• Najnowsze
  • Pacjenci
  • Pracownicy medyczni
  • POZ i AOS
  • Finanse
  • Leki
  • Wyroby medyczne
  • Kultura
  • Wideo i podcasty

Sudan Ebola nie odpuszcza. Objawy utrzymują się latami

Autor : Marcin Powęska

2025-10-02 16:54

Ponad połowa osób, które przeżyły epidemię wirusa Ebola szczepu Sudan w Ugandzie, dwa lata po wyzdrowieniu wciąż zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Nowe badania wskazują, że ślady patogenu mogą przetrwać w organizmie przez wiele miesięcy, co rodzi pytania o ryzyko dalszej transmisji.

Ebola to jedna z najbardziej śmiercionośnych chorób zakaźnych XXI wieku, a jej wirusy należą do rodziny Filoviridae. Do tej pory poznano cztery szczepy zdolne do zakażania ludzi: Zaire, Sudan, Bundibugyo i Taï Forest. Wprawdzie każdy z nich przebiega podobnie - z gorączką, krwotokami i ryzykiem niewydolności wielonarządowej - to śmiertelność jest różna. Szczep Zaire uznaje się za najbardziej zabójczy, z wskaźnikiem śmiertelności dochodzącym do 90 proc. W przypadku szczepu Sudan umiera od 55 do 65 proc. pacjentów. To właśnie on był sprawcą epidemii w Ugandzie w latach 2022-2023, kiedy zachorowało 142 ludzi, a 55 zmarło.

Dotychczas zdecydowana większość badań skupiała się na wirusie Ebola Zaire, m.in. w kontekście późnych powikłań. Okazywało się, że nawet ci, którzy przeżyli, często zmagali się przez lata z bólem mięśni, problemami neurologicznymi czy pogorszeniem wzroku. Jednak brakowało danych dotyczących szczepu Sudan - aż do teraz.

Pierwsze długoterminowe badanie ozdrowieńców

Zespół badaczy z Washington State University pod kierunkiem prof. Kariukiego Njengi z Paul G. Allen School for Global Health jako pierwszy przeprowadził systematyczne badanie długoterminowych skutków zakażenia wirusem Ebola Sudan (SUDV). Naukowcy obserwowali 87 osób, które przeżyły epidemię w Ugandzie, oraz 176 zdrowych mieszkańców jako grupę kontrolną.

Uczestników poddawano ocenie w kilku punktach czasowych - po 3, 9, 12, 15 i 24 miesiącach od wypisania ze szpitala. Oprócz wywiadów i badań klinicznych pobierano również próbki nasienia i mleka kobiecego. Dzięki temu udało się prześledzić zarówno objawy subiektywne, jak i możliwe rezerwuary wirusa w organizmie.

Okazało się, że 57,5 proc. ozdrowieńców nadal cierpiało na przewlekłe i obezwładniające dolegliwości dwa lata po zakażeniu. Najczęściej dotyczyły one układu mięśniowo-szkieletowego: bólu stawów i kręgosłupa zgłaszanego przez 45 proc. badanych. Równie często pojawiały się objawy ze strony układu nerwowego: problemy z pamięcią, drętwienie kończyn, przewlekłe bóle głowy i depresja. 36 proc. osób miało zaburzenia neurologiczne, a u 20 proc. stwierdzono powikłania okulistyczne, w tym utratę ostrości widzenia.

Co istotne, w połowie przypadków symptomy były wielonarządowe i równocześnie wpływały na różne aspekty życia codziennego. Zjawisko to badacze porównują do długiego COVID - objawy nie tylko utrzymywały się przez dwa lata, ale także nie wykazywały istotnej poprawy w czasie. Dla wielu pacjentów oznaczało to utratę zdolności do pracy i wykonywania podstawowych czynności.

Wirus w ukryciu

Jeszcze bardziej alarmujące były wyniki analizy materiału biologicznego. Fragmenty RNA wirusa wykrywano w nasieniu aż do 210 dni po infekcji oraz w mleku kobiecym do 199 dni. W dwóch przypadkach mężczyzn, którzy wcześniej mieli kolejne ujemne wyniki testów, wirus ponownie pojawił się w próbkach nasienia po ośmiu miesiącach. To sugeruje, że Ebola może wchodzić w stan latencji, a następnie reaktywować się w tzw. miejscach immunologicznie uprzywilejowanych, takich jak jądra czy gruczoły mlekowe, gdzie odpowiedź układu odpornościowego jest ograniczona.

Tego rodzaju zjawisko budzi poważne obawy epidemiologów, ponieważ oznacza możliwość transmisji wirusa drogą płciową lub z matki na dziecko długo po zakończeniu ostrej fazy choroby. Już wcześniej podobne przypadki obserwowano przy szczepie Zaire, gdzie materiał genetyczny wirusa znajdowano w nasieniu nawet po roku. Badania WSU potwierdzają, że również szczep Sudan ma zdolność do utrzymywania się w organizmie na długi czas.

- To pierwszy raz, gdy mogliśmy tak dokładnie obserwować ozdrowieńców po zakażeniu wirusem Sudan, i widać wyraźnie, że choroba nie kończy się wraz z ustąpieniem epidemii. Wirus i jego skutki pozostają w życiu ludzi jeszcze przez wiele miesięcy, a być może lata - podkreśla prof. Njenga.

Dane te mają znaczenie praktyczne dla organizacji systemów ochrony zdrowia w krajach dotkniętych epidemią. Ozdrowieńcy wymagają długoterminowej opieki, zarówno medycznej, jak i psychologicznej. Potrzebny jest monitoring pod kątem objawów neurologicznych, okulistycznych czy psychicznych, a także badania przesiewowe w kierunku obecności wirusa w płynach ustrojowych.

Nie bez znaczenia jest także ryzyko epidemiologiczne. Ukryte rezerwuary wirusa mogą być przyczyną wtórnych ognisk, które pojawiają się w regionach uznanych za wolne od choroby. To oznacza, że czujność epidemiologiczna i diagnostyka muszą być utrzymywane nawet długo po zakończeniu epidemii.

Co dalej?

Zespół WSU planuje dalsze obserwacje tych samych pacjentów, tym razem w perspektywie czteroletniej. Badacze chcą również włączyć do analiz osoby z nowszego ogniska eboli, co pozwoli lepiej zrozumieć mechanizmy przetrwania wirusa i różnice w długofalowych skutkach zdrowotnych.

Prace finansowane są przez amerykański National Institutes of Health (NIH). Ich wyniki mogą mieć kluczowe znaczenie nie tylko dla przyszłych epidemii eboli, lecz także dla rozwoju programów wsparcia ozdrowieńców w Afryce. Badania nad długofalowym wpływem infekcji wirusowych stają się też coraz bardziej istotne w globalnej medycynie - podobnie jak w przypadku COVID-19, gdzie po ustąpieniu ostrej choroby świat zmaga się z nowym wyzwaniem, jakim są przewlekłe następstwa zakażeń.

Czytaj także:

Tajemnicze zgony w Demokratycznej Republice Konga

Nowa pandemia? Rynki reagują na nowego koronawirusa u nietoperzy

#wirus Ebola #wirusy
Udostępnij Tweet Udostępnij
Card image cap
Marcin Powęska

Komentarze

OSTATNIE WPISY

Razem na pierwszej linii. Policja i PUM zacieśniają współpracę
Czytaj więcej...
Mikrobiom jamy ustnej może zdradzać ryzyko otyłości
Czytaj więcej...
Opolskie modernizuje łączność ratowników. Co się zmieni?
Czytaj więcej...
70 proc. prób samobójczych dzieci można by zapobiec. GrowSPACE
Czytaj więcej...
USA wstrzymują badania z użyciem ludzkiej tkanki płodowej
Czytaj więcej...
Palenie a depresja. Tego związku nie można już ukrywać
Czytaj więcej...
Lewica ma plan na ochronę zdrowia? Podatek zamiast składki
Czytaj więcej...
Nie w raka, lecz w jego tarczę. Nowa strategia CAR-T
Czytaj więcej...
Wydarzenia w ochronie zdrowia: 23 stycznia 2026 r.
Czytaj więcej...
Nowe zasady wysyłania karetek. Projekt resortu zdrowia
Czytaj więcej...
Smartwatch wykrywa migotanie przedsionków cztery razy częściej
Czytaj więcej...
Lady Gaga wsparła zdrowie psychiczne młodych w Polsce
Czytaj więcej...

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA !

Partnerzy serwisu

brca otylosci
  • twitter / CO W ZDROWIU
  • facebook / CO W ZDROWIU
  • LinkedIn / CO W ZDROWIU

    Szybkie Linki


  • Regulamin

  • Polityka prywatności

  • Aktualności

  • Kontakt

    KONTAKT

  • COWZDROWIU.PL
  • Siedziba redakcji
  • 00-491 Warszawa
    ul. M. Konopnickiej 3 lokal 2

© 2020 Wykonanie Mirit.pl