• Najnowsze
  • Pacjenci
  • Pracownicy medyczni
  • POZ i AOS
  • Finanse
  • Leki
  • Wyroby medyczne
  • Kultura
  • Wideo i podcasty

Radioterapia protonowa - dostępna tylko w jednym ośrodku w kraju

Autor : Anna Gumułka

2024-06-06 11:11

Narodowy Instytut Onkologii - Państwowy Instytut Badawczy w Krakowie jako jedyny ośrodek w Polsce prowadzi radioterapię protonową. Ta metoda leczenia wykorzystuje wiązki protonów - jąder wodoru przyspieszanych w cyklotronie do odpowiedniej energii. Liczba leczonych w ten sposób w Polsce pacjentów, choć obiektywnie niewielka, gwałtownie rośnie.

Którzy pacjenci i dlaczego odnoszą największą korzyść z takiego leczenia? Jaki odsetek stanowią wśród nich dzieci? Rozmawiamy o tym ze specjalistami krakowskiego ośrodka - dr hab. Tomaszem Banasiem, prof. Instytutu - zastępcą dyrektora ds. naukowych Narodowego Instytutu Onkologii-PIB, Oddział w Krakowie oraz dr. Tomaszem Skórą, kierownikiem tamtejszej Samodzielnej Pracowni Radioterapii Protonowej.

Trzykrotny wzrost liczby procedur

- Liczba świadczeń radioterapii protonowej w naszym kraju rośnie. Zgodnie z danymi z raportu konsultanta krajowego, prof. dra hab. med. Krzysztofa Składowskiego na temat stanu radioterapii w Polsce, w 2023 r. wykonano 312 procedur radioterapeutycznych w zakresie protonoterapii poza narządem wzroku. W porównaniu do roku 2019, w którym wykonano 105 procedur, mamy prawie trzykrotny wzrost. W tym samym czasie ogólna liczba świadczeń w zakresie radioterapii - zarówno teleradioterapii, jak i brachyterapii - wzrosła o 11 proc. Porównując te dane widać, jak dynamicznie rozwija się protonoterapia w Polsce - mówi dr hab. Tomasz Banaś.

Przyczyn tego wzrostu upatruje w ciągłym poszerzaniu katalogu wskazań refundacyjnych, według których Narodowy Fundusz Zdrowia finansuje radioterapię protonową, z drugiej zaś strony - w możliwości wystąpienia z indywidualnym wnioskiem do konsultanta krajowego w dziedzinie radioterapii onkologicznej o sfinansowanie protonoterapii dla konkretnego pacjenta, jeśli wskazanie nie mieści się w powyższym katalogu, a lekarze uznają, że pacjent odniesie istotną korzyść  poprzez zastosowanie właśnie tej metody leczenia. Według dra Tomasza Skóry, takich przypadków jest sporo - ponad jedna czwarta leczonych w okresie ostatnich 3 lat.

- Leczenie onkologiczne jest obecnie bardzo zindywidualizowaną, „szytą na miarę” terapią. W przypadku, gdy zwracamy się do prof. Krzysztofa Składowskiego (konsultanta krajowego) o akceptację zakwalifikowania pacjenta do terapii protonowe,j mamy już przetartą ścieżkę, te wnioski są bardzo szybko rozpatrywane - podkreśla prof. Banaś. Jego zdaniem nie ma pilnej potrzeby rozszerzania katalogu świadczeń gwarantowanych z zakresu protonoterapii: - Ostatnio takie poszerzenie miało miejsce w zeszłym roku. Obecnie katalog ten jest zgodny z aktualną wiedzą medyczną - podkreśla.


Przypominamy także:

Minister Leszczyna: będzie więcej pieniędzy z budżetu na zdrowie


Jakie są wskazania do protonoterapii?

W Polsce radioterapię protonową prowadzi się wśród pacjentów chorych m.in. na: 

  • nowotwory podstawy czaszki i okolicy okołordzeniowej wieku dorosłego,

  • nowotwory wieku dziecięcego wymagające napromieniowania osi mózgowo-rdzeniowej,

  • wysoko zróżnicowane glejaki,

  • chłoniak Hodgkina lub chłoniaki nieziarnicze dzieci i dorosłych do 40. roku życia wymagające napromieniania śródpiersia,

  • nowotwory złośliwe dzieci i wieku dorosłego do 40. roku życia, o różnej histopatologii, wywodzące się z jamy nosowej, zatok przynosowych lub gardła, naciekające naturalne otwory i/lub kości podstawy czaszki.

- Zakres wskazań do terapii protonowej oraz kryteria jej refundacji systematycznie są rozszerzane od 2016 r. zgodnie ze zmieniającą się wiedzą medyczną - mówi Tomasz Banaś. - Trzeba natomiast pamiętać, że protonoterapia nie jest panaceum na każdy rodzaj nowotworu. W radioterapii dysponujemy szerokim katalogiem technik napromieniania, uwzględniając radioterapię z modulowaną intensywnością (IMRT); radioterapię z modulowanym łukiem wolumetrycznym (VMAT); sterowaną obrazem (IGRT) jak również radiochirurgię stereotaktyczną (SRS), oczywiście z zastosowaniem protonoterapii, ale również brachyterapię. Daje nam to możliwość wyboru optymalnej metody leczenia, która dla danego typu nowotworu, ale co ważne, dla danego pacjenta jest najlepsza. Terapia protonowa daje zysk terapeutyczny przede wszystkim u młodych pacjentów - u nich chcemy zminimalizować ryzyko nowotworów wtórnych, które są potencjalnym późnym powikłaniem napromieniania - wyjaśnia.  

- Wiązka protonowa charakteryzuje się przede wszystkim tym, że jesteśmy w stanie dostarczyć dużą energię do guza nowotworowego z ostrym punktem odcięcia, czyli z dużym gradientem spadku dawki poza guzem, w narządach zdrowych, a więc wszędzie tam, gdzie w pobliżu guza nowotworowego mamy narząd krytyczny, który chcemy oszczędzić przed promieniowaniem, jak np. skrzyżowanie wzrokowe czy pień mózgu. Wtedy protonoterapia będzie tutaj metodą z wyboru - wyjaśnia prof. Banaś.

Światowy poziom w Polsce

Hadronoterapia to wciąż młoda dziedzina wiedzy i obszar dużego zainteresowania naukowców. W Krakowie badania naukowe toczą się na dwóch polach. - Bardzo intensywnie działa Instytut Fizyki Jądrowej Polskiej Akademii Nauk, który prowadzi szeroko zakrojone badania naukowe w zakresie zjawisk fizycznych dawki protonowej, w tym badania podstawowe, natomiast my, Narodowy Instytut Onkologii, bardzo ściśle współpracujemy zarówno z IFJ, jak również z innymi ośrodkami, w tym zagranicznymi, prowadząc badania medyczne w zakresie skuteczności i bezpieczeństwa. Zanonimizowane dane pacjentów leczonych terapią protonową w Narodowym Instytucie Onkologii w Krakowie podlegają retrospektywnej analizie odnośnie do skuteczności i bezpieczeństwa leczenia - mówi dr hab. Tomasz Banaś.

- Standardowa analiza przeżycia obejmuje okres minimum 3 lat, a optymalnie 5 lat - czyli na razie mamy czas obserwacji zbyt krótki, żeby wyniki mieć na tyle istotne i wiarygodne, aby się porównywać z innymi ośrodkami. Natomiast jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, to analizy są prowadzone na bieżąco i jednoznacznie możemy powiedzieć, że jest to terapia bezpieczna i że poziom bezpieczeństwa pacjentów w naszym ośrodku jest na poziomie światowym - dodaje.

Kolejek do protonoterapii nie ma

- Wszyscy kierowani do Samodzielnej Pracowni Protonoterapii Narodowego Instytutu Onkologii są konsultowaniu na bieżąco, czyli w ciągu 7-10 dni. Nie ma kolejek, w których na konsultację czeka się miesiąc czy dwa. Ze względu na rodzaj choroby nie możemy sobie na to pozwolić, nie miałoby to sensu - podkreśla prof. Banaś. 

Jak mówi, pacjenci trafiają do krakowskiego ośrodka z dwóch źródeł: - Pierwsze to skierowanie do nas przez lekarzy specjalistów radioterapii onkologicznej, którzy pracują w różnych ośrodkach onkologicznych w kraju, lecząc pacjentów i, jeśli uznają to za wskazane, kierują pacjentów bezpośrednio do naszego ośrodka - wyjaśnia. - Druga grupa pacjentów to ci, którzy kontaktują się z nami bezpośrednio z pytaniem, czy akurat w ich przypadku protonoterapia będzie najlepszą opcją terapeutyczną. Telefon, adres mailowy Pracowni Radioterapii Protonowej są dostępne na naszej stronie internetowej i zwykle jest tak, że nasi lekarze proszą o dostarczenie pełnej dokumentacji medycznej. Skierowanie do naszej poradni i karta DILO ułatwiają nam sprawę, choć formalnie do poradni onkologicznej nie jest wymagane skierowanie, można teoretycznie przyjść „z ulicy”. Natomiast żeby ta wizyta miała sens i nie polegała wyłącznie na wykorzystaniu cennego czasu pacjenta i lekarza, chcemy, żeby dostarczył on jak najwięcej informacji, czyli aktualną dokumentację medyczną, i w ten sposób jesteśmy w stanie pomóc: zakwalifikować do protonoterapii albo powiedzieć, że w tym przypadku nie przyniesie ona spodziewanych korzyści, ponieważ, jak wspominałem, to też nie jest panaceum na każdą chorobę - wskazuje dr hab. Tomasz Banaś.

Protonoterapia to szansa na wyleczenie

Protonoterapia nie może być stosowana ze wskazań paliatywnych; kwalifikacja do tej metody leczenia oznacza, że pacjent ma szansę na wyleczenie. - Leczymy tylko z intencją radykalną. Ze względu na szanse wyleczenia lub długotrwałego przeżycia i niskie ryzyko późnych powikłań protonoterapia jest godną rozważenia opcją terapeutyczną. Tu mniej boimy się odczynu popromiennego, a bardziej stawiamy na uzyskanie szybkiego efektu zmniejszenia dolegliwości wywołanych chorobą nowotworową i kontroli nowotworu. Co ciekawe, coraz większa jest grupa pacjentów napromienianych powtórnie, ale nadal warunkiem kwalifikacji jest intencja wyleczenia lub istotnego wydłużenia życia - opowiada dr Tomasz Skóra. Ok. 20 proc. pacjentów poddawanych protonoterapii stanowią dzieci - dodaje specjalista.

Protonoterapia to procedura kosztowna również ze względu na ogromne zużycie energii elektrycznej przez cyklotron, stąd koszt wykonania jednego świadczenia jest wyższy, niż w przypadku standardowej radioterapii, a ceny prądu rosną. Wycena świadczenia musi też obejmować pracę personelu, jego unikalne doświadczenie oraz serwisowanie sprzętu. - Cyklotron jest stosowany do celów medycznych, musi być non-stop sprawny, mieć aktualne przeglądy, a że jest to jedyne urządzenie w Polsce, domyślam się, że koszt tych przeglądów, ewentualnych napraw też jest bardzo wysoki - zwraca uwagę prof. Banaś.

Polecamy także:

Agnieszka Pietraszewska-Macheta: Akredytacja dla placówek medycznych powinna być dobrowolna (wywiad)

NIK: system oceny inwestycji w ochronie zdrowia do poprawy

#onkologia #protonoterapia #Tomasz Banaś
Udostępnij Tweet Udostępnij
Card image cap
Anna Gumułka

Komentarze

OSTATNIE WPISY

TYDZIEŃ W ZDROWIU: wydarzenia w ochronie zdrowia (11-17 maja 2026)
Czytaj więcej...
MZ wyjaśnia zasady pracy pielęgniarek na neonatologii
Czytaj więcej...
Pierwszy lek na odrę coraz bliżej? Obniża poziom wirusa nawet 500 razy
Czytaj więcej...
UE szykuje nowy plan dla zdrowia. Ruszyły konsultacje
Czytaj więcej...
Naczelna Izba Lekarska chce dymisji Katarzyny Kęckiej
Czytaj więcej...
Resort zdrowia porządkuje finanse. Szpitale czeka trudna reforma?
Czytaj więcej...
Druk 3D zmienia operacje nowotworów kości w Polsce
Czytaj więcej...
Koniec ery cytologii? Test HPV-HR dwukrotnie skuteczniejszy
Czytaj więcej...
Szczepionka mRNA przeciw grypie zdała ważny test
Czytaj więcej...
Roche przejmuje PathAI i przyspiesza diagnostykę
Czytaj więcej...
Wydarzenia w ochronie zdrowia: 8 maja 2026 r.
Czytaj więcej...
MZ o nieprawidłowościach w samorządzie lekarzy. W tle ponad 2 mln zł
Czytaj więcej...

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA !

Partnerzy serwisu

congres
  • twitter / CO W ZDROWIU
  • facebook / CO W ZDROWIU
  • LinkedIn / CO W ZDROWIU

    Szybkie Linki


  • Regulamin

  • Polityka prywatności

  • Aktualności

  • Kontakt

    KONTAKT

  • COWZDROWIU.PL
  • Siedziba redakcji
  • 00-491 Warszawa
    ul. M. Konopnickiej 3 lokal 2

© 2020 Wykonanie Mirit.pl