Autor : Magdalena Gajownik
2026-02-13 13:34
Warszawa idzie krok dalej w walce o spokojniejsze ulice w nocy. Po udanym pilotażu w Śródmieściu i na Pradze‑Północ, miasto chce objąć zakazem nocnej sprzedaży alkoholu całą stolicę. Program przynosi już pierwsze rezultaty — mniej pracy dla służb, mniej wykroczeń i rosnące poparcie mieszkańców.
Coraz więcej polskich miast testuje różne sposoby na ograniczenie nocnych uciążliwości związanych z piciem alkoholu. W Warszawie pomysł ten przyjął się już w dwóch kluczowych dzielnicach - Śródmieściu i na Pradze‑Północ. Tam sklepy i stacje benzynowe nie sprzedają alkoholu w nocy, a pierwsze dane pokazują, że to działa: straż miejska i policja mają mniej zgłoszeń do obsłużenia, a mieszkańcy pozytywnie oceniają zmiany. Po tych wynikach Rada Miasta zdecydowała, że od 1 czerwca 2026 r. zakaz ma objąć całą Warszawę. Przyjęto też uchwałę o nowych limitach zezwoleń na handel alkoholem - ich liczba zostanie nieco zmniejszona, zwłaszcza w sklepach, ale nieco zwiększona w gastronomii, żeby nie zaszkodzić restauracjom i barom.
W dzielnicach z zakazem interwencje Straży Miejskiej spadły o 23,7 proc., a w dzielnicach bez zakazu tylko o 11,1 proc. W skali całego miasta liczba interwencji spadła o 15,1 proc. (z 2 309 do 1 959 w porównaniu z wcześniejszym okresem). Spadki notuje też policja - interwencje ogólne spadły o 37,2 proc. (z 137 do 86), a wykroczenia związane z piciem alkoholu w miejscach publicznych zmniejszyły się o 42,9 proc. (z 891 do 509). To efekty analizy zaledwie trzech zimowych miesięcy - listopad, grudzień i styczeń - więc pełne efekty będą dopiero po roku monitoringu.
Zakaz nocnej sprzedaży alkoholu dotyczy napojów przeznaczonych do wypicia poza miejscem zakupu. Nie wolno ich kupić między 22:00 a 6:00. To ma ograniczyć hałas, wandalizm i tzw. „turystykę alkoholową” - czyli poszukiwanie otwartego sklepu późną nocą. Wyjątkiem jest strefa bezcłowa na Lotnisku Chopina, gdzie zakaz nie obowiązuje. Zmiany w limitach zezwoleń na sprzedaż alkoholu mają być bardziej wyważone, to znaczy: łączna liczba zezwoleń spadnie z 16 970 do 16 680. Mniej zezwoleń będzie w handlu detalicznym - o około 310, a żeby wspierać turystykę i lokale liczba zezwoleń w gastronomii wzrośnie o 20. Część zezwoleń zostanie przesunięta z sklepów do barów i restauracji.
Badania opinii publicznej pokazują, że warszawiacy zaczynają doceniać zmiany. Świadomość programu wzrosła z 60 proc. (październik 2025 r.) do 69 proc. (styczeń 2026 r.). Ponad połowa mieszkańców stolicy (58 proc.) pozytywnie ocenia prohibicję. W dzielnicach objętych zakazem poparcie jest jeszcze wyższe - 68 proc. w Śródmieściu i 63 proc. na Pradze‑Północ.
W Krakowie zakaz nocnej sprzedaży alkoholu działa od 2023 r., a dane za 2025 r. pokazują, że liczba interwencji policji związanych z alkoholem spada od wprowadzenia zakazu: w okresie od stycznia do września 2025 r. było ich 356, w porównaniu z 534 w 2024 r. Statystyki hospitalizacji (np. liczba pacjentów na SOR‑ach) pozostają mniej jednoznaczne i nie widać mniejszej liczby przyjęć ogółem, choć dane dotyczą różnego okresu i mogą być trudne do bezpośredniego porównania.
Wrocław ma zakaz nocnej sprzedaży wprowadzony dla całego miasta od października 2025 r. - przykłady wcześniejsze pokazywały spadki interwencji Straży Miejskiej i Policji o przynajmniej kilka procent w dzielnicach objętych zakazem, choć dane dokładne za ten rok na poziomie ogólnym jeszcze nie są publikowane.
Czytaj także:
Partnerzy serwisu