Autor : Marcin Powęska
2026-07-09 09:15
Ponad 6,2 tys. zakażeń po operacjach odnotowano w Europie w 2023 r. Raport ECDC pokazuje, po których zabiegach ryzyko jest największe i dlaczego tak ważna jest obserwacja pacjenta po wypisie.
W 2023 r. do europejskiego systemu nadzoru zgłoszono 6254 zakażenia miejsca operowanego (SSI) pośród 421 397 monitorowanych zabiegów wykonanych w 918 szpitalach z 12 państw UE oraz Norwegii. Zakażenia miejsca operowanego należą do najczęstszych zakażeń związanych z opieką zdrowotną. Wydłużają pobyt w szpitalu, zwiększają ryzyko kolejnych operacji, leczenia na oddziałach intensywnej terapii i zgonu.
Najwięcej monitorowanych zabiegów stanowiły wszczepienia endoprotezy stawu biodrowego (167 445), endoprotezy kolana (105 401) oraz cesarskie cięcia (60 647). Raport obejmuje łącznie 9 rodzajów operacji, w tym również zabiegi kardiochirurgiczne, operacje jelita grubego, usunięcia pęcherzyka żółciowego i laminektomie. Niestety, nie ma w nim danych z Polski.
Najwyższy odsetek zakażeń odnotowano po otwartych operacjach jelita grubego. Zakażenie rozwinęło się u 10,2 proc. pacjentów. Dla porównania, po laparoskopowych operacjach jelita grubego było to 5,7 proc., po otwartej cholecystektomii 3,3 proc., po pomostowaniu aortalno-wieńcowym 2,1 proc., a po cesarskim cięciu 1,4 proc. Najrzadziej zakażenia występowały po laminektomii (0,4 proc.) i wszczepieniu endoprotezy kolana (0,7 proc.).
Zabiegi wykonywane techniką laparoskopową - co oczywiste - wiążą się ze znacznie mniejszym ryzykiem zakażeń niż odpowiadające im operacje otwarte. Dotyczy to zarówno usunięcia pęcherzyka żółciowego, jak i operacji jelita grubego.
Te ostatnie wyróżniały się także pod innymi względami. To właśnie w tej grupie odnotowano najwyższą śmiertelność podczas hospitalizacji - 7,6 proc. Pacjenci pozostawali w szpitalu najdłużej, mediana pobytu po zabiegu wynosiła 11 dni. Jednocześnie ponad 38 proc. tych operacji wykonywano w tzw. polu skażonym, co znacząco zwiększa ryzyko infekcji.
Jednym z najważniejszych wniosków raportu jest moment wykrycia zakażenia. Tylko 31 proc. przypadków rozpoznano jeszcze podczas pobytu chorego w szpitalu. Aż 62 proc. wykryto dopiero po wypisie, a w 7 proc. przypadków brakowało informacji o dacie zakończenia hospitalizacji.
Różnice pomiędzy poszczególnymi rodzajami operacji były jednak bardzo duże. Po otwartych operacjach jelita grubego aż 77 proc. zakażeń rozpoznawano jeszcze w szpitalu. Z kolei po wszczepieniu endoprotezy kolana było to zaledwie 8 proc.
Nie wszystkie zakażenia miały taki sam przebieg. Najczęściej były to zakażenia powierzchowne (37 proc.), ale niemal tyle samo stanowiły znacznie poważniejsze infekcje. Zakażenia głębokie odpowiadały za 27,4 proc. przypadków, a kolejne 35,3 proc. obejmowało narządy lub przestrzenie operowane. Tutaj znowu słabo wypadły operacje wszczepienia endoprotez. W przypadku zakażeń po operacji biodra aż 83 proc. miało ciężki charakter, a po operacji kolana 79 proc.
Raport pokazuje również, że profilaktyka antybiotykowa jest rutynowo stosowana przed większością monitorowanych zabiegów. Otrzymało ją od 85 do niemal 99 proc. pacjentów poddawanych operacjom ortopedycznym, kardiochirurgicznym i cesarskim cięciom. Wyjątkiem były zabiegi usunięcia pęcherzyka żółciowego. W ich przypadku antybiotyki podawano znacznie rzadziej - przed operacją laparoskopową otrzymało je 35 proc. pacjentów, a przed zabiegiem metodą otwartą 54 proc.
Wśród blisko 5 tys. zidentyfikowanych drobnoustrojów najczęściej wykrywano Staphylococcus aureus, który odpowiadał za 18 proc. zakażeń. Kolejne miejsca zajęły gronkowce koagulazo-ujemne (16,9 proc.), Escherichia coli (12,6 proc.) oraz bakterie z rodzaju Enterococcus (12,4 proc.). W operacjach jelita grubego dominowały bakterie jelitowe z grupy Enterobacterales.
Eksperci ECDC podkreślają, że w latach 2013-2023 odsetek zakażeń pozostawał na ogół stabilny lub stopniowo malał. Jednocześnie w latach 2020-2023 dla części procedur pojawiły się niewielkie wzrosty, które wymagają dalszej obserwacji. W 2023 r. liczba monitorowanych zabiegów osiągnęła rekordowy poziom dla kilku rodzajów operacji, co świadczy o odbudowie systemu nadzoru po pandemii COVID-19.
Dane należy interpretować ostrożnie. W nadzorze uczestniczy mniej niż połowa państw UE i EOG, a sposób monitorowania pacjentów po wypisie różni się między krajami. ECDC wskazuje, że większy udział państw oraz ujednolicenie zasad nadzoru pozwolą lepiej oceniać skuteczność działań zapobiegających SSI.
Czytaj także: