Autor : Marcin Powęska
2026-07-07 10:19
Zakłady opiekuńczo-lecznicze nie mogą z góry narzucać pacjentom limitu czasu spędzanego na przepustkach. Rzecznik Praw Pacjenta uznał, że taka praktyka narusza prawa pacjentów i nakazał jej usunięcie. Powodem ograniczeń nie mogą być względy finansowe.
Rzecznik Praw Pacjenta wydał decyzję wobec jednego z zakładów opiekuńczo-leczniczych, który wprowadził zasadę, że pacjent może przebywać na przepustce maksymalnie przez 10 proc. czasu pobytu w placówce w ciągu roku. Ograniczenie uzasadniano obowiązującymi zasadami finansowania świadczeń przez publicznego płatnika.
- Wiemy, że przepustka dla pacjentów zakładów opiekuńczo-leczniczych jest bardzo ważna, ale też może być istotnym elementem dobrostanu zdrowotnego pacjenta. Dlatego wydałem decyzję, która zwraca uwagę na to, że przyznawanie limitu przepustki jest niezgodne z prawami pacjenta - powiedział Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta.
Przepisy rzeczywiście przewidują, że rezerwacja miejsca dla pacjenta podczas jego nieobecności jest finansowana w obniżonej stawce tylko przez okres nieprzekraczający 10 proc. czasu pobytu w zakładzie w ciągu roku. Po przekroczeniu tego limitu przepustka nie jest już finansowana. Nie oznacza to jednak, że placówka może automatycznie ograniczać pacjentowi czas przebywania poza zakładem. Przepisy regulują wyłącznie sposób finansowania, a nie prawa pacjentów do korzystania z przepustek.
Rzecznik przypomina, że przepustka oznacza czasowe przebywanie pacjenta poza zakładem opiekuńczo-leczniczym lub pielęgnacyjno-opiekuńczym bez konieczności wypisywania go z placówki. Ma ona nie tylko wymiar organizacyjny, ale także terapeutyczny. Jej długość powinna wynikać z indywidualnych potrzeb zdrowotnych pacjenta i jego sytuacji życiowej. Jest również sposobem na sprawdzenie przez lekarza, jak chory funkcjonuje poza placówką.
W komunikacie RPP czytamy:
Nie ma żadnej podstawy prawnej do tego, aby zrównywać wszystkim pacjentom maksymalny czas trwania przepustki. Prowadziłoby to na przykład do nieuzasadnionego pokrzywdzenia pacjentów, którzy przebywają krótko w zakładzie opieki długoterminowej i tylko z tego powodu nie mogą pojechać z rodziną na wyczekiwane wakacje czy na święta. Co ważne, takie limitowanie przepustki, jedynie z uwagi na względy finansowe, stanowi naruszenie prawa pacjenta do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością, a także może prowadzić do zachwiania konstytucyjnego prawa obywatela do równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych.
W wydanej decyzji Rzecznik Praw Pacjenta nakazał zakładowi wyeliminowanie niezgodnej z prawem praktyki. Obecnie oczekuje na stanowisko placówki.
Czytaj także: