Autor : Marcin Powęska
2026-04-08 10:27
Szczepienia przeciw grypie już wcześniej łączono z niższym ryzykiem demencji. Teraz pokazano coś więcej - u seniorów znaczenie może mieć nie tylko samo szczepienie, ale też jego dawka.
Punktem wyjścia dla najnowszego badania zespołu z UTHealth Houston była rozmowa z urzędnikami zdrowia publicznego. Jak wspomina prof. Paul Schulz, zainteresowanie wcześniejszymi wynikami - pokazującymi ochronny efekt szczepień przeciw grypie - doprowadziło do prostego, ale dotąd pomijanego pytania: czy dawka szczepionki ma znaczenie?
- Przeszliśmy przez wyniki, a oni zapytali, czy istnieją różnice między dawkami. Byłem zaskoczony. Jako lekarz nie wiedziałem nawet, że dostępna jest wersja wysokodawkowa - przyznaje prof. Schulz.
To właśnie ta luka w wiedzy stała się impulsem do przeprowadzenia nowej analizy, której wyniki opublikowano w czasopiśmie Neurology.
Choroba Alzheimera to najczęstsza postać demencji. Na świecie żyje z nią ok. 55 mln osób, a w Polsce szacunkowo 500-600 tys.; liczby te będą rosnąć wraz ze starzeniem się populacji.
Już w 2022 r. zespół prof. Schulza wykazał, że osoby po 65. roku życia, które przyjęły szczepionkę przeciw grypie, miały o ok. 40 proc. niższe ryzyko rozwoju choroby Alzheimera. Był to ważny sygnał, ale pozostawało pytanie: czy można ten efekt jeszcze wzmocnić?
W najnowszym badaniu naukowcy przeanalizowali dane niemal 200 tys. osób w wieku 65 lat i więcej. Porównano dwie grupy: pacjentów otrzymujących standardową dawkę szczepionki przeciw grypie oraz tych, którzy otrzymali tzw. szczepionkę wysokodawkową. Różnica okazała się znacząca. O ile standardowa szczepionka wiązała się z redukcją ryzyka choroby Alzheimera o ok. 40 proc., to w przypadku wysokiej dawki spadek ten sięgał już blisko 55 proc.
Z wiekiem układ odpornościowy słabnie - to zjawisko określane jako immunosenescencja. Właśnie dlatego amerykańskie CDC zaleca osobom powyżej 65. roku życia stosowanie szczepionek o zwiększonej zawartości antygenu, nawet czterokrotnie wyższej niż w standardowych preparatach. W Polsce standardowa szczepionka przeciwko grypie jest dostępna bezpłatnie dla osób powyżej 65. roku życia. Z kolei "turboszczepionka", czyli preparat Efluelda Tetra, zawierający większą ilość antygenów wirusa grypy niż standardowe preparaty, nie jest objęty pełną refundacją dla tej grupy wiekowej (50 proc. refundacji dla osób 60+).
Silniejsza odpowiedź immunologiczna może mieć znaczenie nie tylko w kontekście ochrony przed samą grypą. Coraz więcej danych sugeruje, że infekcje i przewlekły stan zapalny mogą przyspieszać procesy neurodegeneracyjne w mózgu. Analiza wykazała również, że efekt ochronny wysokodawkowej szczepionki był bardziej wyraźny u kobiet. To ciekawa obserwacja, choć jej przyczyny pozostają niejasne. Prawdopodobny jest wpływ hormonów.
Autorzy badania podkreślają, że choć wyniki są bardzo obiecujące, mają one charakter obserwacyjny. Nie można więc jeszcze mówić o bezpośrednim związku przyczynowo-skutkowym. Nie da się wykluczyć, że osoby decydujące się na szczepionkę wysokodawkową różnią się od innych pacjentów, np. stylem życia czy poziomem dbałości o zdrowie.
W sezonie grypowym 2025/2026 łącznie zaszczepiło się w Polsce ok. 2,2-2,24 mln osób, a w grupie 65+ poziom wyszczepialności wynosi obecnie ok. 20-23 proc. Oznacza to, że w naszym kraju zaszczepiła się mniej więcej co 4-5. osoba. To wciąż poniżej rekomendowanego przez WHO poziomu 75 proc. dla tej grupy.
Czytaj także:
Europa słabnie w badaniach nad szczepionkami
Szczepienie przeciw HPV obniża ryzyko raka szyjki macicy przez 18 lat
Partnerzy serwisu