• Najnowsze
  • Pacjenci
  • Pracownicy medyczni
  • POZ i AOS
  • Finanse
  • Leki
  • Wyroby medyczne
  • Kultura
  • Wideo i podcasty

Samorządy a seniorzy: Jak tworzyć skuteczne strategie lokalne?

Autor : Michał Szczegielniak

2025-05-07 13:00

Starzejące się społeczeństwo to wyzwanie, ale i szansa dla samorządów. Jak tworzyć lokalne strategie, które realnie poprawią jakość życia seniorów? Czy gminy wsłuchują się w ich głos? O blaskach i cieniach polityki senioralnej w Polsce rozmawiamy z profesorem Mirosławem Grewińskim.

Michał Szczegielniak: Panie Profesorze, w Polsce mamy za sobą 35 lat transformacji i rozwoju samorządności. Jak w tym kontekście ocenia Pan działania gmin w zakresie tworzenia polityk skierowanych do seniorów?

Profesor Mirosław Grewiński: Samorządność w Polsce jest na pewno sukcesem, ale sfera polityki społecznej, w tym senioralnej, rozwija się wolniej niż inwestycje infrastrukturalne. Wiele samorządów świetnie sobie radzi z różnymi wyzwaniami, ale wydaje mi się, że powinny się zastanowić, jak w tej chwili przejść ze strategii „twardych” inwestycji w strategię „miękkich” inwestycji – czyli rozwoju usług społecznych, w tym tych dla seniorów.

Ustawa o pomocy społecznej zobowiązuje gminy do tworzenia strategii rozwiązywania problemów społecznych, ale ja uważam, że potrzebujemy szerszych, gminnych strategii społecznych, których ważnym elementem powinny być dobrze zdiagnozowane potrzeby senioralne. Niestety, obserwujemy tu „trzy prędkości” gmin. Są gminy innowacyjne, które rozumieją zmiany i tworzą nowe rozwiązania, jak Centra Usług Społecznych czy Senioralnych. Są gminy adaptacyjne, które próbują się dostosować, z różnym skutkiem w zależności od posiadanych środków, kalendarza wyborczego i wrażliwości społecznej decydentów. Ale są też gminy, i to jest niepokojące, gdzie praktycznie nie zmienia się nic. Nie ma w nich żadnej świadomości na temat roli i znaczenie polityki społecznej, a jeśli nawet ona jest to brakuje woli wdrożenia jakichkolwiek rozwiązań. Te gminy praktycznie nie mają żadnej oferty dla seniorów.

Z badań Ryszarda Majera wynika, że jeszcze ponad dziesięć lat temu praktycznie w ogóle nie zauważano problematyki senioralnej w strategiach tworzonych przez gminy. Potem się to zmieniło i od 2012 r. Polska zaczęła realizować politykę senioralną koncentrując się na rozwoju usług dla osób starszych oraz wspieraniu ich aktywności, między innymi poprzez tworzenie Rad Seniorów. Wcześniej sprowadzała się ona jedynie do systemu zabezpieczenia społecznego czyli do ZUSu. Polityka senioralna jest tematem polityk publicznych praktycznie od ostatnich 13 lat.

Wspomniał Pan o strategiach. Czym dokładnie są te dokumenty i skąd samorządy biorą środki na ich realizację?

Strategie to dokumenty wymagane prawem. Gminy mają obowiązek je tworzyć. Problem w tym, że często powstaje dokument, który trafia na półkę i nie jest wdrażany. Jakość tych strategii też jest różna – niektóre gminy inwestują w rzetelną diagnozę i programowanie, inne idą na skróty, kopiując rozwiązania z innych miejsc, byle taniej i szybciej "odhaczyć" procedurę.

Tymczasem, czym innym jest napisanie dokumentu i jego przyjęcie, a czym innym jego wdrożenie poprzez odpowiednie działania. Wszystko zależy od świadomości decydentów, budżetów oraz sprawności służb społecznych w terenie. Realizacja strategii finansowana jest najczęściej ze środków własnych gmin, choć mogą one też korzystać z programów rządowych czy unijnych.

Na co powinny zwracać uwagę władze gmin przy tworzeniu strategii dla seniorów?

Po pierwsze powinny zwrócić uwagę jakie zasoby mają na swoim terenie. Na przykład często nie wykorzystuje się kapitału intelektualnego seniorów, chociażby ludzi nauki czy ludzi, którzy kierowali jakimiś instytucjami.

Po drugie, gminy które nie mają doświadczeń powinny przede wszystkim szukać dobrych praktyk. Nie trzeba szukać za granicą, ponieważ w Polsce mamy wiele gmin, które mają świetne strategie i programy dla seniorów. Trzeba jeździć na wizyty studyjne, podpatrywać, organizować konferencje i seminaria oraz czytać o nowoczesnych usługach dla seniorów, ale trzeba też mieć na to czas a tego decydentom często brakuje. Natura zarządzania gminą jest bardzo skomplikowana w związku z tym zawsze brakuje czasu, ale wtedy trzeba otaczać się ekspertami, którzy w krótkiej formie mogą coś podpowiedzieć

W programowaniu polityki na bazie dowodów naukowych (podejście evidence-based) urzędnicy wsłuchują się w argumenty naukowców. My najpierw robimy diagnozę, potem we współpracy z urzędem kreujemy cele i priorytety działania, a później operacjonalizuje się do tego konkretne działania. Wiele samorządów takiej współpracy jednak nie ma. Tam się wybiera jakąś firmę, która za małą cenę chce zrobić tą strategie. Zawsze będzie pytanie: jak wciągnąć środowiska naukowe w programowanie tej polityki we współpracy z sektorem publicznym. Nam się udało to wypracować na Mazowszu i wydaje mi się,, że jest to modelowe rozwiązanie dla innych regionów.

Czy samorządy tworzą je same, zlecają to zadanie ekspertom czy też współtworzą dokumenty z mieszkańcami, a przede wszystkim seniorami?

Mamy ponad 2400 gmin i każda z nich ma swoją własną koncepcję i podejście do tego. Często brakuje partycypacyjnego modelu tworzenia strategii, który sprawdza się za granicą. Kiedy mieszkańcy i szerokie kręgi interesariusze uczestniczą w tworzeniu strategii to potem się z nią identyfikują i chcą ją realizować. W Polsce często strategię przygotowuje grupa urzędników na zlecenie wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Jakość strategii zależy od ich kompetencji i dostępu do danych. Są gminy, które robią diagnozy, zlecają badania, robią analitykę, a mamy gminy gdzie nie prowadzi się badań i przez to tych danych brakuje. Mniejsze gminy, oddalone od ośrodków akademickich, mają utrudniony dostęp wiedzy eksperckiej, a czasem brakuje tam też świadomości, że można się w sposób partycypacyjny podzielić taką diagnozą z mieszkańcami czy też organizacjami pozarządowymi.

Rady seniorów istnieją tylko w niektórych gminach. Nawet jeśli są, to nie zawsze ich głos jest brany pod uwagę. Uważam, że seniorzy, jako interesariusze, powinni mieć tutaj głos może nie decydujący, ale na pewno wpływowy.

Jeśli my mówimy o tym, aby konsultacje społeczne nie były iluzoryczne to musi być wola wszystkich stron, aby nie tworzyć pozornych konsultacji. Niestety w Polsce mamy wiele procedur takiego pozorowania działań – np. daje się kilka dni na zaopiniowanie grubego dokumenty, którego nie sposób w te kilka dni przeczytać, nie mówiąc już o wyrażeniu jakiejś opinii. Konsultacje wymagają dialogu społecznego i obywatelskiego z chęcią wsłuchania się w głos tych, których się pyta. Mam takie obserwacje, że często konsultacje bywają pozorne i służą tylko „odhaczeniu” procedury, a i tak potem informacji zwrotnej nikt nie bierze pod uwagę bo „my wiemy lepiej co mamy robić”. Brakuje woli, aby słuchać się w głos obywateli.

A jak strategie uwzględniają potrzeby zdrowotne seniorów, które są przecież kluczowe?

Zdrowie w Polsce ma nieco silniejszą pozycję niż pomoc społeczna, ale system wymaga integracji. Opieka długoterminowa jest zdezintegrowana – system pomocy społecznej i ochrony zdrowia działają oddzielnie. Przyszedł taki czas, po 35-latach od transformacji ustrojowej, że my powinniśmy jednak zintegrować te systemy i stworzyć jeden system profesjonalnej opieki długoterminowej, który łączyłby zakłady opiekuńczo-leczniczne z domami pomocy społecznej, bo trafiają tam osoby o podobnych potrzebach. Integracja usług zdrowotnych i społecznych powinna stać się priorytetem dla rządu. Tymczasem ja mam takie obserwacje, że od wielu, wielu lat wszyscy mówią o integracji tych systemów, ale nikt nie ma interesów żeby tego dokonać do końca.

Gminom często brakuje środków na pełną ofertę zdrowotną, a mniejsze miejscowości mają problem z dostępem do specjalistów. W większym miastach może i są kolejki i czasami trzeba współpłacić za daną usługę, ale one tam w ogóle są. Ja jestem zwolennikiem, aby w każdej gminie mogło być Centrum Usług Społecznych. Moim zdaniem powinny one zastąpić w przyszłości ośrodki pomocy społecznej, rekomendowałem aby to było rozwiązanie obligatoryjne a nie fakultatywne, bo myślę że takie centrum mogłoby integrować też usługi zdrowotne. Trzeba by rozwijać w ramach takiego centrum taką współpracę z systemem zdrowia, żeby w jednym miejscu były skoordynowane usługi społeczne i zdrowotne.

Co jeszcze gminy mogą zrobić, aby seniorzy mieli lepszy dostęp do systemu ochrony zdrowia?

Tu nie ma prostych odpowiedzi. Przede wszystkim, moim zdaniem, składka zdrowotna powinna być wyższa, bo jednak kraje, które mają na wyższym poziomie systemy ochrony zdrowia i dostępności do usług przeznaczają 10, nawet 12 proc. PKB na zdrowie. My przeznaczamy ok. 6 proc. Są też eksperci, którzy podkreślają, że ten system jest nieszczelny np. mamy źle wydawane środki czy też wyłudzenia, które się stosuje różnymi lukami prawnymi.

Gminy mają z tym problem, ponieważ nie każdą z nich stać na pełną ofertę usług zdrowotnych. Za pewne rzeczy odpowiada też powiat, a za inne województwo i państwo. Natomiast to jest kwestia inwestycji w infrastrukturę oraz dostępności lekarzy – bo im mniejsza gmina to jest coraz większa trudność pozyskania specjalistów, ich jest po prostu deficyt a lekarze i pielęgniarki mają też coraz większe oczekiwania finansowe. Ja pamiętam takie czasy kiedy pielęgniarka zarabiała tyle co pracownica socjalna – dziś zarabiają nawet dwu-trzykrotnie więcej.

Warto również wspomnieć o deinstytucjonalizacji, która oprócz pozytywnych, ma również negatywne skutki. Jeśli w środowisku nie ma kto seniorowi pomóc no to on praktycznie zostaje w swojej samotności. Z drugiej strony tam gdzie usługi środowiskowe będą rozwijane przez samorządy to można powiedzieć, że DPSy czy ZOLe nie będą tak przeciążone, chociaż potrzeby tutaj będą takie same lub większe. Musimy również rozbudowywać usługi środowiskowe związane z placówkami dziennego pobytu.

Istotne jest także rozwijania usług mobilnych. Otóż ludzie samotni pozostający w mniejszych miejscowościach będą wymagali mobilnych usług, które sprowadzają się do samochodu z całą ekipą, która przyjeżdża raz w tygodniu do seniora wymagającego wsparcia i dostarcza mu rożnych potrzebnych usług. To się sprawdza w wielu państwach i w Polsce to rozwiązanie jest już też testowane w wielu gminach.

A czy gminy mogą liczyć na wsparcie organizacji pozarządowych?

Powinny, ja głęboko wierzę, że przyszłością usług społecznych, w tym dla seniorów, to jest dzielenie się i współpraca pomiędzy instytucjami. Organizacje pozarządowe powinny być włączone w ten temat ponieważ my potrzebujemy coraz więcej podmiotów, które będą zajmowały się problematyką zdrowia i opieki nad seniorami. Tymczasem widać, że są gminy, które potrafią tą współpracą zarządzać i dzielić się zadaniami, a są gminy wsobne, które uważają organizacje pozarządowe za jakieś zło. Są też gminy, gdzie w ogóle nie ma organizacji pozarządowych, ponieważ nie wytworzyła się kultura takiej obywatelskiej polityki społecznej.

Po drugie my ciągle nie wykorzystujemy potencjału wolontariatu senioralnego, który sprawdza się w wielu państwach. Tam seniorów włącza się w procesy, np. realizacji zadań społecznych. Młodsi seniorzy mogą np. pomagać w opiece nad starszymi seniorami, funkcjonować w organizacjach pożytku publicznego. Znane są przykładu z Australii, gdzie seniorzy pracują jako wolontariusze w ZOO, w Stanach Zjednoczonych pracują w muzeach i opowiadają o aktach sztuki.

Dobra strategia to taka, która działa. O czym trzeba pamiętać, aby móc wprowadzać je w życie?

Ja jestem zwolennikiem traktowania strategii jako wyznaczania kierunków, priorytetów i celów. Powinna ona być operacjonalizowana przez plany działań, które powinny zawierać rezultaty, produkty i wskaźniki – czyli co chcemy osiągnąć w perspektywie krótko, średnio i długoterminowej. Zawsze samorząd będzie myślał w kategoriach od budżetu do budżetu oraz od wyborów do wyborów i to jest naturalne. Dlatego te plany działania muszą być dostosowane do rocznych planów oraz długoterminowych strategii. Włączanie różnych interesariuszy, podmiotów publicznych i niepublicznych w realizacje zadań powoduje, że zmniejsza się szansa zmonopolizowania ich przez jakąś grupę. Taka współpraca jest trudniejsza w zarządzaniu, ale może przynosić pozytywne efekty.

Prof. dr hab. Mirosław Grewiński – to jeden z czołowych polskich badaczy polityki społecznej, aktywnie działający zarówno na polu naukowym, jak i praktycznym. Rektor Uczelni Korczaka – Akademii Nauk Stosowanych oraz Prezes Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Polityki Społecznej. Jest współautorem wielu strategii senioralnych opracowanych dla jednostek samorząd terytorialnego, w tym m. in. Programu Polityki Senioralnej Województwa Mazowieckiego na lata 2022–2026. Jego dorobek obejmuje szeroką tematykę związaną z transformacją państwa opiekuńczego, usługami społecznymi, polityką spójności UE oraz integracją społeczną i rynkiem pracy.

Czytaj także:

Aktywność fizyczna to lekarstwo dla seniorów

Federacja Uniwersytetów Trzeciego Wieku m.in. o zdrowiu psychicznym

VR dla seniorów: innowacyjny projekt z Kielc

#gminy #jednostki samorządu terytorialnego #lokalna polityka senioralna #starzejące się społeczeństwo #seniorzy #strategie
Udostępnij Tweet Udostępnij
Card image cap
Michał Szczegielniak

Doktor nauk społecznych w dyscyplinie nauki o polityce i administracji, administratywista, politolog, pracownik badawczo-dydaktyczny Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego. Członek redakcji „Przeglądu Europejskiego” oraz Rady do spraw Polityki Senioralnej. Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z administracją publiczną, bezpieczeństwem informacji, polityką senioralną oraz społeczeństwem obywatelskim.

Komentarze

OSTATNIE WPISY

Razem na pierwszej linii. Policja i PUM zacieśniają współpracę
Czytaj więcej...
Mikrobiom jamy ustnej może zdradzać ryzyko otyłości
Czytaj więcej...
Opolskie modernizuje łączność ratowników. Co się zmieni?
Czytaj więcej...
70 proc. prób samobójczych dzieci można by zapobiec. GrowSPACE
Czytaj więcej...
USA wstrzymują badania z użyciem ludzkiej tkanki płodowej
Czytaj więcej...
Palenie a depresja. Tego związku nie można już ukrywać
Czytaj więcej...
Lewica ma plan na ochronę zdrowia? Podatek zamiast składki
Czytaj więcej...
Nie w raka, lecz w jego tarczę. Nowa strategia CAR-T
Czytaj więcej...
Wydarzenia w ochronie zdrowia: 23 stycznia 2026 r.
Czytaj więcej...
Nowe zasady wysyłania karetek. Projekt resortu zdrowia
Czytaj więcej...
Smartwatch wykrywa migotanie przedsionków cztery razy częściej
Czytaj więcej...
Lady Gaga wsparła zdrowie psychiczne młodych w Polsce
Czytaj więcej...

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA !

Partnerzy serwisu

brca otylosci
  • twitter / CO W ZDROWIU
  • facebook / CO W ZDROWIU
  • LinkedIn / CO W ZDROWIU

    Szybkie Linki


  • Regulamin

  • Polityka prywatności

  • Aktualności

  • Kontakt

    KONTAKT

  • COWZDROWIU.PL
  • Siedziba redakcji
  • 00-491 Warszawa
    ul. M. Konopnickiej 3 lokal 2

© 2020 Wykonanie Mirit.pl