• Najnowsze
  • Pacjenci
  • Pracownicy medyczni
  • POZ i AOS
  • Finanse
  • Leki
  • Wyroby medyczne
  • Kultura
  • Wideo i podcasty

Nie skutek, a przyczyna. Vertex szuka leków na choroby "niemożliwe"

Autor : Marcin Powęska

2026-05-25 17:02

Vertex chce leczyć choroby u źródła. Firma rozwija dziś nie tylko kolejne terapie dla pacjentów z mukowiscydozą, ale też edycję genów CRISPR, leczenie cukrzycy typu 1, nowe leki przeciwbólowe i projekty dla ciężkich chorób nerek. Część z tych terapii może zmienić medycynę już wkrótce.

Mukowiscydoza, cukrzyca typu 1, anemia sierpowata, przewlekły ból, ciężkie choroby nerek i terapie CRISPR. Vertex Pharmaceuticals nie chce już być firmą "jednego sukcesu". Podczas spotkania online prowadzonego przez Executive Vice Presidenta i Chief Scientific Officera firmy, Marka Bunnage'a, koncern pokazał pipeline, który coraz mocniej przesuwa się w stronę terapii przyczynowych - takich, które mają uderzać bezpośrednio w biologiczne źródło choroby. I choć część projektów jest jeszcze bardzo wczesna, kilka z nich już niebawem może zmienić sposób leczenia pacjentów.

Vertex chce leczyć przyczynę, a nie objawy

Przez całe spotkanie przewijało się jedno hasło: "causal biology", czyli biologia przyczynowa. Vertex przekonuje, że wybiera takie choroby, w których naukowcy dobrze rozumieją mechanizm powstawania problemu i są w stanie wskazać konkretny cel terapeutyczny. Na slajdach pokazano model działania Vertex krok po kroku. Najpierw identyfikuje ciężką chorobę z dużą niezaspokojoną potrzebą medyczną. Potem szuka biologicznego mechanizmu, który można zaatakować lekiem, rozwija odpowiednie technologie i próbuje jak najszybciej przejść do badań klinicznych.

To właśnie dlatego w pipeline Vertex pojawiają się dziś bardzo różne technologie: małe cząsteczki, terapie komórkowe, biologiczne leki białkowe i edycja genów.

Firma podkreślała też, że rozwój nowych leków pozostaje ekstremalnie trudny. Wiedza o biologii wielu chorób nadal jest ograniczona, odpowiednie technologie często jeszcze nie istnieją, a ocena bezpieczeństwa nowych terapii zajmuje długie lata.