Autor : Marcin Powęska
2026-04-22 11:57
Pentagon znosi obowiązek szczepień przeciw grypie, powołując się na "autonomię medyczną" żołnierzy i wolność religijną.
Sekretarz obrony USA Pete Hegseth ogłosił, że żołnierze nie będą już zobowiązani do przyjmowania szczepionki przeciw grypie. W praktyce oznacza to odejście od jednego z najbardziej utrwalonych elementów wojskowej profilaktyki zdrowotnej.
- Przekonanie, że szczepionka przeciw grypie musi być obowiązkowa dla każdego żołnierza, w każdych okolicznościach, jest zbyt szerokie i nieracjonalne - powiedział Hegseth w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych. Podkreślił jednocześnie, że szczepienia pozostają dostępne, ale decyzja należy do samych wojskowych.
Nowe wytyczne dopuszczają jednak wyjątki. Poszczególne rodzaje sił zbrojnych mogą wnioskować o utrzymanie obowiązku szczepień w określonych sytuacjach - mają na to 15 dni od wejścia w życie dyrektywy.
Decyzja Pentagonu jest symboliczna, bo uderza w tradycję sięgającą początków państwa amerykańskiego. Programy szczepień wojskowych mają swoje korzenie w XVIII w. - już w 1777 r. George Washington zarządził obowiązkowe szczepienie żołnierzy Armii Kontynentalnej przeciw ospie prawdziwej. Od tamtego czasu szczepienia były traktowane jako element bezpieczeństwa operacyjnego. Współczesne wytyczne obejmowały szereg preparatów - od szczepień przeciw polio i tężcowi po WZW i odrę. Grypa była jednym z podstawowych, corocznych obowiązków.
Polityka szczepień w armii zaczęła budzić kontrowersje dopiero w czasie pandemii COVID-19. W 2021 r. wprowadzono obowiązek szczepień przeciw SARS-CoV-2, który doprowadził do poważnych napięć wewnątrz sił zbrojnych. Ponad 8400 żołnierzy zostało usuniętych ze służby za odmowę przyjęcia szczepionki. Tysiące innych ubiegały się o zwolnienia z powodów religijnych lub medycznych. Ostatecznie Kongres wymusił wycofanie obowiązku, a Pentagon zniósł go w styczniu 2023 r.
Co istotne, stało się to w momencie, gdy poziom zaszczepienia w armii był już bardzo wysoki - ok. 99 proc. w marynarce wojennej, siłach powietrznych i piechocie morskiej oraz 98 proc. w wojskach lądowych. Administracja Donalda Trumpa poszła później jeszcze dalej, próbując przywrócić do służby osoby zwolnione za odmowę szczepienia. Do marca 2026 r. powróciło lub zostało ponownie przyjętych 153 żołnierzy.
Nowa decyzja Pentagonu opiera się na argumentach ideologicznych i prawnych. Hegseth podkreśla znaczenie "autonomii medycznej" oraz wolności religijnej. To podejście stoi w sprzeczności z dotychczasową filozofią działania wojska, w której zdrowie jednostki podporządkowane było sprawności całej formacji.
Eksperci zwracają uwagę, że grypa - choć często bagatelizowana - może poważnie wpływać na zdolność operacyjną armii. W warunkach koszarowych, przy dużym zagęszczeniu ludzi, wirus rozprzestrzenia się szybko, prowadząc do absencji, hospitalizacji i spadku gotowości bojowej.
Zniesienie obowiązku szczepień następuje w szczególnym momencie. Według danych CDC sezon grypowy 2025/2026 w Stanach Zjednoczonych był cięższy niż w poprzednich latach - do początku kwietnia odnotowano co najmniej 30-31 mln zachorowań, ok. 370 tys. hospitalizacji i 23 tys. zgonów.
Na razie nie jest jasne, jak decyzja wpłynie na realny poziom zaszczepienia wśród żołnierzy. Dotychczasowy system przewidywał możliwość odmowy szczepienia, ale wymagał szczegółowej procedury - konsultacji medycznych, opinii religijnych oraz oceny wpływu decyzji na zdolność do udziału w misjach. Zniesienie obowiązku może znacząco uprościć te procedury. Zalecenia zdrowotne wciąż pozostają niezmienne - przeciwko grypie co roku powinna szczepić się każda osoba powyżej 6. miesiąca życia.
Czytaj także:
Szczepionka przeciwko grypie z dodatkową korzyścią dla seniorów
Partnerzy serwisu