Autor : Marcin Powęska
2026-04-24 13:32
Ponad 100 milionów podanych dawek, dziesiątki milionów dzieci objętych ochroną i próba naprawienia jednego z największych zdrowotnych "długów" po COVID-19. Globalna akcja szczepień The Big Catch-Up właśnie dobiegła końca - ale eksperci ostrzegają, że to dopiero połowa drogi.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wraz z partnerami - UNICEF i Gavi - ogłosiły zakończenie programu The Big Catch-Up, uruchomionego w 2023 r. w odpowiedzi na pandemiczny spadek wyszczepialności.
W ciągu 3 lat do 36 krajów, głównie w Afryce i Azji, dostarczono ponad 100 mln dawek szczepionek. Dzięki temu udało się dotrzeć do ok. 18,3 mln dzieci w wieku od 1 do 5 lat - czyli tych, które z różnych powodów "wypadły" z rutynowych programów szczepień w czasie pandemii. To największa w historii skoordynowana próba nadrobienia zaległości w immunizacji dzieci.
Najbardziej alarmujące dane dotyczą tzw. zero-dose children. To dzieci, które wcześniej nie otrzymały ani jednej szczepionki. W ramach programu było ich aż 12,3 mln. Dodatkowo ok. 15 mln dzieci po raz pierwszy zostało zaszczepionych przeciw odrze - chorobie, która jeszcze niedawno była bliska eliminacji, a dziś znów wraca w wielu regionach świata. Istotnym elementem programu była też walka z polio. Podano ok. 23 mln dawek inaktywowanej szczepionki IPV dzieciom, które wcześniej były nieszczepione lub szczepione niepełnie.
Program The Big Catch-Up powstał jako odpowiedź na dramatyczne dane z okresu pandemii. Zakłócenia w funkcjonowaniu systemów ochrony zdrowia, lockdowny i przerwane łańcuchy dostaw sprawiły, że miliony dzieci nie otrzymały podstawowych szczepień. W efekcie w wielu krajach pojawiła się ogromna grupa starszych dzieci - w wieku 1-5 lat - które powinny były zostać zaszczepione już jako niemowlęta, ale nigdy do tego nie doszło.
To właśnie na nich skoncentrowano działania programu. Po raz pierwszy na taką skalę wykorzystano systemy rutynowej immunizacji do aktywnego "wyszukiwania" i szczepienia starszych dzieci, które wcześniej zostały pominięte.
Celem programu było także zmniejszenie globalnych nierówności w dostępie do szczepień. Kraje objęte inicjatywą odpowiadają dziś za ok. 60 proc. wszystkich dzieci na świecie, które nigdy nie otrzymały żadnej dawki. To przede wszystkim regiony dotknięte konfliktami, ubóstwem i niestabilnością systemów ochrony zdrowia. W takich warunkach dzieci najczęściej wypadają z systemu - i często już do niego nie wracają.
Program nie ograniczał się do jednorazowych kampanii szczepień. W wielu krajach wprowadzono trwałe zmiany: szkolenia personelu medycznego, nowe procedury identyfikacji dzieci pominiętych w systemie, aktualizacje polityk szczepień oraz działania edukacyjne skierowane do społeczności lokalnych.
W części państw udało się osiągnąć bardzo wysokie wskaźniki dotarcia do dzieci wcześniej całkowicie pominiętych przez system. W takich krajach jak Etiopia, Pakistan czy Tanzania zaszczepiono ponad 60 proc. dzieci, które wcześniej nie otrzymały nawet pierwszej dawki szczepionki DTP. W samej Etiopii ponad 2,5 mln takich dzieci otrzymało pierwszą dawkę, a dodatkowo podano miliony dawek szczepionek przeciw polio i odrze. Podobne działania prowadzono także w Nigerii, gdzie udało się dotrzeć do ok. 2 mln wcześniej nieszczepionych dzieci.
Jak podkreślają organizatorzy programu, jego skala pokazuje, co jest możliwe przy odpowiednim finansowaniu i współpracy międzynarodowej.
- To największy w historii wysiłek, by dotrzeć do dzieci pominiętych w systemie szczepień. Pokazuje, co można osiągnąć, gdy rządy, partnerzy i społeczności działają razem - powiedziała Sania Nishtar, szefowa Gavi.
Z kolei dyrektor generalny Tedros Adhanom Ghebreyesus zwrócił uwagę, że program pomógł odwrócić jeden z najpoważniejszych skutków pandemii: - Chroniąc dzieci, które straciły dostęp do szczepień w czasie COVID-19, naprawiamy jedną z największych szkód zdrowotnych tego okresu - powiedział.
Mimo sukcesu programu problem pozostaje ogromny. Szacuje się, że tylko w 2024 r. aż 14,3 mln niemowląt na świecie nie otrzymało ani jednej szczepionki w ramach rutynowych programów. Efekty są już widoczne. W 2024 r. odnotowano ok. 11 mln przypadków odry na świecie, a liczba krajów z dużymi ogniskami tej choroby niemal się potroiła od 2021 r.
Czytaj także:
WHO: Więcej szczepień, ale ochrona nadal dziurawa
USA: Historyczna decyzja. Koniec obowiązkowych szczepień w armii
Partnerzy serwisu