Autor : Marcin Powęska
2026-08-17 13:09
Skan dłoni, cyfrowy model i drukarka 3D. Niczego więcej nie trzeba, by w mniej niż 2 godziny stworzyć mechaniczną protezę palca. Rozwiązanie zaproponowane przez studentów Politechniki Wrocławskiej jest tanie i bardzo łatwe w realizacji. Gdzie jest haczyk?
Projekt rozwija start-up Omnitechnika, założony przez studentów Wydziału Mechanicznego Politechniki Wrocławskiej. Pomysł narodził się z osobistych doświadczeń Mateusza Gajewskiego. Jego dziadek stracił palce w wypadku. Lekarzom udało się je przyszyć, ale zdarzenie pokazało studentowi, jak mało rozwiązań mają osoby, u których rekonstrukcja nie jest możliwa.
Twórcy zwracają uwagę, że przeszkodą jest nie tylko mały wybór protez, lecz także ich cena. Dlatego opracowują konstrukcję, która ma być trwała, niedroga i szybka w produkcji.
- Chcemy maksymalnie uprościć cały proces. Zamiast tradycyjnych, czasochłonnych metod stawiamy na cyfrowy model dłoni, automatyczne dopasowanie protezy i druk 3D. Najpierw wykonywany jest skan dłoni pacjenta. Na jego podstawie powstaje cyfrowy model, do którego nasze autorskie algorytmy dopasowują protezę. Ostatnim etapem jest wydruk 3D. Obecnie wykorzystujemy technologię SLA (stereolitografia), która zapewnia wysoką precyzję detali, ale w przyszłości rozważamy również inne metody dla zwiększenia wytrzymałości - tłumaczy Mateusz Gajewski.
Proteza nie jest nieruchomym odlewem. Składa się z ruchomych segmentów, które pozwalają zginać palec i chwytać przedmioty. Studenci zastosowali system podwójnych zawiasów. Dzięki temu konstrukcja jest prostsza i ma być łatwiejsza w naprawie. Projekt jest modułowy. Indywidualnie drukowany ma być przede wszystkim element łączący protezę z dłonią. Pozostałe części będą ustandaryzowane, co powinno obniżyć koszty produkcji.
- Stawy mają też działać jak bezpieczniki. Przy silnym uderzeniu lub zmiażdżeniu zniszczeniu ulegnie tani, wymienny element, a nie cała proteza. Jego wymiana ma zajmować zaledwie kilkanaście sekund - wyjaśnia Miłosz Armatys, również student na Wydziale Mechanicznym.
Obecny prototyp działa mechanicznie i wykorzystuje ruch zachowanych po amputacji ścięgien. W przyszłości zespół chce dodać czujniki nacisku oraz opaskę na nadgarstek z małymi silnikami wibracyjnymi. Taki system miałby przekazywać użytkownikowi informację o sile chwytu.