Autor : Magdalena Gajownik
2026-01-05 15:16
Miesięczne wydatki na leki to dla wielu osób z niepełnosprawnościami stały i nieunikniony element codzienności. Obowiązujące dziś przepisy podatkowe sprawiają jednak, że realne wsparcie z tytułu ulgi rehabilitacyjnej bywa ograniczone. Sprawą zajęła się Sejmowa Komisja do Spraw Petycji, która skierowała do premiera dezyderat dotyczący zniesienia miesięcznego limitu wydatków na leki.
Ulga rehabilitacyjna w podatku PIT pozwala odliczyć od dochodu m.in. wydatki poniesione na cele rehabilitacyjne i na ułatwienie wykonywania codziennych czynności. Skorzystać z niej mogą osoby z niepełnosprawnościami i podatnicy utrzymujący takie osoby. W przypadku leków zasada jest konkretna: odliczeniu podlega tylko ta część miesięcznych wydatków, która przekracza 100 zł. Warunkiem jest zalecenie lekarza specjalisty potwierdzające konieczność stałego lub czasowego stosowania danego leku. Jeśli w danym miesiącu osoba z niepełnosprawnością wyda na leki mniej niż 100 zł – nie odliczy nic.
Choć rozwiązanie to obowiązuje od lat, w praktyce rodzi liczne trudności. Jak wskazują autorzy petycji obywatelskiej, próg 100 zł miesięcznie bywa barierą nie do pokonania – zwłaszcza dla osób, które przyjmują tańsze leki lub kupują je w mniejszych ilościach. W efekcie część podatników decyduje się na „kumulowanie” wydatków, czyli zakup leków na zapas, tylko po to, by przekroczyć wymagany limit i skorzystać z ulgi. To z kolei oznacza jednorazowe, wyższe obciążenie domowego budżetu. Warto też pamiętać, że ulga podatkowa nie działa od razu – faktyczna korzyść finansowa pojawia się dopiero po rocznym rozliczeniu PIT.
Sejmowa Komisja do Spraw Petycji uznała, że obecny mechanizm nie w pełni realizuje cel społeczny ulgi, jakim jest realne wsparcie osób z niepełnosprawnościami w procesie leczenia. Dlatego zdecydowała o wystosowaniu dezyderatu do Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska. Postulat jest prosty: znieść miesięczny limit 100 zł. Oznaczałoby to, że osoby z niepełnosprawnościami mogłyby odliczać faktycznie poniesione wydatki na leki – niezależnie od ich wysokości w danym miesiącu – o ile leki te są stosowane zgodnie z zaleceniami lekarza specjalisty.
W ocenie Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji Kancelarii Sejmu zniesienie limitu mogłoby realnie zmniejszyć obciążenia finansowe pacjentów i lepiej odpowiadać na ich potrzeby zdrowotne.
Innego zdania jest Ministerstwo Finansów. Resort twierdzi, że osoby z niepełnosprawnościami często korzystają z wysokiego poziomu refundacji leków, co oznacza, że nie ponoszą ich pełnych kosztów. Podkreślono także, że ulga obejmuje wszystkie leki przepisane przez lekarza – nie tylko te bezpośrednio związane z niepełnosprawnością – co dodatkowo poszerza zakres odliczeń.
Dezyderat trafi do premiera z prośbą o przedstawienie skoordynowanego stanowiska właściwych resortów. Sprawa dotyczy nie tylko Ministerstwa Finansów, ale również Ministerstwa Zdrowia oraz Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Na etapie prac komisji nie zgłoszono sprzeciwu wobec samego skierowania dezyderatu. Na razie przepisy się nie zmieniają. Jednak sama inicjatywa pokazuje, że temat dostępności i realnej skuteczności wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami wraca do debaty publicznej. Dla pacjentów i ich rodzin ewentualne zniesienie limitu oznaczałoby prostsze zasady, mniejsze ryzyko finansowe i ulgę lepiej dopasowaną do rzeczywistych kosztów leczenia.
Czytaj także:
Zmiany w rehabilitacji na NFZ. Dostęp lepszy, ale furtka zostaje
W 2026 . zmiany dla osób z niepełnosprawnością w WTZ i pracy
Partnerzy serwisu