Autor : Antonina Zborowska
2025-09-26 10:39
Składka zdrowotna, a właściwie jej wysokość, rozgrzewa polityków do czerwoności. Jeszcze wczoraj minister zdrowia podkreślała, że "dotacja budżetowa dla NFZ jest niezbędna", a sama składka "nie wystarcza na realizację wszystkich świadczeń". Do sytuacji odniósł się dziś premier Donald Tusk.
– Nie będziemy podnosili składki zdrowotnej – zdeklarował premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej w Grójcu. – Musimy zorganizować finansowe wsparcie dla ochrony zdrowia ponad to, co w tej chwili Ministerstwo Zdrowia i NFZ mają do dyspozycji – dodał.
Szef rządu odpowiadał na pytanie dotyczące czwartkowej wypowiedzi minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. W TVP Info stwierdziła ona, że będzie rekomendowała podniesienie składki zdrowotnej, by zniwelować dziurę w budżecie NFZ.
– Nie będziemy na pewno podnosili składki zdrowotnej – powtórzył premier. – Proszę traktować wypowiedź pani minister jako taki ostry sygnał, że musimy zorganizować finansowe wsparcie dla ochrony zdrowia ponad to, co w tej chwili ministerstwo i NFZ mają do dyspozycji – wyjaśnił.
Donald Tusk zapowiedział także analizę wydatków w ochronie zdrowia. – Będziemy jeszcze bardzo precyzyjnie analizować, gdzie te wydatki można zracjonalizować, gdzie te pieniądze są marnowane, gdzie nie służą bezpośrednio zdrowiu pacjentów. Czeka nas seria trudnych i ciężkich rozmów, przede wszystkim w trójkącie NFZ, Ministerstwo Finansów i Gospodarki, Ministerstwo Zdrowia. Będę w tym też uczestniczył, będziemy informowali o efektach – oznajmił premier.
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, pytana wczoraj w TVP Info, czy w związku z problemami finansowymi NFZ szpitale nagle przestaną przyjmować pacjentów, odpowiedziała, że ma nadzieję, iż do takiej sytuacji nie dojdzie. – Jesteśmy oczywiście w trakcie rozmów z ministrem finansów i tak, jak pan prezes Nowak wspomniał, jest niezbędna dotacja budżetowa – powiedziała.
Podkreśliła, że NFZ co roku wspierany jest budżetowo coraz większymi środkami. – Wiemy, że składki zdrowotnej na realizację wszystkich świadczeń nie starcza – zaznaczyła. Dopytywana, czy będzie rekomendowała podniesienie składki, odparła, że będzie proponować rozmowę o alternatywnych źródłach finansowania deficytu NFZ. – Mam nadzieję, że uda nam się stałe zasilanie NFZ-u zapewnić. Niemniej jednak również wymagane są od nas i oczekiwane reformy systemu – dodała Sobierańska-Grenda.
Prezes NFZ Filip Nowak w środę podczas posiedzenia Komisji Zdrowia poinformował, że potrzebne będą dodatkowe środki budżetowe, aby pokryć koszty świadczeń wykonanych w drugim kwartale roku. Początkowo planowana dotacja budżetowa na 2025 r. wynosiła 18,3 mld zł, została jednak zwiększona o ok. 9 mld zł. Po uwzględnieniu innych funduszy plan finansowy NFZ powiększył się o 13 mld zł.
Planu finansowego NFZ na 2025 r. nie zatwierdził jeszcze minister finansów. Eksperci zwracają uwagę, że obecny dokument nie uwzględnia realnych kosztów, w tym corocznych podwyżek płacy minimalnej, które istotnie wpływają na wydatki szpitali.
Czytaj także:
A. Gorgoń-Komor o planach MZ na kolejne lata: na co zwróciła uwagę?
Studentka dziennikarstwa i nowych mediów na Uniwersytecie Civitas. Moją głowę najczęściej zaprzątają sprawy społeczne i wydarzenia kulturalne. Jestem również wielką miłośniczką zwierząt, stale szkolącą się w tematyce wychowania psów. Czas prywatny dzielę z dwoma czworonogami — ukochanym psem o imieniu Lukier i kotem bez ogona zwanym Ryszardem. Można mnie również spotkać na drogach za kierownicą ulubionego motocykla lub podczas imprez za konsolą DJ-ską. Lubię słuchać ludzi i widzieć jak zwykle niezauważony przez śmiertelników milimetrowy krok w medycynie - ratuje czyjeś życie - dlatego o tym piszę.
Partnerzy serwisu