Autor : Marcin Powęska
2026-06-26 14:01
Komisja Europejska wszczęła postępowanie antymonopolowe wobec Sanofi. Sprawdzi, czy koncern próbował zniechęcać lekarzy do stosowania konkurencyjnej szczepionki przeciw grypie dla osób z grup ryzyka, przedstawiając ją jako mniej skuteczną niż własny preparat.
Komisja Europejska rozpoczęła formalne dochodzenie przeciwko francuskiemu koncernowi Sanofi. Podejrzewa, że firma mogła naruszyć unijne przepisy dotyczące konkurencji, prowadząc kampanię komunikacyjną wymierzoną w jedyną konkurencyjną szczepionkę przeciw grypie. Chodzi o preparat przeznaczony głównie dla osób po 60. roku życia. Sanofi sprzedaje go pod nazwą Efluelda, natomiast konkurencyjna firma CSL Seqirus oferuje szczepionkę Fluad.
Zdaniem KE Sanofi mogło prowadzić kampanię, która wprowadzała w błąd i podważała wiarygodność preparatu Fluad. Przekaz był kierowany przede wszystkim do pracowników ochrony zdrowia we Francji i Niemczech - dwóch krajach, w których Komisja uznaje, że Sanofi zajmuje dominującą pozycję na rynku.
Zastrzeżenia dotyczą kilku elementów tej kampanii. Według Komisji firma sugerowała, że dowody naukowe potwierdzające skuteczność Fluad są słabsze niż w przypadku Eflueldy. Oceny Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) oraz krajowych komitetów doradzających w sprawach szczepień w Niemczech i we Francji niczego takiego nie wykazały.
Komisja bada również, czy Sanofi w nieprecyzyjny lub mylący sposób przedstawiało krajowe zalecenia dotyczące szczepień przeciw grypie. W Niemczech firma miała dodatkowo sugerować, że rekomendacja dla szczepionki Fluad nadal budzi nierozwiązane zastrzeżenia środowiska naukowego.
W UE firmy dominujące na rynku nie mogą wykorzystywać swojej pozycji do ograniczania konkurencji. Zakazane jest nie tylko blokowanie dostępu do rynku, ale także rozpowszechnianie wprowadzających w błąd informacji, jeśli mogą one wpłynąć na wybory klientów lub osłabić pozycję konkurentów.
W tym przypadku odbiorcami kampanii byli lekarze i inni pracownicy ochrony zdrowia, którzy podejmują decyzje dotyczące stosowania szczepionek. Komisja chce ustalić, czy przekazy Sanofi mogły wpływać na ich decyzje w sposób nieoparty na rzetelnych danych naukowych.
Jeżeli zarzuty się potwierdzą, działania firmy mogą zostać uznane za nadużycie pozycji dominującej, co jest zakazane przez art. 102 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.
Sprawa nie pojawiła się nagle. We wrześniu 2025 r. urzędnicy KE przeprowadzili niezapowiedziane kontrole w siedzibach Sanofi. Był to pierwszy etap gromadzenia materiału dowodowego. Trzeba jednak pamiętać, że wszczęcie formalnego postępowania nie przesądza o winie firmy. Nie ma też ustawowego terminu zakończenia dochodzenia.
Czytaj także:
Czy warto wciąż szczepić się przeciwko COVID-19? Nowe dane
USA: Pierwszy generyk leku na grypę zatwierdzony. Tylko jedna dawka