Autor : Magdalena Gajownik
2026-09-01 09:56
KO wygrywa wybory, ale nie byłaby w stanie zbudować większości - tak wynika z najnowszego sondażu IBRiS dla Onetu. Prawica - pod warunkiem współpracy PiS, Konfederacji i partii Grzegorza Brauna - mogłaby przejąć władzę.
Koalicja Obywatelska pozostaje największą partią z największym poparciem, ale samo zwycięstwo wyborcze nie daje jej władzy. Na ugrupowanie Donalda Tuska chce głosować 27,5 proc. badanych. Na PiS - 19,7 proc., a na Konfederacje - 13,1 proc. Dalej są Konfederacja Korony Polskiej i Lewica, obie po 8,3 proc. i Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego z wynikiem 6 proc. Pod progiem są Polskie Stronnictwo Ludowe - 4,2 proc., Partia Razem - 2,7 proc. i Polska 2050 - 0,4 proc. głosów.
Na papierze przewaga KO nad PiS jest wyraźna: 7,8 p.p., ale problemy rządu zaczynają się przy liczeniu mandatów: Koalicja Obywatelska dostałaby 165 mandatów, Prawo i Sprawiedliwość miałby 120, Konfederacja 73, Konfederacja Korony Polskiej 46, Lewica 35, a Rozwój Plus 21. Gdybyśmy gdybali o potencjalnym łączeniu sił to w tej konfiguracji KO może tylko się połączyć z Lewicą i razem mają 200 miejsc w sejmie, czyli i tak o 31 za mało żeby mieć większość. PiS i Konfederacja miałyby wspólnie 193 mandaty, czyli też za mało, ale jeśli dołączyłaby do nich Konfederacja Korony Polskiej to mieliby 239 posłów w Sejmie, czyli większość i władzę.
Czytaj także:
Ranking zaufania do polityków. Nawrocki pierwszy, Kaczyński traci
Partnerzy serwisu