Autor : Marcin Powęska
2025-12-12 10:07
Po latach powracających wątpliwości i narastającej dezinformacji Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ponownie zabiera głos. Najnowsza analiza Globalnego Komitetu Doradczego ds. Bezpieczeństwa Szczepionek (GACVS) nie pozostawia pola do interpretacji: nie istnieje związek przyczynowy między szczepieniami a zaburzeniami ze spektrum autyzmu. To jeden z najszerzej zakrojonych przeglądów dowodów naukowych w tej sprawie.
11 grudnia 2025 r. WHO opublikowała stanowisko GACVS, podsumowujące ocenę dwóch nowych, dużych systematycznych przeglądów literatury naukowej dotyczących potencjalnego związku między szczepionkami a zaburzeniami ze spektrum autyzmu (ASD). Analiza objęła badania opublikowane od stycznia 2010 r. do sierpnia 2025 r. i została przeprowadzona z wykorzystaniem uznanych, rygorystycznych metod oceny jakości dowodów.
Komitet jednoznacznie potwierdził wnioski, do których WHO dochodziła już wcześniej w latach 2002, 2004 i 2012: nie ma dowodów na istnienie związku przyczynowego między szczepieniami a autyzmem. To ważne podkreślenie, ponieważ w nauce o bezpieczeństwie szczepień kluczowe znaczenie ma nie pojedyncze badanie, lecz spójność wyników wielu wysokiej jakości analiz prowadzonych w różnych populacjach i krajach.
Pierwszy z ocenianych przeglądów dotyczył szczepionek zawierających tiomersal oraz szczepionek w ogóle w kontekście ASD. Była to aktualizacja przeglądu z 2012 r., obejmująca publikacje w języku angielskim z lat 2010-2025. Łącznie uwzględniono 31 pierwotnych badań naukowych, w tym 16 dotyczących bezpośrednio szczepionek z tiomersalem i autyzmu oraz 15 analizujących związek szczepień ogólnie z ASD. Dodatkowo włączono 5 metaanaliz, które podsumowywały wcześniejsze dane.
20 z 31 badań, pochodzących z 111 różnych krajów i charakteryzujących się najwyższą jakością metodologiczną, nie wykazało żadnego związku między szczepieniami a autyzmem, niezależnie od zawartości tiomersalu. Ten sam wniosek płynął ze wszystkich uwzględnionych metaanaliz. Pozostałe jedenaście badań, z których 9 pochodziło z jednego ośrodka badawczego w USA, sugerowało możliwą zależność, jednak - jak podkreśla WHO - obarczone były poważnymi błędami metodologicznymi, bardzo niską siłą dowodów i wysokim ryzykiem stronniczości.
W ujęciu całościowym, obejmującym dekady badań i dane z wielu krajów, dostępne dowody naukowe konsekwentnie potwierdzają bezpieczeństwo szczepionek stosowanych w dzieciństwie i w ciąży oraz brak ich związku z ASD.
Drugi systematyczny przegląd koncentrował się na potencjalnych zagrożeniach zdrowotnych związanych ze szczepionkami zawierającymi adiuwanty glinowe. Analiza objęła publikacje z 6 dużych baz literatury naukowej, obejmujące okres do marca 2023 r. Dowody pochodzące z 10 randomizowanych badań kontrolowanych oraz 7 dużych badań kohortowych nie wykazały żadnego związku między szczepionkami z aluminium a przewlekłymi lub układowymi chorobami, w tym zaburzeniami neurorozwojowymi.
Dwa badania sugerujące zależność między skumulowaną ekspozycją na aluminium ze szczepień a częstością ASD miały charakter ekologiczny, co z definicji uniemożliwia wnioskowanie o przyczynowości. Dodatkowo obarczone były innymi istotnymi ograniczeniami metodologicznymi i zostały ocenione jako obarczone krytycznie wysokim ryzykiem błędu, a ich wartość dowodowa została uznana za bardzo niską.
GACVS przeanalizował również nowe badanie opublikowane po okresie objętym przeglądem, oparte na danych rejestrowych dzieci urodzonych w Danii w latach 1997-2018. To jedno z największych tego typu badań, wykorzystujące solidną metodologię i dane ogólnokrajowe. Analiza wykazała, że częstość występowania 50 chorób przewlekłych, w tym ASD i innych zaburzeń neurorozwojowych, nie była związana z wczesnodziecięcą ekspozycją na szczepionki zawierające aluminium.
WHO podsumowuje te ustalenia jednoznacznie: dostępne dowody wysokiej jakości nie wskazują na jakikolwiek związek między śladowymi ilościami aluminium stosowanymi w szczepionkach a autyzmem i w pełni uzasadniają dalsze stosowanie tych preparatów.
Po zakończeniu obecnego przeglądu GACVS po raz kolejny potwierdził swoje wcześniejsze stanowiska z lat 2002, 2004 i 2012: szczepionki, w tym te zawierające tiomersal, aluminium lub oba te składniki, nie powodują autyzmu. WHO apeluje do krajowych władz zdrowotnych, by polityka szczepień opierała się na najlepszych dostępnych dowodach naukowych, a nie na obawach podsycanych przez dezinformację.
Organizacja przypomina jednocześnie o skali korzyści płynących z immunizacji. W ciągu ostatnich 50 lat szczepienia dzieci uratowały co najmniej 154 miliony istnień ludzkich i pozostają jednym z największych osiągnięć zdrowia publicznego w historii. W tym kontekście ponowne, jednoznaczne stanowisko WHO ma znaczenie nie tylko naukowe, ale też społeczne - jako wyraźny sygnał, że w debacie o szczepieniach to dowody, a nie mity, powinny wyznaczać kierunek decyzji.
Czytaj także:
Partnerzy serwisu