• Najnowsze
  • Pacjenci
  • Pracownicy medyczni
  • POZ i AOS
  • Finanse
  • Leki
  • Wyroby medyczne
  • Kultura
  • Wideo i podcasty

SARS-CoV-2 bezpośrednio atakuje serce. Mamy potwierdzenie

Autor : Marcin Powęska

2026-03-03 15:42

SARS-CoV-2 może bezpośrednio infekować tkankę serca - nie tylko wywoływać wtórny stan zapalny organizmu. Tak wynika z badań australijskich naukowców z wykorzystaniem tzw. sferoidów sercowych.

Sferoidy sercowe to trójwymiarowe struktury złożone z różnych typów komórek obecnych w mięśniu sercowym, które tworzą przestrzenną, funkcjonalną minitkankę. W przeciwieństwie do klasycznych "płaskich" hodowli, lepiej odzwierciedlają realne warunki panujące w ludzkim sercu.

Właśnie w tym modelu naukowcy z Centenary Institute i University of Technology Sydney (UTS) wykazali, że SARS-CoV-2 może bezpośrednio infekować tkankę sercową. Wirus nie tylko wnikał do komórek, ale także się w nich namnażał. Towarzyszyły temu zmiany zapalne i zaburzenia molekularne powiązane z pogorszeniem funkcji mięśnia sercowego.

- Kiedy zaczynaliśmy te badania na początku pandemii, nie było jasne, czy COVID-19 uszkadza serce pośrednio przez stan zapalny i odpowiedź immunologiczną, czy bezpośrednio poprzez zakażenie komórek serca - powiedział dr Matt Johansen z Centenary Institute i UTS, współautor pracy. - Nasze wyniki sugerują, że wirus może bezpośrednio zakażać ludzką tkankę serca, gdy warunki są sprzyjające, i uruchamiać szkodliwe procesy. To może tłumaczyć, dlaczego powikłania sercowe są istotnym problemem w COVID-19, nawet u osób bez wcześniejszej choroby serca - wyjaśnił.

Atak na serce

Od 2020 r. lekarze obserwowali u części pacjentów zapalenie mięśnia sercowego, zaburzenia rytmu serca, spadek frakcji wyrzutowej czy objawy niewydolności serca. Dotyczyło to także młodszych chorych i osób bez rozpoznanej wcześniej choroby układu krążenia. Mechanizmy były jednak niejednoznaczne - brano pod uwagę burzę cytokinową, mikrozatory, niedotlenienie czy reakcje autoimmunologiczne. Nowy model pokazuje, że bezpośrednia infekcja tkanki jest realnym scenariuszem.

Co istotne, zespół zaobserwował, że SARS-CoV-2 namnażał się w sferoidach sercowych, ale nie w pojedynczych typach komórek hodowanych oddzielnie. To sugeruje, że kluczowe znaczenie ma kontekst tkankowy - sposób, w jaki komórki są ułożone i jak komunikują się ze sobą.

- To podkreśla, jak ważne jest badanie komórek serca w modelu, który odzwierciedla ich organizację w ludzkim sercu - powiedziała dr Clara Liu Chung Ming, współautorka pracy, obecnie związana z Heart Research Institute. - Pokazuje też, że interakcje między różnymi typami komórek serca odgrywają kluczową rolę w tym, jak zakażenie COVID-19 może prowadzić do uszkodzenia mięśnia sercowego. Ten model oparty na ludzkiej tkance daje nam nowe narzędzie do zrozumienia tego, co może dziać się u pacjentów, w tym u osób z utrzymującymi się objawami kardiologicznymi po COVID-19 - dodała.

Współautor badania opisanego w czasopiśmie Biofabrication, prof. Carmine Gentile z UTS i Heart Research Institute, podkreśla, że model sferoidów sercowych może posłużyć nie tylko do analizy SARS-CoV-2.

- Ten model tworzy podstawy do opracowania nowych strategii ochrony serca przed COVID-19 oraz innymi zagrożeniami wirusowymi - powiedział. - Może stać się cennym narzędziem do testowania przyszłych terapii i pomóc nam zapobiegać lub ograniczać uszkodzenia serca wywołane infekcjami. Jeśli zrozumiemy dokładnie, w jaki sposób wirusy uszkadzają mięsień sercowy, będziemy mogli poprawić opiekę nad pacjentami i lepiej przygotować się na kolejne pandemie - mówił.

Pandemia minęła, wirus nie zniknął

Choć pandemia COVID-19 formalnie nie jest już traktowana jako stan nadzwyczajny na poziomie światowym, wirus SARS-CoV-2 wciąż stanowi realne zagrożenie zdrowotne. Dane WHO pokazują, że od początku 2026 r. zgłoszono prawie 50 tys. nowych przypadków w ponad 60 krajach. Setki hospitalizacji i przypadków ciężkiego przebiegu nadal pojawiają się w różnych regionach świata - co odzwierciedla trwałą obecność wirusa w środowisku ludzkim i konieczność dalszego nadzoru epidemiologicznego.

W Polsce do połowy 2025 r. łączna liczba przypadków przekroczyła 6,7 mln odnotowanych infekcji, przy ponad 120 tys. zgonów związanych z COVID-19. Choć dzienna liczba zachorowań jest obecnie niższa niż w czasie pierwszych fal pandemii, nadal zdarzają się lokalne wzrosty zachorowań i okresowe fale infekcji, co pokazuje.

Czytaj także:

Grypa zostawia ślad w płucach, COVID-19 gdzie indziej

Nowa szczepionka Moderny przeciwko COVID-19. Zielone światło w UE

#serce #kardiologia #SARS-CoV-2 #COVID-19 #infekcja
Udostępnij Tweet Udostępnij
Card image cap
Marcin Powęska

Komentarze

OSTATNIE WPISY

Rak piersi będzie coraz częstszy. Do 2050 r. ponad 3,5 mln przypadków
Czytaj więcej...
Nowe badanie: Leki GLP-1 mogą chronić serce po zawale
Czytaj więcej...
Ameby "zjadają" rogówkę. Profesor radzi jak uniknąć ryzyka
Czytaj więcej...
Chile bez trądu. Sukces po ponad 30 latach walki
Czytaj więcej...
Prof. W. Piotrowski: szybka diagnoza i leki wydłużają życie z IPF
Czytaj więcej...
Zastrzyk zamiast przeszczepu? "Satelitarne wątroby" z MIT
Czytaj więcej...
Lekarze na celowniku hakerów. Uwaga na fałszywe telefony
Czytaj więcej...
Olbrzymie zmiany w diagnostyce. NFZ chce odzyskać kontrolę
Czytaj więcej...
Wydarzenia w ochronie zdrowia: 5 marca 2026 r.
Czytaj więcej...
Życie z hemofilią bez tabu. Historie pacjentów
Czytaj więcej...
Jak rodzice w Polsce patrzą na leki na ADHD? Nowe badanie
Czytaj więcej...
Sondaż IBRiS: Tusk pierwszy, prawica liczy mandaty
Czytaj więcej...

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA !

Partnerzy serwisu

congres
  • twitter / CO W ZDROWIU
  • facebook / CO W ZDROWIU
  • LinkedIn / CO W ZDROWIU

    Szybkie Linki


  • Regulamin

  • Polityka prywatności

  • Aktualności

  • Kontakt

    KONTAKT

  • COWZDROWIU.PL
  • Siedziba redakcji
  • 00-491 Warszawa
    ul. M. Konopnickiej 3 lokal 2

© 2020 Wykonanie Mirit.pl