenie przeciążenia obowiązkami i pracy ponad siły

  • rozwój ścieżek kariery zawodowej

  • poprawa programów mentoringowych dla nowych pracowników

  • zwiększenie liczby absolwentów wchodzących do zawodu

  • długofalowe planowanie kadr medycznych

  • lepsze wykorzystanie kompetencji położnych

  • prowadzenie rzetelnych analiz kadrowych opartych na rzeczywistych danych

Czytaj także:

Położne krytykują projekt MZ. "To nie są nasze ustalenia"

Pielęgniarki: będą zmiany w egzaminach specjalizacyjnych

#Ogólnopolski #Związek #Zawodowy #Pielęgniarek #i #Położnych #kadry #raport
Udostępnij Tweet Udostępnij
Card image cap
Magdalena Gajownik

Komentarze

OSTATNIE WPISY

Polacy boją się raka, ale profilaktykę odkładają na później
Czytaj więcej...
Badanie popularności partii politycznych. Kto wygrywa?
Czytaj więcej...
Leki: jest już nowa lista refundacyjna. Ostatecznie szersza
Czytaj więcej...
USA: Kolejny spray z naloksonem dostępny bez recepty
Czytaj więcej...
Premier prosi NIK o kontrolę przepływu pieniędzy w ochronie zdrowia
Czytaj więcej...
Kadry: nowy szef na region CEE w Polpharmie
Czytaj więcej...
Eli Lilly inwestuje w leki przeciwbólowe nowej generacji
Czytaj więcej...
Rząd szykuje podwyżkę opłaty cukrowej. O ile?
Czytaj więcej...
Szczepionka przeciw półpaścowi może zmniejszać ryzyko demencji
Czytaj więcej...
Wydarzenia w ochronie zdrowia: 17 czerwca 2026 r.
Czytaj więcej...
Wyczekiwana funkcja e-recept ruszy później. Jest nowy termin
Czytaj więcej...
Kodeks Etyki Diagnosty Laboratoryjnego do zmiany. Dlaczego?
Czytaj więcej...

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA !

  • twitter / CO W ZDROWIU
  • facebook / CO W ZDROWIU
  • LinkedIn / CO W ZDROWIU

    Szybkie Linki


  • Regulamin

  • Polityka prywatności

  • Aktualności

  • Kontakt

    KONTAKT

  • COWZDROWIU.PL
  • Siedziba redakcji
  • 00-491 Warszawa
    ul. M. Konopnickiej 3 lokal 2

© 2020 Wykonanie Mirit.pl